Niemcy: Czy nasi posłowie są zaangażowani w biznes maskowy?


Afera z lobbystami masek z Bundestagu rozszerza się: Jak donosi Der Spiegel, co najmniej dwóch innych posłów CDU zażądało prowizji za pośrednictwo w sprzedaży masek ochronnych lub jest podejrzanych o to, że lobbowali w Federalnym Ministerstwie Zdrowia na rzecz firm z własnego okręgu wyborczego, a następnie otrzymali z tego tytułu przysługi.

Zysk

Jeden z parlamentarzystów przyznaje, że zarobił na tych transakcjach ćwierć miliona euro. Mówi się, że próbowało na tym skorzystać także kilkadziesiąt innych osób.

Na przykład poseł CDU Nikolas Löbel otrzymał podobno ćwierć miliona euro prowizji. Parlamentarzysta z Mannheim oferował firmom z branży zdrowotnej, że w zamian za prowizję dostarczy im maski ochronne od firmy z Badenii-Wirtembergii. W e-mailu, w którym przedstawił się jako poseł, zażądał prowizji w przypadku dostawy: za każdą zakupioną za jego pośrednictwem maskę "otrzymam od kupującego 0,12 euro plus VAT", napisał Löbel.

Podejrzani: Hans-Jürgen Irmer (l), Nikolas Löbel (m) i Georg Nüßlein. Oprócz nich w aferę zamieszani są także inni posłowie.

Löbel potwierdził w rozmowie z gazetą, że pozyskał między innymi sieć domów spokojnej starości i szpital. Powiedział, że jego firma zgarnęła "wynagrodzenie w wysokości około ćwierć miliona euro" za sprzedaż masek. "Z perspektywy czasu widać, że te oferty były błędne", powiedział polityk w rozmowie z Der Spiegel. Przeczytaj tutaj.

Prawie dwa tuziny zastępców weszło do biznesu masek

W innym przypadku Hans-Jürgen Irmer (CDU), poseł do heskiego Bundestagu, wstawił się za firmą Stone Alliance GmbH ze swojego okręgu wyborczego w Wetzlar, która według jego własnych informacji dostarczyła maski do Federalnego Ministerstwa Zdrowia i czeka na zapłatę. Na prośbę dyrektora zarządzającego Irmer napisał do szefa ministerstwa Jensa Spahna (CDU), "w jakim zakresie można pomóc firmie Stone Alliance", potwierdził Irmer na prośbę Der Spiegel.

We wrześniu 2020 r. inna firma dyrektora zarządzającego Stone Alliance zamieściła ogłoszenie w Wetzlar-Kurier. Zgodnie z nadrukiem gazeta jest wydawana przez Hansa-Jürgena Irmera. Przedsiębiorstwo i Irmer zaprzeczają, jakoby ogłoszenie było zapłatą za pracę dla Spahna. Irmer pisze rocznie 500 do 1000 listów i dba o to, aby "wszystko było zrobione jak należy".

Wycofanie immunitetu

Ci dwaj posłowie to nie jedyne przypadki parlamentarzystów, którzy zaangażowali się w biznes maskowy. Według raportu, prawie dwóch tuzinów przedstawicieli narodu lobbowało na rzecz firm. Z wyjątkiem Löbela zaprzeczają oni jednak, że otrzymali cokolwiek w zamian. W ubiegłym tygodniu Bundestag uchylił immunitet Georga Nüßleina, wiceprzewodniczącego frakcji CDU/CSU, który został oskarżony o łapówkarstwo w związku z zakupem masek.