Wielka czystka Nowej Normalności?


0 COVID 19 aerosoles ventilacion mascarillas e1634672599312

Tak więc, Wielka Czystka Nowej Normy rozpoczęła się... dokładnie na czas, dokładnie według liczb.

Propaganda demonizująca "nieszczepionych"

Tak jak my, "paranoiczni teoretycy spiskowi", ostrzegaliśmy, że to się stanie przez ostatnie 18 miesięcy, ludzie, którzy odmawiają przejścia na nową oficjalną ideologię, są teraz segregowani, pozbawiani pracy, zabraniani uczęszczania do szkół, odmawiani leczenia i w inny sposób prześladowani. Przeczytaj tutaj.

Bezlitosna oficjalna propaganda demonizująca "niezaszczepionych" jest pompowana przez korporacyjne i państwowe media, przywódców rządowych, urzędników służby zdrowia i wrzeszczących fanatyków w mediach społecznościowych. "Nieszczepieni" są nowymi oficjalnymi "Untermenschen", podklasą podludzi, "innych", których masy Nowej Normy są zmuszane nienawidzić.

 

Widać nienawiść w oczach Nowych Normalsów...

https bucketeer e05bbc84 baa3 437e 9518 adb32be77984.s3.amazonaws.com public images 975bf294 c632 4d13 a4cc 46dbe59b3869 745x628

Ale to nie jest tylko czystka "nieszczepionych". Każdy, kto odbiega od oficjalnej ideologii, jest systematycznie demonizowany i prześladowany. W Niemczech, Australii i innych krajach Nowej Normy protesty przeciwko Nowej Normie są oficjalnie zakazane. Gestapo Nowej Normy krąży po domach ludzi, by przesłuchiwać ich w sprawie antynormalnych wpisów na Facebooku. Korporacje otwarcie cenzurują treści, które zaprzeczają oficjalnej narracji. Oddziały gońców Nowej Normy krążą po ulicach, sprawdzając dokumenty "szczepień".

 

00 19

Nowy oficjalny "Reality"

I nie tylko rządy i korporacje przeprowadzają czystkę Nowej Normalności. Przyjaciele oczyszczają przyjaciół. Żony oczyszczają mężów. Ojcowie oczyszczają dzieci. Dzieci oczyszczają rodziców. Nowi Normalni oczyszczają stare normalne myśli. Światowe "władze zdrowotne" rewidują definicje, aby dostosować je do Nowej Normalnej "nauki".

I tak dalej... nowa oficjalna "rzeczywistość" jest wytwarzana na naszych oczach. Wszystko i wszyscy, którzy się do niej nie dostosowują, są oczyszczani, usuwani, usuwani z pamięci, wymazywani.

Nic z tego nie powinno być zaskoczeniem.

Każdy rodzący się system totalitarny, na pewnym etapie przejmowania władzy nad społeczeństwem, rozpoczyna czystkę przeciwników politycznych, dysydentów ideologicznych i innych "antyspołecznych dewiantów". Takie czystki mogą być krótkotrwałe lub długotrwałe, mogą przybierać dowolną liczbę form zewnętrznych, w zależności od rodzaju systemu totalitarnego, ale nie ma bez nich totalitaryzmu.

Istotą totalitaryzmu - niezależnie od tego, w jaki kostium i jaką ideologię jest ubrany - jest pragnienie całkowitej kontroli nad społeczeństwem, nad każdym jego aspektem, nad każdym indywidualnym zachowaniem i myślą. Każdy system totalitarny, czy to cały naród, maleńka sekta, czy jakakolwiek inna forma ciała społecznego, ewoluuje w kierunku tego nieosiągalnego celu... całkowitej ideologicznej transformacji i kontroli każdego elementu społeczeństwa (lub jakiegokolwiek innego rodzaju ciała społecznego, z którego się składa). To fanatyczne dążenie do całkowitej kontroli, absolutnej ideologicznej jednolitości i eliminacji wszelkich odmiennych poglądów jest tym, co czyni totalitaryzm totalitaryzmem.

Dlatego każdy nowy system totalitarny w pewnym momencie swojej ewolucji musi przeprowadzić czystkę wśród tych, którzy nie chcą podporządkować się jego oficjalnej ideologii. Musi to zrobić z dwóch podstawowych powodów:

  • Segregować lub w inny sposób eliminować rzeczywistych przeciwników politycznych i dysydentów, którzy stanowią zagrożenie dla nowego reżimu.
  • I, co ważniejsze, ustalenie ideologicznego terytorium, na którym masy muszą się teraz zamknąć, aby uniknąć segregacji lub eliminacji.

Czystka musi być przeprowadzona otwarcie, brutalnie, tak aby masy zrozumiały, że zasady funkcjonowania społeczeństwa zmieniły się na zawsze, że ich dawne prawa i wolności zniknęły, i że od tej pory każdy rodzaj oporu czy odstępstwa od oficjalnej ideologii nie będzie tolerowany i zostanie bezwzględnie ukarany.

Strach mas przekształca się w nienawiść

Czystka jest zwykle rozpoczynana w czasie "stanu wyjątkowego", w sytuacji bezpośredniego zagrożenia ze strony jakiegoś oficjalnego "wroga" (np. "komunistycznych infiltratorów", "kontrrewolucjonistów" lub... no wiecie, "niszczycielskiej pandemii"), tak że normalne zasady funkcjonowania społeczeństwa mogą zostać zawieszone na czas nieokreślony "w imię przetrwania". Im bardziej przerażone mogą być masy, tym chętniej zrezygnują ze swojej wolności i będą wykonywać rozkazy, bez względu na to, jak bardzo będą szalone.

Żywiołem totalitaryzmu jest strach... strach zarówno przed oficjalnym wrogiem systemu (który jest nieustannie podsycany propagandą), jak i przed samym systemem totalitarnym. To, że brutalność systemu jest racjonalizowana przez zagrożenie, jakie stanowi oficjalny wróg, nie czyni go ani trochę mniej brutalnym czy przerażającym. W systemach totalitarnych (niezależnie od ich rodzaju i skali) strach jest czymś stałym i nie ma od niego ucieczki.

Strach mas zostaje następnie przekształcony w nienawiść... nienawiść do oficjalnych "Untermenschen", których system zachęca do robienia z nich kozłów ofiarnych. Tak więc czystka jest również środkiem pozwalającym masom oczyścić się z ich strachu, przekształcić go w sprawiedliwą nienawiść i wyładować ją na "Untermenschen", a nie na systemie totalitarnym, co oczywiście byłoby samobójstwem.

Każdy system totalitarny - zarówno jednostki nim kierujące, jak i system strukturalny - instynktownie rozumie, jak to wszystko działa. Totalitaryzm Nowej Normy nie jest tu wyjątkiem.

Wystarczy zastanowić się nad tym, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 18 miesięcy.

Dzień po dniu, miesiąc po miesiącu, masy były poddawane najbardziej niszczycielskiej kampanii psychologicznego terroru w historii psychologicznego terroru. Niestety, wielu z nich zostało zredukowanych do paranoicznych, wciskających się w odbyt inwalidów, bojących się wychodzenia na zewnątrz, kontaktów międzyludzkich, bojących się własnych dzieci, bojących się powietrza, z chorobliwą obsesją na punkcie chorób i śmierci... i ogarniętych nienawiścią do "nieszczepionych".

Ich nienawiść jest oczywiście całkowicie irracjonalna, jest wytworem strachu i propagandy, jak zawsze nienawiść do "untermenschen". Nie ma ona absolutnie nic wspólnego z wirusem, co przyznają nawet władze Nowej Normy. "Nieszczepieni" nie stanowią dla nikogo większego zagrożenia niż jakakolwiek inna istota ludzka... z wyjątkiem tego, że zagrażają wierze Nowych Normalsów w ich urojoną ideologię.

Globalny kapitalistyczny totalitaryzm

Nie, w tym momencie jesteśmy już daleko poza racjonalnością. Jesteśmy świadkami narodzin nowej formy totalitaryzmu. Nie "komunizmu". Nie "faszyzmu". Globalno-kapitalistyczny totalitaryzm. Pseudo-medycznego totalitaryzmu. Spatologizowany totalitaryzm. Forma totalitaryzmu bez dyktatora, bez definiowalnej ideologii. Totalitaryzm oparty na "nauce", na "faktach", na "rzeczywistości", którą sam tworzy.

Nie wiem jak na was, ale na mnie, jak dotąd, wywarł on z pewnością spore wrażenie. Do tego stopnia, że w większości odłożyłem na bok mój satyryczny dowcip, aby spróbować go zrozumieć... czym on właściwie jest, dlaczego się dzieje, dlaczego dzieje się teraz, dokąd zmierza i jak się mu przeciwstawić lub przynajmniej go zakłócić.

Moim zdaniem, najbliższe sześć miesięcy zadecyduje o tym, jak udane będą początkowe etapy wprowadzania nowego totalitaryzmu. Do kwietnia 2022 r. albo wszyscy pokażemy swoje "papiery" gestapo Nowej Normalności, aby móc zarabiać na życie, uczęszczać do szkoły, jadać w restauracji, podróżować i żyć w inny sposób, albo wrzucimy klucz do maszyny. Nie oczekuję, że GloboCap zrezygnuje z wprowadzania Nowej Normy w dłuższej perspektywie - są wyraźnie zaangażowani w jej wdrażanie - ale mamy moc, by zrujnować ich akt otwarcia (który planowali i ćwiczyli od dłuższego czasu).

Więc, zróbmy to, dobrze? Zanim zostaniemy oczyszczeni, odosobnieni, czy cokolwiek. Nie jestem pewien, bo nie widziałem jeszcze "fact-check", ale wierzę, że jest kilku pilotów komercyjnych linii lotniczych w USA, którzy pokazują nam drogę.