Czy COVID-19 to pandemia strachu stworzona przez władze?


Covid Fear e1638972133562

Według dr Harvey'a Rischa, epidemiologa z Uniwersytetu Yale, pandemia COVID-19 była strachem, wytworzonym przez ludzi na nominalnych stanowiskach władzy, gdy wirus rozprzestrzeniał się na świecie w zeszłym roku.

Pandemia strachu

Risch, profesor epidemiologii w Yale School of Public Health i Yale School of Medicine's Department of Epidemiology and Public Health, przekonywał, że główną cechą charakterystyczną pandemii zawsze był "stopień strachu i reakcja ludzi na strach". Zrobił to w programie Epoch TV "American Thought Leaders".

"Ogólnie rzecz biorąc, powiedziałbym, że mieliśmy pandemię strachu. A strach dotknął prawie wszystkich, podczas gdy infekcja dotknęła stosunkowo niewielu" - powiedział Risch.

"Ogólnie rzecz biorąc, była to bardzo wyselekcjonowana i przewidywalna pandemia. Była bardzo zróżnicowana pomiędzy osobami młodymi i starszymi, zdrowymi i cierpiącymi na choroby przewlekłe. Więc szybko dowiedzieliśmy się, kto był zagrożony pandemią, a kto nie.

"Jednak strach został wytworzony dla wszystkich. I to jest to, co charakteryzuje całą pandemię, to ten stopień strachu i reakcja ludzi na strach."

Covid 5

Zły obraz "strasznej natury" wirusa

Rich jest autorem ponad 300 poważnych, oryginalnych, recenzowanych publikacji, a wcześniej był członkiem rady redakcyjnej American Journal of Epidemiology.

Profesor epidemiologii zdawał się sugerować, że kiedy epidemia rozpoczęła się w marcu 2020 roku, ludzie na nominalnych stanowiskach władzy początkowo malowali o wiele gorszy obraz "tragicznej natury" wirusa, niż wymagała tego sytuacja.

Obejmuje to stwierdzenie, że każdy jest zagrożony, każdy może się zarazić i umrzeć, i każdy powinien zostać w domu, aby chronić siebie, a w konsekwencji społeczeństwo.

"Ludzie bali się tej wiadomości, tak jak każdy by się bał... Rząd, władze, naukowcy, ludzie nauki, lekarze sprawujący władzę w instytucjach zdrowia publicznego, wszyscy mówili tę samą wiadomość, zaczynając od lutego, marca ubiegłego roku. I tak, my wszyscy jakby w to wierzymy" - powiedział.

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy pandemii wprowadzono mandaty na maski i ścisłe lockdown nakazy, aby ograniczyć przenoszenie COVID-19 w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie. Różnorodność wiadomości wydanych przez urzędników spowodowała podwyższony poziom niepokoju, powiedział Risch.

"Wszystkie nasze poziomy lęku zostały podniesione i wszyscy podjęliśmy decyzje, aby ograniczyć, w różnym stopniu, nasze ekspozycje na innych ludzi, niektórzy bardziej niż inni, ale myślę, że każdy miał poziom lęku, który naprawdę wpłynął na to, jak oni prowadzą swoje życie w tym czasie," powiedział.

Celem Kampanii Paszportów Szczepień jest kontrola populacji

Tymczasem eksperci z Hiszpanii doszli do wniosku, że Paszporty Szczepień nie są tak skuteczne w zmniejszaniu liczby zakażeń COVID-19. Badanie wykazało, że paszporty szczepionkowe spowodowały, że ludzie stali się bojaźliwi i przestrzegali przepisów, zamiast ograniczyć rozprzestrzenianie się COVID-19.

Ponadto, wiodący lekarz, któremu przypisuje się poprawę wczesnego leczenia COVID-19, powiedział na konferencji, że celem kampanii przenoszenia szczepionek jest "kontrola i zabicie dużej części naszej populacji bez podejrzeń, że zostaliśmy otruci".

"Zgony, które mają nastąpić po szczepieniach, nigdy nie będą mogły być przypisane truciźnie. Będą one zbyt zróżnicowane, będzie ich zbyt wiele i będą w zbyt szerokich ramach czasowych, abyśmy mogli zrozumieć, że zostaliśmy otruci" - twierdzi dr Shankara Chetty.