W jaki sposób nakłaniają Cię do podania szczepionki COVID-19?


Dystrybucja szczepionek na świecie / Impfstoff Verteilung in der Welt

Coraz bardziej desperackie sztuczki są teraz w grze, i jeśli nie będziesz ostrożny, możesz się na nie nabrać. Wprowadzanie szczepionek jest teraz w pełnym rozkwicie, media codziennie dodają "zaszczepionych ludzi" do swoich czerwonych liczników, a nieprawdopodobnie duża liczba staje się bardziej nieprawdopodobna każdego dnia. Sprzedajność stulecia jest w pełnym rozkwicie. Ludzie u władzy chcą, aby wszyscy byli zaszczepieni i robią wszystko, co w ich mocy, aby tak się stało.

Kłamstwa celebrytów

Ważne, aby wiedzieć: Celebryci - zwłaszcza aktorzy i osobowości telewizyjne - są po prostu opłacani za powtarzanie frazesów. Nawet jeśli ich intencje są słuszne, nie ma powodu, by zakładać, że ktokolwiek z nich rozumie, o czym mówi. I żadna z tych osób nie ma nic do stracenia, jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich ucierpi z powodu przyjęcia niesprawdzonej szczepionki.

Przykład: Elton John i Michael Caine

 

Wymuszony niedostatek

Od tygodni widzimy nagłówki o "kurczących się zapasach" szczepionek. Jak ludzie w Europie są zdesperowani, aby otrzymać dawkę szczepionki, lub jak niektóre państwa są faworyzowane w stosunku do innych. To się ciągnie i ciągnie, i ciągnie.

Każdy, kto kiedykolwiek był w sklepie, zna ten trik. "While stocks last", "limited time offer" lub tysiąc innych wariacji, które mają sprawić wrażenie, że przegapisz swoją szansę, jeśli nie kupisz produktu X od razu.

Jedną z konsekwencji tego jest fałszywa wyłączność, tj. sposób, w jaki firmy obsługujące karty kredytowe mówią wszystkim, do których dzwonią, że zostali wybrani do ich ekskluzywnej stawki wstępnej.

Sprawiając wrażenie, że szczepionka jest trudna do zdobycia, stwarzają również wrażenie, że każdy, kto dostanie w swoje ręce dawkę, jest szczęściarzem lub de facto członkiem specjalnego klubu.

Ważne jest, aby pamiętać: to wszystko jest totalną bzdurą. Nie ma niebezpieczeństwa, że "zabraknie" im szczepionek. A nawet gdyby tak było, niedobór jest chwytem marketingowym, a nie argumentem.

Fałszywa popularność

W marketingu nie należy lekceważyć siły nacisku rówieśników. Jednym z najstarszych trików w mediach jest kultywowanie popularności w oparciu o przekonanie, że ona już istnieje. To dlatego ludzie kupują polubienia i odsłony na YouTube i mają zapełniacze miejsc na koncertach.

I to jest powód, dla którego Matt Hancock podobno powiedział tak: "94 % Brytyjczyków przyjęło szczepionkę przeciwko koronawirusowi lub zrobi to, jeśli zostanie im zaoferowana".


Czy to prawda? Nie podano źródła, więc trudno powiedzieć. To może być całkowicie zmyślone, to wysoka statystyka. Nawet jeśli ta liczba jest technicznie prawdziwa, to prawdopodobnie pochodzi tylko z badania opinii publicznej. A jak wiemy, sondaże są całkowicie pozbawione znaczenia.

Cytując (ironicznie) Petera Hitchensa:

"Badania opinii publicznej są środkiem wpływania na opinię publiczną, a nie środkiem jej pomiaru".

Wielka Brytania donosi, że 1/3 populacji otrzymała już co najmniej jedną dawkę szczepionki, co wydaje się bardzo wysoką liczbą (odpowiada to około 250 000 szczepień dziennie od momentu podania pierwszego zastrzyku 8 grudnia), co jest zgodne z wcześniejszymi doniesieniami, że przyjmowanie szczepionek było "lepsze niż oczekiwano".

Nawet gdyby tak było - a ostatni rok dowiódł, że nigdy nie ma powodu, by ufać rządowym danym - wydaje się bardzo mało prawdopodobne, by "94%" Hancocka miało jakikolwiek związek z rzeczywistością, biorąc pod uwagę liczbę doniesień o niskich wskaźnikach szczepień - zwłaszcza na biedniejszych obszarach, wśród mniejszości etnicznych i pracowników służby zdrowia.

Ważne, aby wiedzieć: Badanie opinii publicznej nie jest miarą rzeczywistości, popularność nie jest miarą jakości, a w interesie establishmentu jest, aby wszyscy przeciwnicy czuli się tak, jakby byli w niewielkiej mniejszości.

Opór jest daremny

To jest interesująca kwestia. Ostatnio dużo się mówi o kartach szczepień i być może stają się one rzeczywistością, ale zdecydowana większość dyskursu publicznego promuje ideę, że są one "nieuniknione".

Idea nieuchronności jest potężnym narzędziem. Można ją promować, aby przygotować grunt pod rolę polityczną, ale można też wykorzystać ją do wywołania poczucia klęski wśród opozycji, aby zdobyć jej zgodę bez przemocy.

Widać, że ten defetystyczny język trafia do niektórych wcześniej zagorzałych sceptyków Covida.

Peter Hitchens ogłosił niedawno, że się szczepi, mówiąc, że został pokonany i że krok do szczepień jest nieunikniony.

"Zaszczep się teraz, bo prawdopodobnie będziesz musiał to zrobić w pewnym momencie" - brzmi przesłanie i nietrudno dostrzec korzyści z tego płynące.

Z czysto logistycznego punktu widzenia o wiele, wiele łatwiej (i taniej) jest wmówić ludziom, że będą karty szczepień, niż faktycznie je wprowadzić.

Czy w końcu będą wydawać karty szczepień? Może

Być może wszystkie te sztuczki zawiodą i będą zmuszeni do użycia bardziej agresywnych instrumentów perswazji. Ale wydaje się równie możliwe, że - przynajmniej na razie - będą one promować nastroje końca czasów wśród tych z nas, którzy stawiają opór, a tym samym zwiększą liczbę szczepionek.

Ważne jest, aby pamiętać, że karta szczepień nie stanie się "nieunikniona", dopóki nie zaszczepi się zdecydowana większość ludzi. Jeśli wystarczająca liczba osób odmówi, program nigdy nie będzie działał.

Tak więc, to jest podział wszystkich szerokich kategorii marketingowych używanych do sprzedaży tej szczepionki. Ale jaki jest ostateczny wniosek?

Szczerze mówiąc, powiedziałbym, że to nie jest zła rzecz. Ponieważ wszystkie te strategie łączy coraz bardziej histeryczna atmosfera desperacji.

Gdyby wyszczepialność wynosiła rzeczywiście 94%, nie byłoby powodu, aby sprzedawać szczepionki w tak dużych ilościach. Gdyby naprawdę zabrakło szczepionek, gazety by tego nie ogłaszały, tylko mówiły ludziom, żeby nie panikowali.

Krótko mówiąc, istnieją uzasadnione powody, by sądzić, że opór wobec "nowej normalności" jest znacznie bardziej powszechny, niż przewidywali rządzący.

Dalsze przykłady

Jak jeden zwolennik powiedział do nas na Twitterze:

Myślę, że jest to następny poziom psychologicznej manipulacji - sprawianie, by ludzie myśleli, że są mniejszością, podczas gdy prawdopodobnie jest odwrotnie, ale ponieważ umysł jest bity i manipulowany, więcej po prostu "idzie razem na przejażdżkę".