Jak uchronić się przed tlenkiem grafenu i innymi truciznami?


Zdrowie żywność dla koncepcji fitness z świeżych owoców, warzyw, roślin strączkowych, ziół, przypraw, orzechów, zbóż i nasion roślin strączkowych. Wysoka w antocyjany, przeciwutleniacze, inteligentne węglowodany, kwasy tłuszczowe omega 3, minerały i witaminy.

Wykazano, że grafen ma takie same efekty kliniczne jak COVID, takie jak krzepnięcie krwi i w konsekwencji zmniejszenie liczby płytek krwi. Wpływa również na układ odpornościowy poprzez stres oksydacyjny i wyzwala rozpad układu odpornościowego poprzez burzę cytokinową, powoduje zakrzepicę, zapalenie płuc (objawy grypopodobne), zapalenie błon śluzowych, utratę smaku i węchu. Blokuje detoksykację w organizmie poprzez blokowanie glutationu, powoduje metaliczny smak w ustach, niszczy układ odpornościowy i magnetyzuje ludzi, szczególnie w miejscu wstrzyknięcia.

To jest klasyczny obraz Covida. Jesteśmy atakowani ze wszystkich stron zaawansowaną chemiczną nano-trucizną, która jest nam sprzedawana jako pandemia wirusowa, a dawka będzie się zwiększać. Zatrucie tlenkiem grafenu to "choroba COVID"! Jest to jedna z pierwszych fal, która ma na celu wymazanie "słabych i naiwnych ze społeczeństwa" w tej demokracji i ostateczne wysterylizowanie ludzkości. Metody staną się bardziej niebezpieczne i bezpośrednie w nadchodzących latach, ale na razie jesteś bezpieczny, jeśli chronisz się przed zatruciem. Ci, którzy chcą przetrwać następne kilka lat powinni żyć zdrowo, odtruwać się i odpowiednio uzbroić.

Co możemy zrobić, aby uniknąć skażenia tlenkiem grafenu?

Glutation jest najpotężniejszym antyoksydantem organizmu i jest syntetyzowany w organizmie z trzech aminokwasów, które spożywamy w naszej diecie: Kwasu Glutaminowego, Cysteiny i Glicyny.

Niedobory tych podstawowych aminokwasów są rzadkie (może z wyjątkiem bardzo niezrównoważonych wegan), ponieważ znajdują się one we wszystkich pokarmach białkowych, takich jak mięso, jajka, ryby, ser, mleko, groch, fasola itd. Możesz kupić glutation jako suplement diety, ale wchłanianie przez organizm już zsyntetyzowanej wersji przez żołądek jest raczej niskie - choć są też badania, które dowodzą czegoś przeciwnego.

Pokarmy, które zawierają glutation bezpośrednio obejmują wątrobę, awokado, szparagi, arbuz, orzechy włoskie, ziemniaki i szpinak, chociaż zdolność absorpcji przez żywność nie została ostatecznie wyjaśniona.

N-Acetylo-Cysteina (NAC)

Podawanie NAC, z drugiej strony, jako dawcy cysteiny, może demonstracyjnie zwiększyć własną produkcję glutationu w organizmie (i aktywować neutrofile układu odpornościowego), ponieważ cysteina występuje zwykle tylko w niewielkich ilościach i dlatego jest czynnikiem ograniczającym. Wiki.

Jednak do biosyntezy substancji należących do organizmu, takich jak glutation, w organizmie muszą być obecne w wystarczających ilościach również pewne kofaktory.

 

A w populacji często występuje ich niedobór. Jednym z kofaktorów syntezy glutationu jest pierwiastek śladowy selen (występujący w dużych ilościach w orzechach brazylijskich), który jest również niezbędny do eliminacji metali ciężkich (zwłaszcza rtęci). Do optymalnej syntezy glutahtionu organizm potrzebuje również witaminy C (500mg dziennie zwiększa poziom glutahtionu o 50%) oraz odpowiedniego stosunku cynku do miedzi. Niedobór cynku znacznie obniża zdolność organizmu do produkcji glutationu, natomiast zbyt duża ilość cynku lub miedzi może być toksyczna dla organizmu. Dobrym źródłem cynku są ostrygi (ale niestety są one również bogate w zanieczyszczenia, ponieważ filtrują morze), wołowina, migdały, płatki owsiane, nerkowce, pestki dyni, orzechy brazylijskie, nasiona słonecznika, wątroba i ser ementalski. Miedź jest obecna w znaczących ilościach w kakao w proszku lub czekoladzie o bardzo wysokiej zawartości kakao, nerkowcach, orzechach laskowych, nasionach słonecznika, migdałach i orzechach włoskich. Do każdego z tych etapów syntezy organizm potrzebuje nie tylko energii, ale także magnezu, dlatego jego niedobór utrudnia syntezę glutationu. Witamina B2 (np. migdały, pieczarki, inne orzechy) i witamina B12 (mięso, mleko, sery, jaja) aktywują glutation. ECGC z zielonej herbaty i kakao z gorzkiej czekolady również wspierają komórki neutrofilowe układu odpornościowego.

 

 

Ponadto glutation jest również substratem do syntezy fitochelatyn, które, podobnie jak metalotioneiny, odgrywają ważną rolę w wiązaniu metali ciężkich. Stosując NAC walczy się na dwóch frontach z zatruciem ludzkości. Wzmacniasz swój system immunologiczny, obce toksyczne nanocząsteczki są usuwane przez aktywowane neutrofile, a eliminacja toksycznych metali ciężkich jest promowana. Spieszyłbym się jednak z zamawianiem, bo FDA próbuje obecnie w USA mocniej uregulować "off-label use" NAC. Przeczytaj tutaj.

Podobnie jak w przypadku zakazu NHS dotyczącego magnesów neodymowych w maju, jest to cholernie podejrzane wyczucie czasu!!! Na amerykańskim Amazon.com NAC został już z tego powodu usunięty! A w supermarkecie zwykle nie znajdziesz takiej specjalnej substancji. To wielka szkoda, bo NAC mogłaby nawet ogromnie pomóc w leczeniu uzależnień i zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych.

Wciąż można ją kupić w niektórych sklepach internetowych. Ale nie liczyłbym na to, że tak pozostanie, albo dlatego, że zostanie wycofany z obiegu w tym kraju pod jakimś pretekstem, albo dlatego, że zostanie szybko wyprzedany, jak tylko słowo się rozejdzie. W razie potrzeby, można również użyć metioniny jako prekursora, który w organizmie staje się N-actetyl-cysteina (który z kolei staje się glutation). Albo po prostu białko w proszku o kompleksowym profilu aminokwasowym.

Sulforaphane

Sulforafan jest fitochemikaliami występującymi w brokułach, ale w znacznych ilościach tylko w świeżych kiełkach brokułów. Substancja ta ma również wpływ na neutrofile, zwiększa międzykomórkowy poziom glutationu i ma bardzo silne właściwości przeciwzapalne.

 

Jako że był już badany jako lek dla osób z POChP, został również przebadany pod kątem leczenia COVID. I oto wydaje się, że jest bardzo skuteczny w leczeniu i zapobieganiu chorobie, lub nazwijmy to po imieniu, zatrucia.

 

I co jest znowu wspólnym mianownikiem? GLUTATHION. Sulforafan jest również bardzo skuteczny w zapobieganiu i leczeniu różnych nowotworów i problemów żołądkowych. Tak więc jedzcie dalej brokuły!

Jeśli nie masz ochoty na codzienne jedzenie kiełków brokułów, możesz również przyjmować je w formie suplementu diety. Sulforafan sam w sobie jest nieszkodliwy, ale przy jego suplementacji należy pamiętać, że konkuruje on z jodem o tarczycę, a nadmierne spożycie może prowadzić do niedoboru jodu w tarczycy. Dlatego w okresie Wielkiego Kryzysu tak powszechne było "wole kapuściane", ponieważ ludzie mieli do jedzenia tylko domową kapustę. Jeśli jednak odżywiasz się w sposób urozmaicony, nie masz się czego obawiać. Jod znajduje się m.in. w algach, rybach morskich, takich jak łosoś, jodowanej soli kuchennej i sosie sojowym. Wystarczy więc od czasu do czasu zjeść sushi.

Allicyna

Czosnek wspomaga również w ogromnym stopniu produkcję glutationu. Podczas krojenia czosnku lub innych roślin allium, takich jak cebula, wytwarzana jest allicyna (w reakcji z tlenem zawartym w powietrzu), która jest odpowiedzialna za typowy, nieprzyjemny zapach. Allicyna zawiera tak zwany disiarczyn diallilu (DADS), związek chemiczny, który w ogromnym stopniu wspomaga detoksykację. Wiki.

Na szczególną uwagę zasługuje jego rola w detoksykacji poprzez system GSH/GST: DADS znacząco zwiększa produkcję enzymu S-transferazy glutationowej (GST) w komórkach. Pośredniczy on w wiązaniu glutationu (GSH) z elektrofilowymi toksynami w komórce. Czosnek wspomaga zatem funkcje detoksykacyjne komórek wątroby in vitro i chroni komórki nerwowe przed stresem oksydacyjnym in vitro. Spożywaj więc regularnie świeży czosnek, najlepiej niegotowany, np. wciśnięty do słonego sosu za pomocą wyciskarki do czosnku lub rozsmarowany na chlebie. Od wieków ludzkość wykorzystuje czosnek jako roślinę leczniczą, zwłaszcza ze względu na jego działanie antybakteryjne, przeciwzapalne, obniżające ciśnienie krwi i antyrakowe. Został on również naukowo przebadany jako obiecujący sposób leczenia COVID, zarówno poprzez inhalację allicyny, jak i spożywanie czosnku zawierającego allicynę.

 

 

Nawet jeśli mass media lubią wyśmiewać takie rzeczy i przedstawiać je jako coś zupełnie absurdalnego, aby używać czosnku zamiast trujących tabletek i zastrzyków do leczenia. Nagle ta historia również nabiera sensu, glutation jest wspólnym mianownikiem. Ludzie, to nie są przypadki! Nie mamy do czynienia z infekcją wirusową, mamy do czynienia z potwornym zatruciem tlenkiem grafenu. A ciało ma naturalną zdolność do leczenia tego zatrucia poprzez glutation, tak długo jak żyjemy w sposób zamierzony przez naszego Stwórcę, a nie w sposób, w jaki zostaliśmy uwarunkowani przez Lucyfera. Dlatego będą one zapewniać stały dopływ toksyny i powoli zwiększać dawkę i stres oksydacyjny.

Kwas (R)-alfa-liponowy

Kolejną substancją, która wspomaga ten proces jest podawanie kwasu (R)-alfa-liponowego, bardzo silnego antyoksydantu, który "przetwarza" antyoksydanty takie jak glutation, witamina C, witamina E i koenzym Q10, które zostały już zużyte przez organizm, aby mogły ponownie pełnić swoją funkcję eliminującą rodniki. Wiki.

W ten sposób kwas (R)-alfa liponowy ogromnie wzmacnia własną obronę organizmu przed toksynami, a dzięki swoim niewielkim rozmiarom jest w stanie przedostać się przez barierę krew-mózg i działać w mózgu, czego większość antyoksydantów nie jest w stanie zrobić. Jest to również jedyny antyoksydant, który może działać zarówno w środowisku wodnym, jak i tłuszczowym (inne działają albo, albo). Kwas alfa liponowy, jako czynnik chelatujący, może również usuwać metale ciężkie. Kwas alfa liponowy może być wytwarzany przez sam organizm, ale jego produkcja zmniejsza się z wiekiem. Może być również przyjmowany przez żywność. Substancja ta znajduje się głównie w produktach mięsnych, takich jak wątroba, nerki i serce. Ale szpinak, otręby ryżowe, brokuły i pomidory są również dobrym źródłem. Kwas alfa-liponowy znajduje się w żywności w związku z lipollysins. Jednakże, jeśli chcesz wziąć w dużych ilościach, aby zwiększyć detoksykacji, trzeba uciekać się do suplementów diety. Tutaj jednak nie należy przekraczać 600 mg dziennie i zdecydowanie należy przyjmować formę R. Tańsza forma S jest prawie nie do przyjęcia. Tańsza forma S jest prawie nieskuteczna, ponieważ jest słabo wchłaniana, więc należy ją wcześniej dokładnie sprawdzić. Mogę tylko polecić wszystkim zbadanie tej cudownej substancji.

Quercentin

Ale podobno istnieją inne metody leczenia, które pozwalają zwalczyć zatrucie tlenkiem grafenu. Uważa się, że pomóc może również bioflawinoid kwercentyna. Jej właściwości przeciwwirusowe są znane od jakiegoś czasu, a w jednym z badań zbadano jej wpływ na COVID. Zakłócała ona kilka faz choroby i uważa się, że zapobiega wnikaniu białka spike (tlenku grafenu?) do komórki.

 

Kwercentyna znajduje się głównie w kaparach, (czerwonej) cebuli, jabłkach, brokułach, zielonej fasoli, pomidorach, borówkach, porzeczkach, szczypiorku, jarmużu, wiśniach, żurawinie, malinach i jeżynach. Gotowanie i obieranie znacznie zmniejsza zawartość kwercentyny. Przyjmuje się, że działanie kwercentyny jest synergicznie wzmacniane wraz z witaminą C i witaminą D. W jednym z badań stwierdzono, że pomidory uprawiane ekologicznie zawierają 79% więcej kwercentyny niż pomidory uprawiane konwencjonalnie, co ponownie pokazuje, jak ważna jest jakość żywności.

 

Ekstrakt z liści mniszka lekarskiego

Wyciąg z liści mniszka lekarskiego jest również powiedzieć, że mają podobny efekt blokowania białka kolców. Mniszek lekarski jest również doskonałym środkiem odtruwającym wątrobę i wspomagającym, a jego liście są świetne w sałatce lub suszone w herbacie.

 

Hesperydyna

Innym dezaktywatorem białka kolców jest bioflawinoid hesperydyna, która znajduje się w świeżej mięcie pieprzowej i owocach cytrusowych (szczególnie w pomarańczach). Jako preparat łączony z diosminą jest od dawna zalecany jako lek przeciw żylakom i hemoroidom. Według badań hesperydyna jest uważana za obiecujący środek do zapobiegania i leczenia COVID.

 

Soki z miąższem i skórkami zawierają go więcej, więc od czasu do czasu wypij wodę z plasterkami cytrusów. A skoro już mowa o owocach cytrusowych: Przeciwwirusowe i przeciwpasożytnicze działanie ekstraktu z pestek grejpfruta jest znane od dawna. I wydaje się, że jest on również skuteczny w zapobieganiu COVID, jak sugeruje kilka badań. Szczególnie jako spray do nosa w połączeniu z ksylitolem (Xlear). Z działaniem przeciwpasożytniczym będziemy się spotykać częściej.

Kwas szikimowy

Bardzo prostym sposobem, który również ma pomóc jest tak zwany kwas shikimowy. Występuje on w igłach wszystkich drzew iglastych, ale także w anyżu gwiaździstym. W naszym kraju anyż gwiazdkowy znamy tylko z okresu Bożego Narodzenia, ale w Tradycyjnej Medycynie Chińskiej od wieków stosowany jest do leczenia chorób płuc i plag.

Nasiona kopru włoskiego zawierają również kwas szikimowy.

 

Ten kwas shikimowy znalazł nawet drogę do medycyny ortodoksyjnej, jest głównym składnikiem aktywnym w najczęściej przepisywanych lekach na grypę - Tamiflu. Wiki.

Aby uzyskać kwas shikimowy wystarczy herbatka z anyżu gwiaździstego lub igieł, np. sosnowych. Zawierają one duże ilości witaminy C, witaminy A, a przede wszystkim wiele wtórnych związków roślinnych i olejków eterycznych.

Igły białej sosny zawierają również suraminę, która według dr Judy Mikovics jest prawdziwym "antidotum" na COVID.

Suramina wydaje się być bardzo obiecująca w leczeniu COVID, co sugeruje niniejsze badanie.

 

I jest jednym z najstarszych i WHO oceniane najważniejsze leki kiedykolwiek (i ma najfajniejsze wzór strukturalny kiedykolwiek widziałem).

Jest on uważany za lek przeciwko śpiączce (trypanosomiasis), która wciąż jest powszechna w Afryce i jest chorobą pasożytniczą. Leki przeciwpasożytnicze, które pomagają również przy zatruciu nanocząsteczkami... - jak zobaczymy za chwilę, jest tu pewien schemat. Również to badanie pokazuje, że suramina jest o 20% silniejsza w blokowaniu RNA SARS-CoV-2 niż obecnie stosowany lek remdesivir.

 

Kwas szikimowy jest prawdopodobnie tak skuteczny w zatruciu tlenkiem grafenu również dlatego, że ma działanie antytrombogenne.

 

Piękno kwasu shikimowego polega na tym, że jest on tak cudownie łatwy do uzyskania. Drzewa iglaste rosną prawie wszędzie na półkuli północnej i rodzą igły przez cały rok. Wystarczy tylko zebrać kilka igieł i zaparzyć herbatę. Można to zrobić nawet wtedy, gdy jest się zaszytym w lesie i ma się dostęp tylko do zapałek, drewna na opał, metalowego kubka i wody z rzeki. Więcej informacji, np. o sposobach przygotowania i rzeczach, na które należy zwrócić uwagę, można znaleźć tutaj:

 

Tylko kilka gatunków drzew iglastych może być trujących i dla bezpieczeństwa odradza się ich spożywanie kobietom w ciąży.

Invermectin

Słowo jest również rozprzestrzenianie się, że lek Invermectin jest doskonała w leczeniu COVID. Jest to środek przeciwpasożytniczy i słyszano o nim wiele razy przed pandemią, aby zareagować na wszystkie nanotechnologie poza ciałem. To było badane przez społeczność naukową jako leczenie COVID, aż najpierw WHO pospiesznie, a następnie FDA mniej lub bardziej odradza go.

 

Jednak fakty naukowe są obecnie jasne: metaanaliza 63 badań dotyczących leczenia COVID za pomocą inwermektyny wykazuje poprawę o 86% w profilaktyce, poprawę o 72% w leczeniu wczesnego stadium i poprawę o 40% w późnym stadium choroby. Tak więc mediana wynosi ~68%.

 

Szansa, że "nieskuteczny" lek osiągnie taki wynik w 63 badaniach wynosi 1 do 1 tryliona. Dla porównania: sukcesy w poprawie leków obecnie stosowanych i zatwierdzonych do COVID, Budesonit, Remdesivir i Casiri, wynoszą odpowiednio 17%, 32% i 66%. I wszystkie one zostały już zatwierdzone przez FDA po przeprowadzeniu tylko jednego badania, podczas gdy inwermektyna oczekuje obecnie na dalsze badania w celu zatwierdzenia, przy 113 badaniach dotyczących COVID (z których 71 jest recenzowanych)!!!

 

Afrykański kraj Zimbabwe, który przez cały czas trwania pandemii gwizdał na żądania WHO, używa już inwermektyny w swoim leczeniu COVID. Prawdopodobnie można go kupić bez recepty w zagranicznych aptekach internetowych pod nazwą handlową Stromectol, ale tutaj można go dostać tylko na receptę.

 

Powodem tłumienia tego leku przez te wysoce skorumpowane organizacje jest to, że nie są one zainteresowane skutecznym leczeniem ludzi, a zwłaszcza to, że oficjalne przyznanie się do leczniczego sukcesu leku przeciwpasożytniczego szybko wywołałoby nieprzyjemne pytania o prawdziwe pochodzenie choroby! Nie zapominajmy, że obecny szef WHO Tedros Adhanom jest nie tylko blisko związany z Fundacją Billa i Melindy Gatesów oraz Fundacją Clintona, ale także jest wielkim kumplem Xi Jinpinga, bez którego nigdy nie doszedłby do tego stanowiska. Pomijając fakt, że "mesjasz medycyny" Bill Gates ze swoją fundacją i sojuszem Gavi, który jest głównie przez niego finansowany, jest defacto największym darczyńcą, a tym samym właścicielem WHO!

Wiara, że te pieniądze są po prostu rozdawane bez szukania subtelnych wpływów jest szczególnie ciężką formą ślepej naiwności. Kto myśli, że Tedros nie ma władzy w tej organizacji i że jego decyzje byłyby wolne i niezależne i że nie wisiałby na sznurkach, temu niestety nie można już pomóc... To samo dotyczy FDA, w której połowa pracowników pochodzi z przemysłu (farmaceutycznego/spożywczego) lub później tam pracowała (jeśli byli lojalnymi wspólnikami). Te dwie organizacje noszą szatę niezależności, ale są jej dokładnym przeciwieństwem. I udało im się przekonać prawie każdy departament zdrowia w każdym kraju na świecie, jak również wielu lekarzy, aby słuchali wyłącznie ich, a także każdy serwis informacyjny, aby cytował ich wyłącznie jako prawomocne źródło w raportach zdrowotnych. Do tej pory nawet krewni ciężko chorych pacjentów z COVID musieli zmuszać szpitale do leczenia ich inwermektyną na mocy nakazu sądowego.

 

Uprawiaj też sport!

Inną metodą na zwiększenie poziomu glutationu jest sport, sport, sport! I zawsze pij dużo wody i poć się. Hiszpańscy lekarze twierdzą, że to właśnie dlatego tylko 0,22% wszystkich wysportowanych ludzi dostaje zatrucia tlenkiem grafenu (aka "choroba COVID"). Nie obchodzi mnie, ile masz lat i jak bardzo jesteś sprawny. Małe jest lepsze niż nic. Każdy może wykonywać mały trening siłowy i cardio trzy razy w tygodniu! Potrzebujesz tylko trochę hantli, albo podłogi i grawitacji, a do joggingu potrzebujesz tylko trenerów. Nie ma wymówek, pocenie się może uratować ci życie.

Kwasy tłuszczowe EPA i DHA

Ale powinienem wspomnieć, że tak naprawdę nie można "pobudzić" układu odpornościowego, to znaczy uczynić go silniejszym niż w innych okolicznościach, można jedynie zapewnić, że jest on stale na optymalnym poziomie może pracować. Nie chcesz układu odpornościowego w nadbiegach, w przeciwnym razie wchodzisz na pole chorób autoimmunologicznych i alergii. Zwiększone "boostowanie" jest szczególnie przydatne i możliwe, jeśli już zostałeś zatruty lub jeśli masz słabszy układ odpornościowy z powodu wieku lub wcześniejszych chorób. Tlenek grafenu szybko zużywa obecny we krwi i komórkach glutation i niszczy zapasy tlenu. Jeśli nie zostaną one szybko uzupełnione przez organizm poprzez usunięcie przyczyny (cząsteczki GO), to już po wszystkim. Niestety, zwykle nie jest to częścią konwencjonalnego leczenia medycznego COVID.

Krótko mówiąc: jeśli masz zdrowy i prawidłowo funkcjonujący układ odpornościowy, nie powinieneś mieć się czym martwić. Ponieważ Bóg obdarzył nas cudownie złożonym i jednocześnie doskonałym ciałem oraz umieścił nas w świecie pełnym zdrowej i ożywczej żywności.

Jedyny problem polega na tym, że w dzisiejszych czasach dotyczy to niewielu ludzi. Ponieważ system immunologiczny, czy ogólnie cały system ciała, może działać prawidłowo tylko wtedy, gdy jest zaopatrywany w wystarczającą ilość składników odżywczych, a toksyczne obciążenie nie jest trwałe. Ale ludzkość jest powoli zatruwana i osłabiana od około 60 lat. Dzięki nowoczesnemu i zaawansowanemu technologicznie rolnictwu (monokultury) pola uprawne są uprawiane w coraz szybszych cyklach coraz bardziej efektywnie rosnących odmian dostosowanych do gustów rynku. Skutki: gleba prawie nie ma czasu na regenerację i staje się uboga w składniki odżywcze. Korzenie roślin często nie są już wystarczająco głębokie, aby pobrać z gleby cenne pierwiastki śladowe, takie jak selen. Metale, które opadają przez płaszczyzny i powodują zakwaszenie pH gleby, a tym samym osłabiają mikroorganizmy w glebie, robią resztę. Jeśli gleba nie może dostarczyć warzywom i owocom wystarczającej ilości składników odżywczych, to żywność ta nie może również dostarczyć nam, ludziom i zwierzętom (które zjadamy) wystarczającej ilości składników odżywczych. Oto kilka liczb z Instytutu Medycyny Środowiskowej w Rostoku, które ilustrują, jak bardzo w ciągu ostatnich 20 lat nastąpiła utrata składników odżywczych w naszej żywności:

Niestety, dzisiejsze owoce i warzywa z supermarketu mają niewiele wspólnego z bombami witaminowymi naszych dziadków. Skutkiem tego są powszechne objawy niedoboru antyoksydantów, minerałów i pierwiastków śladowych w społeczeństwie, nawet jeśli stosują oni "w miarę zdrową" dietę, to zazwyczaj nie jest ona optymalna. Ludzie, którzy jedzą głównie wysoko przetworzoną żywność, mają naturalnie jeszcze poważniejsze objawy niedoboru. Otyłość i nadwaga są tego skutkiem, ponieważ kiedy organizmowi brakuje składników odżywczych, staje się głodny. Jeśli jednak nie otrzymuje wystarczającej ilości składników odżywczych z pożywienia, pozostaje głodny. Nawet w przypadku chorób psychicznych, niedożywienie często nie jest brane pod uwagę i przepisuje się tabletki, ale bez wystarczającej ilości L-tryptofanu, L-tyrozyny, kwasów tłuszczowych EPA i DHA, witaminy D³, magnezu, kwasu foliowego i innych witamin z grupy B, nikt nie może myśleć jasno lub pozostać stabilny emocjonalnie. Dzieje się tak, ponieważ mózg nie może produkować wystarczającej ilości neuroprzekaźników szczęścia, takich jak serotonina i dopamina. Podobnie, zaburzona równowaga hormonalna (z powodu różnych hormonów zakłócających w plastiku & co.) ma niszczące konsekwencje dla psychiki. Leki antydepresyjne nie pomogą - ponieważ nie zmieniają one hormonów.

DHA i EPA (z oleju z alg) nie mają skutków ubocznych i są na poziomie co najmniej tak skuteczne jak leki przeciwdepresyjne na depresję.


Jednocześnie jednak ludzie mają dziś większe zapotrzebowanie na te antyoksydanty niż w przeszłości, ponieważ w tym samym okresie znacznie wzrosło narażenie na działanie toksyn. Przemysł ciężki i firmy chemiczne zanieczyszczają powietrze, wodę i glebę, a tym samym naszą żywność i ciała, niewyobrażalnymi ilościami nieorganicznych substancji chemicznych i toksycznych związków metali, szczególnie od lat 60-tych. Pestycydy są obecnie standardem w rolnictwie na całym świecie i stosuje się ich coraz więcej. Duże drapieżne ryby morskie, takie jak łosoś i tuńczyk, są skażone szczególnie wysokim poziomem metali ciężkich i toksyn środowiskowych, ponieważ wszelkiego rodzaju odpady przemysłowe były wyrzucane do mórz przez dziesięciolecia (a w niektórych przypadkach nadal są). Dotyczy to również ryb hodowlanych.


Coraz więcej ludzi mieszka w miastach, gdzie od lat wzrasta zanieczyszczenie cząstkami stałymi. Trucizna na szczury i środek owadobójczy, jakim jest fluor, jest obecnie powszechnie dodawany do produktów codziennego użytku (sól i pasta do zębów).

 

Słodko-gorzka prawda kryjąca się za powszechnie stosowanym słodzikiem aspartamem jest taka, że jest on neurotoksyną, która sprawia, że ludzie popadają w depresję, tyją i poważnie chorują, a wątpliwy proces zatwierdzania tej substancji był prawdziwym dreszczowcem.


Coraz więcej egzogennych i syntetycznych substancji dostaje się do naszego organizmu poprzez spaliny, produkty gospodarstwa domowego, leki, dodatki do żywności i środki higieny osobistej, dodatkowo obciążając nasze organy detoksykacyjne i układ odpornościowy. Subtelne zatrucie stało się stanem permanentnym. Na dodatek nie wiemy, jak bardzo te wszystkie toksyny mogą działać razem w organizmie, ponieważ tylko sama substancja jest badana w celu zatwierdzenia. W rzeczywistości jednak nasz organizm musi sobie czasem radzić z całą mieszaniną kilku substancji. Regulacja tych toksyn za pomocą tak zwanych wartości granicznych jest i tak impertynencją. Zgodnie z mottem: "Dawka czyni truciznę". Nie! To trucizna czyni truciznę! Dawka określa tylko stopień i szybkość zatrucia. Obce substancje, które nic nam nie robią, takie jak BPA, PFOA, aluminium i rtęć, mają 0,00000000% miejsca w naszych towarach konsumpcyjnych, wodzie czy powietrzu!

Co można zrobić przeciwko skażeniu PFOA?

PFOA, czyli kwas perfluorooktanowy, to substancja chemiczna należąca do dużej rodziny ponad 4500 substancji fluorowanych znanych jako PFAS (substancje perfluoro- i polifluoroalkilowe).

Jest to skażenie, na jakie prawdopodobnie każdy z nas jest narażony. Niestety możemy zrobić tylko bardzo niewiele, aby uchronić się przed tą trucizną. Raz włożona, pozostaje w nas! Ale używanie stali nierdzewnej zamiast patelni teflonowych, robienie popcornu domowej roboty zamiast popcornu z mikrofalówki, noszenie niepokrytych kurtek, używanie zwykłego dywanu i niejedzenie jedzenia na wynos byłoby dobrym początkiem. Twórcy filmu dokumentalnego "The Devil we Know" stworzyli przewodnik, jak w ciągu siedmiu dni doprowadzić swój dom do stanu w miarę wolnego od PFOA.

 

Osmoza Filtr wody

Filtr do wody z osmozą (drogi i najlepszy) lub filtr do wody z węglem aktywnym (tani, ale również ok) dość skutecznie oczyszcza wodę z PFOA przed jej wypiciem, ale kiedy pozbywamy się zużytego filtra, substancja ta trafia z powrotem do środowiska, a tym samym prędzej czy później z powrotem do wody pitnej - błędne koło. Wciąż nie ma na to rozwiązania. Obejrzyj tutaj.

Ochrona przed fluorem jest łatwiejsza. Na szczęście w Niemczech, Austrii i Szwajcarii nie stosuje się dodatkowego fluoryzowania wody, więc wystarczy przejść na sól bez fluoru i pastę do zębów bez fluoru (i nigdy nie podawać dzieciom tabletek z fluorem!). Jednak w przypadku gotowych dań, restauracji i fast foodów nie można mieć pewności, jaka sól została użyta, i trudno będzie przekonać dentystę, by przeprowadził leczenie bez fluoru. Ale i tak nie będziesz go potrzebował, jeśli będziesz prowadził zdrowy tryb życia. Badania naszych odległych przodków pokazują, że stan ich uzębienia był zawsze doskonały, ponieważ prowadzili oni zdrowy tryb życia.

Witaminy i kurkuma

Wystarczająca ilość witaminy D³, witaminy K², wapnia, magnezu, krzemu oraz zdrowa flora jamy ustnej poprzez unikanie cukru, koron, amalgamatu zawierającego rtęć i innych toksyn, jak również dieta z nadmiarem zasad i regularne czyszczenie pomagają utrzymać zdrowe zęby przez całe życie. Spożyciu fluoru nie można całkowicie zapobiec, ale znaczna jego redukcja może być bardzo pomocna! Sól bez fluoru jest dostępna wszędzie, wystarczy spojrzeć na opakowanie. Jeśli chodzi o pastę do zębów bez fluoru, w drogeriach jest tylko jedna lub dwie marki do wyboru, ale Internet oferuje większy wybór. Od prawie siedmiu lat unikam dodatkowego fluorku sodu i według mojego dentysty moje zęby mają się świetnie!

Ponadto badania wykazują, że kurkuma może usuwać fluor z organizmu. Ta super zdrowa bulwa i tak powinna być regularnie włączana do każdej diety.

 

Tlenek glinu jest jednym z metali, które są masowo uwalniane do środowiska przez chemtrails. Inne źródła, przez które wprowadzają go do naszych ciał, to dezodoranty antyperspiracyjne, szczepionki, folia aluminiowa, opakowania aluminiowe i puszki aluminiowe. Szczególnie w lecie, kiedy jest dużo oprysków w celu modyfikacji pogody, ludzie grillują z folią aluminiową i trzymają w ręku puszkę coli lub piwa, ekspozycja jest szczególnie wysoka dla większości ludzi. Chociaż nie jest jeszcze ostatecznie udowodnione (lub badania są tłumione), narażenie na aluminium jest podejrzewa się o prowadzenie lub promowanie chorób, takich jak choroba Alzheimera, ADHD i autyzm. Ale dobrą wiadomością jest to, że można to również wyeliminować.

Krzem

Przede wszystkim niedobory magnezu i cynku sprzyjają magazynowaniu glinu w organizmie. Pierwiastek śladowy krzem jest uważany za naturalne antidotum dla glinu i zapobiega jego odkładaniu się w tkankach. Występuje on jednak w znacznych ilościach tylko w ekologicznie uprawianych zbożach, takich jak owies, proso i jęczmień, ponieważ nowoczesne nawozy sztuczne są wrogiem krzemu. Ale również herbata z pokrzywy lub skrzypu (skrzyp) lub sproszkowana pokrzywa zawierają krzem (obie są również bardzo zasadotwórcze). Kwas jabłkowy zawarty w jabłkach, selen (orzechy brazylijskie) i kwas foliowy (np. w zielonych warzywach liściastych) nadają się do usuwania już zmagazynowanego glinu. Ponieważ jednak zawartość kwasu foliowego w naszych warzywach spada, sensowne może być uzupełnienie witaminą B complex. Spirulina w proszku, sproszkowane algi chlorella i kurkuma pomagają w walce z wieloma metalami ciężkimi, a ze względu na wysoką zawartość kwasu foliowego z pewnością nie zaszkodzą detoksowi aluminium (chociaż jest to metal lekki). Tutaj jest inny protokół detox dla nanotech z chemtrails.

 

Chembustery lub Cloudbustery

Inną ochroną przed chemtrails mogą być chembustery lub cloudbustery. Opierają się one na koncepcji energii orgonowej, organicznej lub kosmicznej energii, która ma przepływać przez wszystko i która w innych kulturach była różnie nazywana (Chi, Prana, Fluidum). Wilhelm Reich od 1939 roku opracowywał różne urządzenia, za pomocą których mógł podłączyć się do tej energii. Jednym z nich jest Cloudbuster, który w zasadzie składa się z kilku miedzianych rurek, kryształów i cząsteczek metalu, za pomocą których mógł wykorzystać tę energię życiową. Był przekonany, że mógłby dzięki niemu zmienić pogodę, gdyby skierował go w niebo. Kiedy Wilhelm Reich rozpoczął swoje badania nad energią orgonu, był coraz bardziej nękany przez FBI, jego książki zostały spalone przez państwo, a on sam zmarł w więzieniu po aresztowaniu przez FBI. Oskarżono go o szaleństwo, ponieważ wierzył, że Rockefellerowie są przeciwni jego badaniom... Myślę, że coś w tym mogło być. W 1954 roku zaczął widzieć UFO nad swoją posiadłością, które, jak wierzył, atakowały go ujemnie naładowaną energią orgonu. Wilhelm Reich jest fascynującą osobowością i jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, możesz zacząć od Wikipedii. Wiki. Możesz też przeczytać, jak samemu zbudować jeden z jego Chembusterów.

 

Można też kupić je gotowe za drogie pieniądze.

 

Nie wiem, czy to działa, ale ja tu tylko drapię powierzchnię. Wielu ludzi na świecie przysięga na to i mówi, że nigdy nie było pasów i chemicznych chmur zamglenia nad ich miejscem zamieszkania, odkąd mieli kilka chembusterów w swoim ogrodzie. Więc oczywiście jesteś kłopotliwy dla każdej operacji HAARP. Już wcześniej pisałem o duchowym podłożu programu chemtrail i o tym, że można im przeciwdziałać poprzez skoncentrowane modlitwy i w ten sposób je rozproszyć.

 

Być może można również wpływać na pole orgonowe/chi/prama poprzez skupione intencje/modlitwy w imię Jezusa za jego pośrednictwem. Miałam już z tym absolutnie niesamowite doświadczenia. Ale nie wiem jeszcze, czy jestem gotowa, aby się tym podzielić.

W zasadzie są to starożytne technologie i powód, dla którego wszystkie minione kultury, które ciągle miały dostęp do wiedzy o naszej rzeczywistości, budowały piramidy

Jest oczywiste, że wzrost obciążenia toksycznego, przy jednoczesnym zmniejszeniu możliwości obronnych, prowadzi do osłabienia i zwiększenia podatności organizmu na choroby. I niestety jest to dzisiaj normalne. Nie dziwi więc fakt, że ludzie mogą się zatruwać tlenkiem grafenu dziesiątkami. Jeśli się przed nim stale nie strofuje, ma się małe szanse. Ale każdy, kto trzy razy zagoni ten towar do żył i "podda się leczeniu", szybko traci wszelkie szanse.

Witamina D³

Witamina D³, która jest produkowana w skórze przez światło słoneczne, odgrywa również absolutnie kluczową rolę w systemie immunologicznym. Istnieje również bezpośrednia korelacja pomiędzy poziomem witaminy D³ a śmiertelnością z powodu chorób COVID.

I tego również brakuje w populacji, ponieważ większość ludzi nie wychodzi już na słońce w godzinach południowych, ponieważ muszą siedzieć w domu przez pięć dni w tygodniu podczas tych kluczowych godzin światła słonecznego i poświęcać czyjeś życie, aby przeżyć.

 

Ponadto, w naszych szerokościach geograficznych od połowy października do połowy kwietnia, kąt padania promieni słonecznych nie jest wystarczająco stromy, a tym samym głębokość wnikania w skórę nie jest wystarczająco duża, aby stymulować produkcję. Jeśli słońce w ogóle świeci. A nawet latem, produkcja jest optymalna tylko w godzinach południowych. Oznacza to, że zapasy witaminy D³ z miesięcy letnich u większości ludzi wyczerpują się najpóźniej w lutym lub marcu, czyli dokładnie wtedy, gdy co roku rozpoczynają się epidemie grypy. Dodatkowo, niedobór magnezu hamuje produkcję witaminy D³ w skórze - jest to dość powszechny niedobór minerałów. A w starszym wieku produkcja witaminy D³, a także glutationu powoli coraz bardziej spada - dlatego starsi ludzie mają słabszy system odpornościowy.

Dlatego moim zdaniem każdy, szczególnie od 45+ roku życia, powinien suplementować 4000 j.m. witaminy D dziennie w okresie od października do kwietnia, wraz z witaminą K², aby zapobiec miażdżycy tętnic dzięki zwiększonemu wchłanianiu wapnia oraz olejem omega-3 dla lepszego wchłaniania (obie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach). W przypadku istniejącej choroby / zatrucia możliwe jest również znacznie więcej. Należy również wziąć pod uwagę wystarczające spożycie magnezu poprzez pestki dyni, orzechy, amarantus, sezam, quinoa, suszone banany lub preparat cytrynianu magnezu.

A latem, zawsze wychodź na zewnątrz, kiedy jest ładna pogoda i zostaw w szafce zwykle bardzo wątpliwy filtr przeciwsłoneczny. Jeśli obawiasz się zapalenia skóry spowodowanego promieniami UV-B (oparzenia słoneczne), powinieneś suplementować astaksantynę. Ten bardzo silny antyoksydant jest produkowany w algach i odpowiada za różowy kolor łososia, krabów, krewetek, a nawet flamingów w wyższych ogniwach łańcucha pokarmowego. U morskich stworzeń chroni on zwierzęta przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych - w końcu nigdy nie mają one cienia. Ale ludzie również mogą wykorzystać ten efekt i używać go jako naturalnego filtra przeciwsłonecznego od wewnątrz. Jedzenie alg, łososia i krewetek pomaga, ale naprawdę znaczące ilości można uzyskać tylko dzięki wysokiej jakości suplementom diety. Co więcej, organizmy morskie są zazwyczaj zanieczyszczone toksynami. Przeprowadzono badanie, które wykazało, że po zażywaniu 4 mg dziennie przez dwa tygodnie, czas przebywania na słońcu aż do oparzenia słonecznego mógł zostać wydłużony o 20%, ponieważ astaksatyna odkłada się w skórze. Ale astaksatyna wydaje się pomagać we wszelkiego rodzaju przewlekłych procesach zapalnych i chorobach, lub zapobiegać im, takich jak zapalenie stawów i rak. Jest również bardzo dobry dla oczu i może również przejść barierę krew-mózg i chronić mózg przed stresem oksydacyjnym. Mówi się również, że astaksantyna zapobiega demencji Alzheimera.

Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem wzmacniającym układ odpornościowy, który często jest niedoceniany, jest wystarczająca ilość spokojnego i długiego snu, jak również życie bez stresu! Wielu ludzi jednak nie potrafi tego osiągnąć. Zazwyczaj są oni cały czas pełni zmartwień i dlatego mają problemy z zasypianiem. Im lepiej śpimy, tym skuteczniej może działać nasz układ odpornościowy, a osoby, które regularnie przesypiają mniej niż 7-8 godzin, są bardziej narażone na zachorowania.

Ciągły stres sprawia, że jesteśmy bardziej podatni na infekcje i jak nic innego rzuca nasz system odpornościowy na kolana. Ale dotyk wzmacnia nasz układ odpornościowy.Więc medytuj, relaksuj się, przytulaj i śpij dobrze. Zawsze znajdzie się na to czas. Wiele lat temu odkryto również, że samotność i izolacja mają ogromny wpływ na układ odpornościowy, a nawet zwiększają ryzyko śmierci w sposób podobny do palenia papierosów. Poza tym nasz układ odpornościowy potrzebuje regularnego kontaktu z zarazkami, aby pozostać w dobrej kondycji.

W rzeczywistości nasz układ odpornościowy nieustannie walczy z bakteriami i toksynami i tylko w najrzadszych przypadkach dochodzi do zauważalnego zachorowania - zazwyczaj tylko wtedy, gdy osłabiliśmy nasz układ odpornościowy poprzez nasz styl życia. Brak tlenu ma również ewidentnie negatywny wpływ na układ odpornościowy. Brak witaminy D³, która jest wytwarzana w skórze przez promienie słoneczne, ma ogromny negatywny wpływ na wszystkie obszary układu odpornościowego. A nadmierna higiena i izolacja od brudu i zarazków również czyni nas znacznie bardziej podatnymi na infekcje i sprzyja rozwojowi alergii.

Co można zrobić przeciwko elektromagnetycznej kontroli umysłu?

Cóż, czy istnieją sposoby, aby chronić się przed częstotliwościami elektromagnetycznymi w spektrum mikrofalowym? Cóż, częstotliwości te same w sobie nie są zdrowe, ale ich pełny potencjał tkwi w połączeniu z nanocząsteczkami i innymi toksynami (zwłaszcza metalami). Czy to może być powodem powszechnej mgły mózgowej w okresie COVID, którą media próbują "wytłumaczyć"? Przeczytaj tutaj.

Kamień szungitowy

Zaangażowanie, lub unikanie, potencjalnych źródeł GO jest co najmniej tak samo ważne jak unikanie częstotliwości 5G. Niemniej jednak, przeszukałem internet. Jednym z czynników ochronnych jest podobno kamień szungitowy, który pochłania promieniowanie EMF jak gąbka. Wiki.

Można go nosić w łańcuszku wokół klatki piersiowej (serce/płuca). Co ciekawe, składa się on prawie w całości z węgla, więc efekt absorpcji może być bardzo podobny do grafenu, z tą różnicą, że odbywa się przed ciałem, a nie w ciele. Specjalne kamienie szungitu można znaleźć prawie tylko w Rosji, szczególnie w kopalni w Karelii i takie naszyjniki można kupić np. tutaj (ale nie krępujcie się szukać gdzie indziej).

 

Ten filmik zdaje się udowadniać działanie tych kamieni za pomocą czytnika EMF.


Mówi się, że niektóre rośliny domowe również pochłaniają promieniowanie EMF, np. aloe vera .

Kołpak ekranujący

Wspomniałem już o innych produktach, takich jak czapka ochronna, futerały na telefony komórkowe, plecaki czy tkanina ochronna marki Mission Darkness, która zaopatruje również policję i służby wywiadowcze. Zobacz tutaj.

Jak myślisz, dlaczego słowo teoria spiskowa aluhut stało się bronią w komunikacji? Nawet "teoretycy spiskowi" nie czują się komfortowo z ideą aluhut. Nawet jeden z aktualnych filmów propagandowych rządu federalnego na temat szczepień "I do" celowo się z niego naśmiewa i wysyła osobę noszącą aluhut do punktu szczepień.

Jest ku temu powód. Jest teraz proste rozwiązanie, aby zablokować dostęp promieniowania RF do nanocząsteczek tlenku żelaza/tlenku grafenu na neuronach i zapobiec zewnętrznemu dostępowi do mózgu. I ten pomysł musi NIGDY nie być traktowany poważnie. Inaczej lata długich przygotowań pójdą w niepamięć. Taka nakładka jest też dużo mniej zauważalna niż folia aluminiowa na głowie 😉

Wow! Dopiero teraz zauważyłem, że logo Mission Darkness to czarny sześciokąt! Symbol Ula-umysłu / tlenku grafenu. Wskazówka, przed czym można się chronić?

Był czas kiedy doniesienia o "aluhatach" były w tym kraju jeszcze nieco inne. Dokument ZDF "Secret Russia - the Zombies of the Tsars" (tj. "Tajna Rosja - zombie carów") z 1998 roku ciągle bardzo szczerze informował o zdalnie sterowanej kontroli umysłu przez tajne służby.


Oczywiście w błogiej nieświadomości tego, że nie tylko KGB przeprowadza takie eksperymenty na obywatelach Rosji, ale oczywiście CIA również na obywatelach USA... i przypuszczalnie gdzie indziej też, ale dobra. Przynajmniej donoszą poważnie o czymś takim. Jest raport o ofierze, która miała zaświadczenie od psychiatry, że nie jest szalona i która chroniła się przed częstotliwościami poprzez noszenie własnoręcznie zrobionego hełmu.

Metody, za pomocą których umysł i ciało człowieka są manipulowane za pomocą środków elektronicznych, nawet na odległość, nazywane są w Rosji "obróbką psychotroniczną". Jest to własnoręcznie wykonana ochrona głowy przed falami o niskiej częstotliwości. Mieszkańcy tego mieszkania skarżą się na dolegliwości, o których mówi się, że są symptomatyczne dla ofiar eksperymentów psychotronicznych. [...] Irjena Kosova śpi w tej klatce, aby chronić się przed wpływami zewnętrznymi. Kiedy widzi nasze pełne niedowierzania spojrzenia, pokazuje nam zaświadczenie z Międzynarodowego Centrum Psychiatrii, że jest całkowicie zdrowa. (w filmie dokumentalnym od 11:35)

Dziesiątki lat eksperymentów KGB i CIA (MK Ultra) z elektromagnetycznymi broniami kontroli umysłu były badaniami na nieświadomych ludzkich obiektach testowych. Technologie te dojrzewały do masowego użytku już od bardzo dawna. A dziś są one bardziej zaawansowane niż kiedykolwiek. I one również będą odgrywać kluczową rolę w Projekcie Bluebeam, zwłaszcza razem z nanocząsteczkami, które są obecnie podawane.

Wszystkie te blokady działają bardzo skutecznie, jeśli są stosowane prawidłowo. Jednakże, jeśli są one stosowane nieprawidłowo, promieniowanie może zostać wzmocnione w wyniku odbicia. Czapka, na przykład, chroni Cię tylko wtedy, gdy fale przychodzą z boku lub z góry, ponieważ nie jest zamkniętą klatką Faradaya. Jeśli jednak pochodzą one z dołu, np. gdy trzymasz w ręku telefon komórkowy, są odbijane tam i z powrotem we wnętrzu czapki (tj. w czaszce) i koncentrowane. Nie jest to idealne rozwiązanie... Należy również uważać na kieszenie z klapkami na telefony komórkowe. Najlepiej sprawdzić to za pomocą czytnika EMF. Teoretycznie możesz zamienić całe swoje mieszkanie (lub przynajmniej sypialnię) w klatkę Faradaya z odpowiednim materiałem, ale zalecałbym przeprowadzkę do mniej dotkniętego obszaru. Który w pewnym momencie nie będzie już istniał. Elon Musk, Jeff Bezos, a także Mark Zuckerberg i inni wysyłają obecnie swoje wysokogórskie pseudo-satelity (HAPS) na obszary o niewielkim zasięgu, aby naprawdę napromieniować każde miejsce na ziemi 5G z góry przez 24 godziny na dobę i 365 dni w roku.

 

 

 


Oczywiście nie można zapomnieć o WiGig, nowym domowym WiFi w zakresie mikrofal 5G. Oczywiście nie powinieneś tego umieszczać w swoim domu, ale oczywiście nie masz wpływu na swoich sąsiadów. Co jest złego w kablach LAN? Tak na marginesie, holenderski dostawca, który oferuje WiFi w tym zakresie nazywa się DELTA. Naprawdę nie da się tego wymyślić! Przeczytaj tutaj.

Pokonajmy ich w ich własnej grze. Moglibyśmy rozpocząć trend w mediach społecznościowych na Tik Tok, aby spopularyzować noszenie takich czapek. Oczywiście w formie żartu, aby wyśmiać ludzi, którzy noszą czapki z literami al. Mogłyby one być dostępne w szerokiej gamie kolorów i wzorów, tak aby każdy płatek śniegu mógł poczuć się miło i indywidualnie. Podczas gdy myślą, że się z tego śmieją, nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę chronią siebie, ponieważ ich ego jest zbyt zajęte tym, by czuć się lepiej, śmiać się z rzekomo głupszych i być częścią czegoś większego, ponieważ muszą podążać za "wirusowym trendem", za którym wszyscy podążają. Ludzie stali się tak narcystycznymi zwierzętami stadnymi, że to może nawet zadziałać 😀

Ale wszystkie żarty na bok, najlepszą ochroną jest niestety dostać się tak daleko od wież, jak to możliwe i mieć tak czyste ciało, jak to możliwe. Czynniki, które mogą mieć działanie antyoksydacyjne i detoksykacyjne w mózgu (i miejmy nadzieję, że również wydostać potencjalne nanocząsteczki) to, oprócz wspomnianych już NAC, kwasu (R)alfa liponowego i astaksantyny, również wtórne substancje roślinne: reservatol i OPC (oligomeryczne proantocyjanidyny). Reservatol znajduje się w czerwonych/ciemnych winogronach, czerwonym winie, malinach, borówkach i czerwonych łupinach orzeszków ziemnych. Ale wszędzie tylko w bardzo małych ilościach, większe ilości można znaleźć tylko w suplementach diety. Mówi się, że OPC obniża ciśnienie krwi, chroni nerwy, spowalnia proces neurodegeneracji, a nawet spowalnia proces starzenia się komórek. OPC znajduje się również w winogronach, ale tym razem raczej w pestkach winogron, a także w niewielkich ilościach w skórkach winogron oraz w czerwonych skórkach orzeszków ziemnych. Znaczące ilości można uzyskać tylko poprzez suplementację. Silny przeciwutleniacz może przejść przez barierę krew-mózg i chronić nerwy i mózg. Mówi się również, że chroni serce i naczynia krwionośne oraz zapewnia zdrowe oczy, skórę i włosy. Witamina E (orzechy, nasiona, papryka), witaminy z grupy B oraz kwasy tłuszczowe EPA i DHA (olej z alg, ryby) są również zawsze bardzo dobre dla mózgu i nerwów. Mózg oczyszcza się każdej nocy podczas snu - dlatego długi, regenerujący sen jest tu niezbędny. Przeczytaj tutaj.

A ćwiczenia fizyczne są również bardzo dobre dla detoksykacji mózgu. Badania, które jednoznacznie dowodziłyby, że nanocząsteczki takie jak SPION czy tlenek grafenu można usunąć z mózgu za pomocą tych środków, oczywiście nie istnieją, bo są one raczej opracowywane jako trwałe "przedłużenia" mózgu, np. do pozostania na stałe w mózgach pacjentów z chorobą Parkinsona czy Alzheimera. Ale nie szkodzą, wręcz przeciwnie, i wszystko, co może zmniejszyć stan zapalny i stres oksydacyjny w mózgu, jest zdecydowanie warte wypróbowania. Ale i w tym przypadku lepiej zapobiegać niż leczyć.

Czy środki Covid nie są ludobójstwem?

Podejrzewasz już, do czego zmierzam. Jak zareagowały rządy świata czy WHO, do której odwołują się WSZYSTKIE te organy państwowe, aby uchronić ludność przed chorobami?

To prawie tak, jakby przeszli przez tę listę punkt po punkcie, aby jak najskuteczniej osłabić zbiorowy system odpornościowy ludzi! Ciągłe sianie paniki w mediach, aby zapewnić permanentny stres. Zmartwienia o babcię, zmartwienia o pracę, zmartwienia o dzieci, zmartwienia o przyszłość finansową, zmartwienia o własne zdrowie i tworzenie ciągłego stanu niepewności i niestabilności (ciągle zmieniające się środki i brak widocznego końca), od którego nie można uciec z powodu świadomej wszechobecności tematu. Zlikwidowano zdrowe pochłaniacze stresu, takie jak wyjazdy wakacyjne, kościół, kluby sportowe, siłownia czy basen. Ludzie zmuszeni są do wielogodzinnego odcinania sobie dopływu wolnego tlenu poprzez noszenie masek.

 

Maski zasznurowane tlenkiem grafenu, toksyczną nanocząsteczką, która wdychana uszkadza płuca w sposób mocno przypominający chorobę płuc. lockdown doprowadziły do izolacji i samotności u dużej części populacji. Ludzie byli pozbawieni dotyku i fizycznej bliskości. Chociaż 50% światowej populacji już nie ma optymalnego poziomu witaminy D³, a co najmniej 1 miliard ludzi na świecie ma wyraźny niedobór witaminy D³, w pierwszych lockdown zalecano ludziom pozostanie w domu i wychodzenie na zewnątrz (na słońce) tylko w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb.

A lockdown, jak również zalecane nadmierne mycie rąk, również przerwały na dłuższy czas wymianę zarazków na dużą skalę, powodując atrofię zbiorowego systemu odpornościowego i teraz wszystkie zarazki mają ułatwione zadanie. lockdown i wynikające z tego zakłócenia osobiste i finansowe naturalnie spowodowały też stres i niekiedy poważne lęki egzystencjalne - czysta trucizna dla naszych zdolności obronnych. A cała ta sprawa trwa i trwa, i trwa....

Krótko mówiąc: systemy odpornościowe ludzi zostały rzucone na kolana z najwyższą precyzją. Wzmocnienie systemu odpornościowego ludności w czasie tego kryzysu zdrowotnego, poza "pójściem na spacer", nie znalazło się ani na sekundę w programie politycznym - wręcz przeciwnie! Czyż nie jest to bardzo niezwykłe, nieprawdaż?

A potem, w tym samym okresie, ludzkość była dyskretnie zatruwana toksycznymi nanocząsteczkami tlenku grafenu/tlenku żelaza w strzykawkach przeciwgrypowych, a także w maskach, testach PCR, mięsie, przypuszczalnie także w węglowych artykułach higienicznych i Bóg wie czym jeszcze, a także promieniowaniem w zakresie mikrofal. I oto mamy, pandemię wirusową - "rozwiązaną" dalszym zatruwaniem tlenkiem grafenu przez wielokrotne strzykawki.

Szczególnie diaboliczne jest to, że wmanewrowali nas w zatruwanie się. W przeciwnym razie, oczywiście, to ludobójstwo nie byłoby logistycznie wykonalne i nigdy nie przebiegałoby tak dobrze przez tak długi czas. Lekarz, który podaje zastrzyk swoim pacjentom, jest w rzeczywistości przekonany, że chroni człowieka, ponieważ nie ma pojęcia, że w zastrzyku znajduje się coś więcej niż to, co przekazuje firma farmaceutyczna i literatura naukowa. Mianowicie w płynie nośnikowym samej cząsteczki lipidowej, którą większość specjalistów medycznych nawet się nie interesuje. Pacjent wierzy, że robi jedyną słuszną rzecz dla siebie i innych, ponieważ tak właśnie mówią mu władze i jego bliźni. W rzeczywistości popełnia on powolne samobójstwo. Facet w centrum testowym jest również przekonany, że czyni świat trochę lepszym i nie ma pojęcia, że przyczynia się do tego, że wszystko się nie zmienia. Osoba nosząca maskę nie ma pojęcia, co jest w środku i że wyrządza sobie nią krzywdę. Po prostu zakłada, że wszystko będzie dobrze i nie chce być dezaprobowany przez swoich bliźnich - więc po prostu ją zakłada. Aż w końcu po pewnym czasie nabiera się wprawy i nawet o tym nie myśli - po prostu robi to automatycznie. W końcu ma się "lepsze rzeczy do roboty" niż poważne zajmowanie się tymi sprawami. Większość pracowników Vodafone, T-Mobile i innych firm wychodzi z założenia, że technologie, które sprzedają są bezpieczne, a ich przetrwanie finansowe zależy od tego, żeby tego za bardzo nie kwestionować. Budowniczowie wież 5G nie wiedzą, że zakładają broń... dopóki sami nie zachorują i nie zamknie im się ust. Weterynarz, który szczepi zwierzęta hodowlane zakłada, że szczepionki są czyste, on po prostu wykonuje swoją pracę i nie ma pojęcia, że truje miliony ludzi. Ile pracy by zaoszczędził, gdyby mógł przekonać niektóre krowy, aby dały innym krowom zastrzyk? Tak jak kabała uwarunkowała swoje owce, żeby wstrzykiwały innym owcom?


Bezigłowe pistolety natryskowe dla ludzkiej hodowli są już w blokach startowych

Przeciętny obywatel nie wie, że Pfizer, Biontech, Moderna i Astrazeneca otrzymują swoje (zanieczyszczone) roztwory PEG do produkcji szczepionek od tych samych dwóch producentów. Amerykańskiej firmy Merckmillipore i chińskiej firmy Sinopeg (Johnsson & Johnsson, nie udało mi się ustalić, ale prawdopodobnie również Merck).

 

 

Wystarczy kontrolować łańcuch produkcyjny tych dwóch firm i można otruć miliardy ludzi, nie podejrzewając niczego. I przypuszczalnie obie kupują swój tlenek grafenu od Nanografi. Ani sami producenci szczepionek (choć ścisłe kierownictwo tych firm z pewnością jest częścią spisku), ani lekarze, którzy podają te zastrzyki, ani dziennikarze mediów publicznych, ani twój ulubiony polityk, ani Instytut Roberta Kocha nie mogą się niczego dowiedzieć na ten temat. A już na pewno nie przeciętny obywatel. Jak mogliby? Każdy po prostu wykonuje swoją pracę, swoje kompetencje i zakłada, że inni też robią to, co do nich należy. To, co faktycznie znajduje się w samym rozwiązaniu, nikogo nie interesuje.

"Ale coś takiego by wyszło, prawda?" Wyszło! Dzięki dwóm odważnym naukowcom z Hiszpanii, którzy, w przeciwieństwie do swoich kolegów, potraktowali poważnie filmy z namagnesowanymi ludźmi, dlatego rozpoczęli ukierunkowane dochodzenia i opublikowali je na swojej stronie "La Quinta Columna". Dzięki nim kot wyszedł już z worka. Dzięki temu sprawa nabrała tempa i zgłosiło się więcej lekarzy i informatorów. Obecnie istnieje również małe luksemburskie badanie, które zbadało i potwierdziło zjawisko namagnesowanych ludzi.

 

Trzydzieści z trzydziestu losowo wybranych zaszczepionych osób (Pfizer, Astrazeneca, Moderna oraz Johnsson & Johnsson) wykazało różnego stopnia zmiany w fizycznym polu magnetycznym. W przeciwieństwie do tego, zero z trzydziestu nieszczepionych osób wykazało te efekty. Pierwotnie planowano 100 osób na grupę, ale badanie musiało zostać przerwane przedwcześnie, ponieważ prowadzący badanie nie mogli dłużej znieść skrajnie szokujących i panicznych reakcji zaszczepionych (szok, drżenie, bladość, złość). Tylko środki masowego przekazu nie mogą o tym informować, bo wolno im cytować tylko RKI, Johna Hopkinsa i skorumpowane WHO. A byłoby to też z ich strony wyjątkowo nieprzyjemne i prawnie obciążające przyznanie się. Przecież bez WHO, RKI i mediów publicznych nikt nie pozwoliłby sobie na podanie tych toksycznych zastrzyków! Co nie może być, po prostu nie może być. I właśnie dlatego się o tym nie mówi.

I dlatego to może trwać, bo masy niczego nie zauważają i dalej biegną na oślep ku swojej zgubie. Przecież kazano im tam biec i wszyscy inni też, więc będzie dobrze. I nawet jeśli spojrzą śmierci w oczy, nie zrozumieją (nie będą chcieli), co się z nimi stało. Tych kilku, którzy wiedzą i odwrócą się, nie wystarczy, by coś zmienić. I uczynił ich obywatelami drugiej kategorii za swoją decyzję.

I oczywiście próbuje się ograniczyć dostęp do środków, które faktycznie pomagają przeciwdziałać temu zatruciu lub przynajmniej je rozpoznać (zaostrzenie przepisów dotyczących NAC przez FDA i wymagany zakaz stosowania magnesów neodymowych przez NHS). A jednocześnie w tym samym okresie globalny stres fizyczny spowodowany promieniowaniem elektromagnetycznym został rozszerzony o kolejny zakres częstotliwości. Coś, co często korelowało z pandemiami w przeszłości.

Wnioski do detoksykacji organizmu z metali ciężkich

Kurkuma jest zawsze dobra, detoksykuje fluor i powinna być w każdym zestawie wzmacniającym odporność i umysł. Jedz zdrowo i czysto! Suplementuj N-acetylocysteinę, ewentualnie glutation i sulforafan, aby doprowadzić poziom glutationu do maksimum. Upewnij się również, że poziom selenu, cynku, miedzi, witaminy C i białka jest prawidłowy, w przeciwnym razie synteza pójdzie źle. Kwas (R)alfa liponowy wzmacnia działanie glutationu i innych antyoksydantów jeszcze bardziej, eliminuje metale ciężkie i działa również w mózgu. Warto byłoby rozważyć astaksantynę i OPC, bo to też silne antyoksydanty, które mogą działać w mózgu. Nie należy zapominać o poziomie witaminy D³, jest ona niesamowicie ważna dla Twojej ochrony! Nie zapominajmy o witaminie K² i odpowiednim poziomie magnezu! Niemniej jednak, unikanie tlenku grafenu jest ważniejsze niż "podbijanie" poziomu glutationu i systemu odpornościowego. Jako ostatnia linia obrony w przypadku już ostrego zatrucia tlenkiem grafenu, pomocna powinna być terapia iwermektyną, duże dawki NAC/glutationu i duże dawki witaminy D³. Należy oczywiście unikać bliskości wież telefonii komórkowej (niestety wiele szpitali ma 5G). Dodałbym do tego spokój, brak toksycznych ekspozycji i pozytywne/znaczące nastawienie do życia.