Czy Chiny używają "edytowania genów", aby uczynić wojsko silniejszym i potężniejszym na wypadek wojny?


2020 12 10t120959z 1366368711 rc2ckk99ppl0 rtrmadp 3 hongkong taiwan military 700x366 1

Edycja genów ma potencjał, aby dokonać wielkich zmian w naszym życiu. Ta potężna technologia może przynieść korzyści w przyszłości, takie jak naprawa mutacji genów, które predysponują ludzkość do pewnych chorób. Lub edytować geny, które powodują choroby dziedziczne. Ale jednocześnie technologia ta ma swoje minusy, a cena, jaką trzeba będzie zapłacić, może znacznie przewyższyć korzyści.

Edycja genów stwarza możliwość tworzenia dzieci projektantów, ale zmiana DNA embrionu miałaby wpływ nie tylko na dziecko, ale także na jego potomstwo. Bardziej zjadliwe choroby mogłyby również stać się rzeczywistością, gdyby technologia była wykorzystywana w niewłaściwy sposób. A teraz świat musi być zaniepokojony technologią w rękach Komunistycznej Partii Chin (KPCh). KPCh chce zdominować świat, a w Chinach trwa masowa rozbudowa wojska.

Dyrektor Narodowego Wywiadu John Ratcliffe uderzył na alarm, że chińska armia używa edycji genów, aby uczynić swoje wojsko "silniejszym i potężniejszym". Chiny używają tej technologii do eksperymentowania na personelu wojskowym Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, aby stworzyć żołnierzy z "biologicznie zwiększonymi możliwościami".

Przemawiając w Tucker Carlson wcześniej w grudniu, Ratcliffe powiedział, że wzrost CCP nie jest czymś, co powinniśmy być samozadowoleni.

Zrzut ekranu z twitter.com
 

“On the military front, they’ve already achieved having the largest navy of any country in the world. From a military force standpoint, the People’s Republic of China has a military of 2 million,” Ratcliffe said. “They want them to be the largest, and they also want them to be the strongest, which is why they are engaged in what you referenced, which is called gene editing, literally trying to alter the DNA, experimenting on DNA to make soldiers, sailors, and airmen stronger and more powerful,” he told Carlson, reported The Washington Examiner. Przeczytaj tutaj.

"Chiny [KPCh] wiedzą, że w tym momencie Stany Zjednoczone są nadal światowym supermocarstwem. Wiedzą, że doganiają nas we wszystkich tych aspektach. Liczą na to, że nie zrobimy nic, dopóki oni nie będą lepsi we wszystkich tych aspektach" - powiedział Ratcliffe.

"Nie chcemy nigdy znaleźć się w sytuacji, w której będziemy patrzeć na Chiny. A wszystkie plany, które mają, wszystkie inicjatywy podejmowane w Chinach, cyfrowy Jedwabny Szlak, Inicjatywa Pasa i Drogi - to wszystko są cienkie forniry i fasady, dla których Chi [KPCh] krąży po świecie i zasadniczo zdobywa wpływy, władzę, aby stać się światowym supermocarstwem i wyprzeć Stany Zjednoczone w tej roli" - dodał.

Komentarze Ratcliffe'a są następstwem op-edu w Wall Street Journal, w którym nazwał on CCP "największym zagrożeniem dla Ameryki".
"Dane wywiadowcze są jasne: Pekin zamierza zdominować USA i resztę planety gospodarczo, militarnie i technologicznie" - napisał. "Wiele z głównych chińskich inicjatyw publicznych i prominentnych firm oferuje jedynie warstwę kamuflażu dla działań Komunistycznej Partii Chin".

Ostrzeżenie Ratcliffe'a jest jasne: "Pekin przygotowuje się do otwartego okresu konfrontacji z USA. Waszyngton również powinien być przygotowany" - powiedział. "Przywódcy muszą pracować ponad podziałami partyjnymi, aby zrozumieć zagrożenie, mówić o nim otwarcie i podjąć działania, aby mu zaradzić".

"To pokolenie będzie oceniane na podstawie jego odpowiedzi na wysiłki Chin, aby przekształcić świat na swój własny obraz i zastąpić Amerykę jako dominujące supermocarstwo" - kontynuował. "Dane wywiadowcze są jasne. Nasza odpowiedź musi być również".

Ratcliffe napisał: "Nie ma żadnych etycznych granic w dążeniu Pekinu do władzy".