Czy transhumanistyczna szczepionka genowa jest tylko wynikiem scjentyzmu?


Szczepionka. Dzięki codziennym doniesieniom od marca, wiele osób uważa ją za długo oczekiwane WYJŚCIE z politycznie zarządzonego aresztu domowego. Duża część zużytego społeczeństwa z utęsknieniem czeka na jej zakończenie i wolałaby wyciągnąć rękę już dziś zamiast jutro - przecież chce się w końcu wrócić na stadion piłkarski lub wakacje na plaży i szybko zapomnieć o 2020 roku.

Duchowa wojna przeciwko ludzkości

Tak, niestety, horyzont wielu istot ludzkich nie sięga dalej. Są jednak wśród nas tacy, którzy intuicyjnie wiedzą, że są rzeczy, które wykraczają poza krótkotrwałe radości, nawet życie i śmierć. Tęskne wyczekiwanie na ogłoszenie aktualnych rozporządzeń Wielkiego Brata stało się już rutynowym rytuałem podczas drugiego lockdown. Fakt, że przeciwko ludzkości toczy się wojna (duchowa) jest dla większości nie do rozpoznania, ponieważ najważniejszą bronią w tej wojnie jest dezinformacja poprzez autorytet i kierowanie naszą uwagą.

Drugim najważniejszym z nich są szczepienia, które wkrótce będą podawane miliardom ludzi na całym świecie. Jest prawdopodobne, że ostatecznie będziemy mieli takie samo prawo do decydowania o tym masowym podawaniu szczepionek, jak o obowiązkowym noszeniu masek czy nocnych kurateli - czyli żadne. Ale czy naprawdę istnieją powody, aby zdecydowanie nie ufać szczepieniom i ich przepisywaniu? Czy powinniśmy ślepo podążać za społecznymi i ekonomicznymi dekretami naszych władców?

Wielki Brat Merkel
                                               Nie zapominajmy: polityka jest tylko rzecznikiem niewidzialnej ręki.

Przecież wszystkie te decyzje opierają się na wiedzy naukowej, czyli najbardziej neutralnej i najdokładniejszej formie ustalania prawdy. Ale czy to jest rzeczywiście nauka? Tu trzeba rozróżnić, bo wiedza jest ponad wszelką władzą (Scientia Potentia est).

Żyjemy w dyktaturze naukowej

Nauka jest używana jako środek kontroli społecznej, to znaczy kontroli nad tobą. Zarówno nauka, jak i religia były wykorzystywane w historii jako mechanizmy kontroli społecznej. Klasa elitarna wprowadziła ideę, że wie coś, czego nie wiedzą klasy pospolite i dlatego klasy pospolite muszą wykonywać polecenia elit. Elity twierdzą, że tylko one słyszały głos Boga lub że odkryły nową tajemniczą naukę, a klasy pospolite muszą podążać za instrukcjami mądrych i uczonych elit dla własnego przetrwania i ochrony. Nauka, gdy jest stosowana politycznie, jest po prostu kolejnym przekonaniem. Jest to przekonanie, które jest kontrolowane przez władze centralne, które wybierają części nauki, które mają być zastosowane społecznie, z tytułami takimi jak: Zmiana Klimatu. Wszystko, co nazywane jest nauką, ma być akceptowane jako prawdziwe lub rzeczywiste i nie powinno być kwestionowane. Oczywiście, prawdziwa nauka jest praktyką niezachwianego sceptycyzmu i dociekania. Ciągłe kwestionowanie i ponowna ocena. Nauka jako narzędzie polityczne nie jest już nauką. To tylko kontrola behawioralna - władza nad innymi. Jesteśmy, według Neila deGrasse Tysona, ulubionego astrofizyka kabały, w największym eksperymencie wszechczasów właśnie teraz: "Czy ludzie będą słuchać naukowców?". Bo tylko o to w tym wszystkim chodzi - o uległość.


Kiedy jednak nauka jest wykorzystywana politycznie, nie jest to badanie, dochodzenie czy postęp - to, czym nauka powinna być. W zastosowaniach politycznych, nauka jest po prostu dogmatem i tyranią. Prawdziwa nauka jest zawsze rozwijająca się, zawsze otwarta na kwestionowanie i nigdy nie powinna być używana jako środek kontroli społecznej. Jedyną rzeczą, która usprawiedliwia kontrolę ludzi, jest świadoma zgoda tych ludzi na bycie kontrolowanym, nie jako masa wyborcza, ale indywidualnie, przy czym każda jednostka ma prawo do odwołania tej zgody. Nauka jest drugorzędna dla takiego politycznego przedsięwzięcia. Prawdziwą naukę można by określić jako odkrywanie fizycznej rzeczywistości. W polityce nauka staje się czymś zupełnie innym. Nauka jest redefiniowana jako "prawda grupowa". Rzeczywistość narzucona. Nieruchoma, absolutna doktryna. Coś, na co MUSISZ się zgodzić i zachowywać się zgodnie z tym, bo w przeciwnym razie czekają cię represje ze strony państwa.

Należy tu dokonać wyraźnego rozróżnienia między nauką a scjentyzmem. Nauka jest poszukiwaniem i stosowaniem wiedzy i zrozumienia zjawisk naturalnych. Jest to badanie natury i zachowania rzeczy naturalnych oraz wiedzy zdobytej dzięki nim. Z drugiej strony scjentyzm jest filozoficznym poglądem na świat. Uważa się, że tylko nauka może powiedzieć prawdę o rzeczywistości. Niestety żyjemy w świecie, w którym scjentyzm jest najczęściej praktykowaną religią na ziemi. Scjentyzm jako skuteczny środek kontroli działa również bez rzeczywistej nauki; wystarczy kontrolować, jak wiedza naukowa jest postrzegana i jak jest postrzegana, aby kontrolować myślenie (a zatem i działania) ludzi. Czyniąc to, poważnie ogranicza duchowy horyzont ludzkości i dlatego stał się nieodpowiedni jako środek poszukiwania prawdy absolutnej.

Nigdy nie będzie czegoś takiego jak "prawda grupowa". Grupa to nic innego jak zbiór jednostek o indywidualnych poglądach. Indywidualnie wierzymy, w co chcemy i kiedy chcemy. Jeśli zgadzam się lub nie zgadzam się z tłumem, jest to tymczasowa i ograniczona decyzja behawioralna, a nie kompozycja mojego istnienia (antyszczepionkowiec, teoretyk spiskowy). Nasza unikalna indywidualność nigdy nie znika, oczywiście możemy odgrywać różne role, ale ważne jest nie to, jakie role odgrywamy, ale kto te role za nas wybiera. Czy mamy prawo wierzyć, że noszenie zielonych sznurowadeł przynosi szczęście? Oczywiście, że tak. Nawet jeśli nauka twierdzi, że się mylimy. Albo kiedy politycy mówią, że nie ma dowodów na to, że zielone sznurowadła przynoszą szczęście. Albo kiedy media mówią, że z naukowego punktu widzenia tylko czerwone sznurowadła przynoszą szczęście. To nie jest kwestia nauki, to jest kwestia tego, kto mówi ci, jakie sznurowadła masz nosić i czy używa siły, kiedy ci to mówi.

Niezwykle trudno jest rozwijać, zniewalać, opodatkowywać i kontrolować ludzi, którzy są zdecydowani wziąć swoje życie we własne ręce. Którzy cenią sobie samostanowienie. Każdy człowiek ma przynajmniej pewne pragnienie kontrolowania własnego życia. Wysoka sztuka elitaryzmu polega obecnie na przekształceniu tego pragnienia w konformizm wobec kolektywu. Kabała, ludzie, którzy zarządzają ludzkim folwarkiem, nieustannie poszukują mechanizmów kontroli. Elity wiedzą, że kiedy mówi się nam, że coś jest oparte na naukowych podstawach, mamy tendencję do akceptowania tego. Jest więc prostą sprawą wybrać lub zmontować naukę, która pasuje do ich agendy i powiedzieć nam: nie mamy innego wyboru, jak tylko czcić tę naukę i służyć danemu rezultatowi. Ci, którzy klękają przed Bogiem Nauki są nagradzani, ci, którzy się opierają są wyśmiewani i zawstydzani. Jeśli zawstydzamy ludzi za to, że nie wierzą w naukę, musimy zawstydzić każdego, kto ma w nią religijne przekonania, musimy zawstydzić każdego inwestora, który podejmuje ryzyko, musimy zawstydzić młodą kobietę, jeśli myśli, że może pójść tam, gdzie nikt przed nią nie był.

król nauki

Mówi się nam, że nasi genialni przywódcy z ich wyłącznym mistrzostwem w nauce poprowadzą nas do naszego właściwego przeznaczenia. Raz po raz ludzka natura udowadniała, że ta obietnica jest kłamstwem. Przez wieki zinstytucjonalizowana religia była używana jako mechachanizm do kontrolowania społeczeństwa. Ludzie byli paleni na stosach, gdy nie podobali się swoim psychopatycznym przywódcom religijnym. Religia była używana do ustanawiania porządku społecznego, zanim jeszcze istniały rządy. Ale ludzie wiedzą teraz zbyt wiele, by kapłani mówili im, co Bóg chce, by robili. My, ludzie, mamy teraz prawo i wolność wyboru i praktykowania duchowości tak, jak chcemy. Elity, ci, którzy posiadają scentralizowaną władzę, potrzebują ekskluzywnej ideologii, którą mogą narzucić innym i którą inni będą uważali, że nie mają wyboru i muszą zaakceptować. Poprzez roszczenie sobie prawa do naukowej supremacji, elity odzyskały swoją wysoką pozycję do kontroli społecznej. Oczywiście, elity te nie są zainteresowane prawdą i z czasem obrzucą błotem imię nauki, ale nauka jest teraz pozycjonowana jako naturalny środek kontroli społecznej. Kiedy jakaś zasada naukowa podważa polityczne plany elit, ta zasada naukowa nie jest podawana i nie masz pojęcia o jej istnieniu, chyba że specjalnie jej szukasz.

Gdyby nauka nie była skorumpowana, nie istniałoby Monsanto. Broń nuklearna nigdy nie zostałaby użyta przeciwko ludności cywilnej. Farmaceutyki byłyby niedrogie i nie miałyby skutków ubocznych. Większość wojen nigdy by się nie wydarzyła. Rak byłby zawsze uleczalny - niedrogo i bez fanfar. Sektory gospodarki i finansów byłyby pod kontrolą wszystkich, a nie scentralizowanych elit. Każdy korzysta z nauki i technologii, aby poprawić swoje życie, kiedy, i jeśli, mamy do nich dostęp. Ale oczywiście duża część nauki i technologii jest gromadzona i kontrolowana przez ludzi, dla których etyka społeczna nie jest głównym celem. Wojsko pragnie przewagi naukowej, prezesi korporacji pragną przewagi naukowej, wielu innych, w tym inżynierowie społeczni, szukają przewagi naukowej. Wiedza naukowa jest gromadzona, tłumiona i kontrolowana tak szybko jak to możliwe przez każdego, kto może to zrobić!

Szef kuchni Darpa
Darpa Chef

Programy DARPA i Black Budget agencji wywiadowczych gromadzą odkrycia naukowe i wiedzę o wzajemnych powiązaniach naszej rzeczywistości w celu opracowania broni i środków kontroli. Nawiasem mówiąc, rząd brytyjski ujawnił w 2020 roku, że posiada również "brytyjską DARPA" i przyznaje jej roczny budżet w wysokości 800 milionów funtów. Przeczytaj tutaj.

Szczepienie duszy

Czy kręgi te mogłyby działać również na szczepionki? Przejściu elit z kościelnej na naukową dominację nad nami towarzyszyło przede wszystkim przejście od metafizycznego punktu widzenia do czysto materialistycznego sposobu wyjaśniania naszej rzeczywistości. Ale ten transfer, który został zapoczątkowany przez różnych okultystów w późnym średniowieczu i w pełni zakończony najpóźniej na początku XX wieku, był postępem w kierunku duchowej kontroli nad resztą ludzkości. Prawdopodobnie największym i najważniejszym, do jakiego kiedykolwiek dążyła nasza klasa elitarna. Szczególnie ważne było pożegnanie się z ideą duszy i światów niematerialnych, które są nieodłączne od ciała. Zamiast po prostu stać między ludźmi a ich duszami, jak to było wcześniej (Kościół Rzymskokatolicki), każda idea duszy powinna być teraz z nich wyparta. Idea, którą wszystkie kultury i narody świata rozwinęły niezależnie od siebie, ponieważ każdy holistycznie zdrowy człowiek intuicyjnie czuje tę prawdę. Istnieją poglądy, które mocno się pokrywają.

Podsumowując, termin "dusza" odnosi się do niematerialnej zasady, która jest rozumiana jako nośnik życia jednostki i jej tożsamości, która przetrwała w czasie. Często wiąże się z tym założenie, że dusza jest niezależna od ciała, a więc także od śmierci fizycznej w odniesieniu do jej istnienia i dlatego jest nieśmiertelna. Śmierć jest wtedy interpretowana jako proces rozdzielenia duszy i ciała. W niektórych tradycjach naucza się, że dusza istnieje już przed poczęciem, że zamieszkuje i kieruje ciałem tylko tymczasowo i używa go jako narzędzia lub jest w nim zamknięta jak w więzieniu. W wielu takich naukach sama nieśmiertelna dusza stanowi osobę; efemeryczne ciało jest postrzegane jako nieistotne lub jako ciężar i przeszkoda dla duszy. Dzisiaj natomiast z wielkim powodzeniem skierowano uwagę wyłącznie na materialny sposób objaśniania świata, który był wcześniej nauczany. Znaczna część przewagi wiedzy klasy elitarnej opiera się na tym "przewrocie", ponieważ wiedzą oni bardzo dobrze o metafizycznych funkcjach naszej rzeczywistości. Największy naukowiec w historii ludzkości, Nikola Tesla, wiedział o zawężeniu, które wynika z czysto materialistycznego poglądu.

"W dniu, w którym nauka zacznie badać zjawiska niefizyczne, dokona w ciągu dekady większego postępu niż w jakimkolwiek poprzednim stuleciu swego istnienia." - Nikola Tesla.

Ale dla naszych władców ten transfer nie jest wystarczający w paradygmacie naszego wyjaśniania świata. Oni nadal mają dostęp do tej starożytnej wiedzy i mogą chcieć wbić sobie gwóźdź w głowę. Już w 1917 roku australijski filozof i reformator społeczny Rudolf Steiner pisał w "Przyszłej szczepionce zapobiegającej wiedzy o duszy i duchu przed upadkiem duchów ciemności" na s. 85:

"Przyjdzie czas - i to już chyba niedaleki - kiedy na takim kongresie jak ten w 1912 roku pojawią się zupełnie inne tendencje i powie się: 'To jest patologiczne dla ludzi, w ogóle dla ducha i duszy myśleć. Zdrowi" ludzie nie będą mówić o niczym innym, jak tylko o ciele. Jeśli ktoś wpadnie na pomysł, że istnieje coś takiego jak duch lub dusza, będzie to uważane za oznakę choroby. Ludzie, którzy myślą w ten sposób, będą uważani za chorych i - tego możecie być absolutnie pewni - znajdzie się na to lekarstwo. . . . Za pomocą leku dusza stanie się nieistniejąca. Zostanie wynaleziona szczepionka z "rozsądnego punktu widzenia", aby wpłynąć na organizm tak wcześnie, jak to możliwe, najlepiej w momencie narodzin, aby to ludzkie ciało nie miało nawet pojęcia o istnieniu duszy i ducha. "Spadkobiercy nowoczesnego materializmu będą szukać szczepionki, aby uczynić ciało 'zdrowym', to znaczy tak ukształtować jego konstytucję, aby to ciało nie mówiło już o takich nonsensach jak dusza i duch, ale aby miało 'zdrowe' pojęcie o siłach, które żyją w silnikach i w chemii i które stworzyły planety i słońca z mgławic w kosmosie. Materialistyczni lekarze są wezwani do wypędzenia dusz z ludzkości. "

To wszystko bzdury? Nie, bo te rozważania trwały nadal. Pentagon już 15 lat temu prowadził badania nad szczepionką duszy. Dzięki niej powinno być możliwe wymazanie z człowieka "wirusa wiary religijnej" i związanego z nim fundamentalizmu Bliskiego Wschodu. Tak więc chcieli oni zwalczać terroryzm od wewnątrz za pomocą środków medycznych. Przewrotnie nazwali to przebiegłe i radykalne wkroczenie w rozwój osobisty "Fun-vaxx" (Fundamentalistyczna Szczepionka). W 2005 roku szczepionka ta została zaprezentowana grupie personelu wojskowego podczas wykładu w Ministerstwie Obrony. Całość jest nawet dostępna na wideo. Nieznanym mówcą wcale NIE jest Bill Gates jak to często twierdzono w internecie! Jak jednak to wszystko ma działać?

Magazyn TIME, październik 2004

Cała sprawa opiera się na hipotezie "genu Boga", która mówi, że duchowość człowieka jest uwarunkowana dziedzicznie i że pewien gen, pęcherzykowy transporter monoamin 2 (VMAT2), predysponuje ludzi do doświadczeń duchowych lub mistycznych. Ułatwia on napływ neuroprzekaźników dopaminy, serotoniny, histaminy i noradrenaliny do pęcherzyków, zanim zostaną one opróżnione do szczeliny synaptycznej na drodze egzocytozy. W wykładzie z 13 kwietnia 2005 r. prelegent w Pentagonie widzi następującą hipotezę: Fundamentaliści religijni mają zbyt silną ekspresję genu VMAT2. Udowadnia to wynikami swoich badań, w których badał w rezonansie magnetycznym osoby religijne i niereligijne. Ciało może być uodpornione przeciwko ekspresji VMAT2 poprzez szczepionkę i w ten sposób "Fundamentalista może być przekształcony w normalnego człowieka".

Niemedyczna publiczność podchodzi do tego sceptycznie, ale mówca jest przekonany o słuszności swojej hipotezy. Ale teraz nadchodzi czas: Jaki jest hipotetyczny scenariusz militarny, w jaki sposób ta szczepionka może być korzystnie wykorzystana na Bliskim Wschodzie? Grzeczne proszenie ludzi nie doprowadziłoby oczywiście do oczekiwanego celu. Według prelegenta, plan polegałby na celowym rozprzestrzenianiu chorób układu oddechowego u dużej części populacji poprzez grypę lub koronawirusy! Szczepionka VMAT2 jest wtedy częścią szczepionki przeciw wirusom podawanej tej chorej populacji. Sztucznie stworzony problem - pożądana reakcja - zaplanowany atak przedstawiony jako jedyne rozwiązanie problemu. Był o tym dobry film na youtube, ale został usunięty.

Oczywiście, u wszystkich zaszczepionych ludzi, jakikolwiek związek z duchowością jest wymazany, nie tylko u bliżej nieokreślonych fundamentalistów! Jeśli hipoteza jest poprawna, to fizyczny interfejs między duszą a ciałem zostaje zamknięty na zawsze. Jest to duchowa lobotomia chemiczna.

Transformacja ludzkiej puli genowej

W laboratoriach, które nie są otwarte dla opinii publicznej, od wielu lat przypuszczalnie opracowywane są różne szczepionki genowe. Ze względu na niepożądane efekty uboczne badania nad takimi szczepionkami nie są publicznie znane. Na szczęście światowa pandemia nadchodzi dokładnie wtedy, gdy są one "ukończone": są to tak zwane szczepionki z mesenger RNA (mRNA).

"MRNA (messenger RNA) to jednoniciowy kwas rybonukleinowy (RNA), który jako transkrypt odcinka kwasu dezoksyrybonukleinowego (DNA) należącego do genu, zawiera informację genetyczną do budowy białka w komórce. W ten sposób, dzięki mRNA, instrukcje budowy danego białka stają się dostępne w komórce." (Wikipedia)

Zgodnie z oficjalnym trackerem szczepionek COVID, niektóre szczepionki COVID19 oparte na mRNA zostały już zatwierdzone, a w niektórych przypadkach są już stosowane w kilku krajach: BNT162b2 firmy Pfizer i BioNTech oraz mRNA-1273 firmy Moderna, BARDA i NIAID. Prace nad kolejną szczepionką mRNA, opracowaną przez niemiecką firmę CureVac, finansowaną przez Billa Gatesa, są na ukończeniu. Przeczytaj tutaj.

Gates finansuje również rozwój szczepionki DNA INO-4800 firmy Inovio wraz z towarzyszącym jej "inteligentnym systemem podawania" (CELLECTRA® 3PSP), która obecnie znajduje się w zaawansowanej fazie testów. Takiego masowego wykorzystania tych bardzo nowych i nie mających długotrwałych konsekwencji badanych technologii nie było nigdy w historii medycyny!

Szczepionka DNA firmy Inovio i pistolet do jej podawania

Ale jak dokładnie działają te szczepionki z mRNA? Zapytajmy o to demaskatorkę i lekarkę dr Carrie Madej. Jest ona specjalistką chorób wewnętrznych z siedzibą w Mcdonough, Georgia, z prawie 20-letnim doświadczeniem w tej dziedzinie. Chce ona ostrzec świat przed szczepionkami mRNA firmy Moderna (MOD e RNA = zmodyfikowane RNA), a jej filmik "Human 2.0- A Wake Up Call for the World" szybko rozprzestrzenił się w internecie i równie szybko został usunięty z YouTube.


Według Madeja, być może właśnie teraz, dziś, znajdujemy się na dosłownym rozdrożu transhumanizmu, a to za sprawą szybko zbliżającego się uwolnienia jednej lub kilku szczepionek mRNA COVID-19. Transhumanizm to rodzaj futurystycznej filozofii, której celem jest przekształcenie gatunku ludzkiego przy pomocy biotechnologii.


Transhumaniści postrzegają choroby, starzenie się i śmierć jako niepożądane i niepotrzebne i chcą przekształcić ludzi w postludzki gatunek o większych możliwościach niż ludzie dzisiaj. Przeczytaj tutaj.

Filozofia ta opiera się na świeckim humanizmie i postrzega naturę ludzką jako ewolucyjne dzieło w trakcie tworzenia, z miejscem na poprawę i ekspansję. Jest ona jednak bardziej radykalna, ponieważ promuje nie tylko tradycyjne środki doskonalenia natury ludzkiej, takie jak edukacja i doskonalenie kultury, ale także bezpośrednie zastosowanie medycyny i technologii w celu przezwyciężenia podstawowych granic biologicznych.

Transhumaniści zwracają szczególną uwagę na inżynierię genetyczną, robotykę, nanotechnologię molekularną i sztuczną inteligencję, a pandemia Covid-19 daje genetycznie modyfikowanym szczepionkom szansę na przebicie się na globalnym rynku opieki zdrowotnej.

Wiele z badanych obecnie szczepionek COVID-19 nie jest szczepionkami konwencjonalnymi. Ich konstrukcja ma na celu manipulowanie biologią człowieka i dlatego mogą potencjalnie zmienić biologię całej rasy ludzkiej. Tradycyjne szczepionki uczą organizm rozpoznawania i reagowania na białka danego wirusa poprzez wstrzyknięcie do organizmu niewielkiej ilości rzeczywistego białka wirusa, co wywołuje odpowiedź immunologiczną i rozwój przeciwciał.

Nie dzieje się tak w przypadku szczepionki mRNA. Teoria stojąca za tymi szczepionkami polega na tym, że wstrzyknięcie mRNA do komórek stymuluje je do wytwarzania własnego białka wirusowego. Szczepionka COVID-19 mRNA będzie pierwszą w swoim rodzaju. Żadna szczepionka mRNA nie została wcześniej zatwierdzona. Co gorsza, zrezygnowano ze wszystkich testów bezpieczeństwa na zwierzętach.

Dr Madej przybliża pochodzenie niektórych osób zaangażowanych w wyścig o szczepionkę COVID-19. Należy do nich współzałożyciel firmy Moderna, Derrick Rossi, badacz z Harvardu, który z powodzeniem przeprogramował komórki macierzyste za pomocą zmodyfikowanego RNA i w ten sposób zmienił ich funkcję. Moderna została założona na tej koncepcji możliwości zmiany funkcji biologicznej człowieka poprzez inżynierię genetyczną - mówi Madej.

Jak już wcześniej wspomniano, szczepionki mRNA mają za zadanie poinstruować Państwa komórki, aby wytworzyły białko spike SARS-CoV-2, glikoproteinę, która przyłącza się do receptora ACE2 komórki. Jest to pierwszy etap w dwuetapowym procesie, który wirusy wykorzystują do wnikania do komórek. Idea jest taka, że wytwarzając białko spike wirusa SARS-CoV-2, nasz układ odpornościowy wywoła odpowiedź i zacznie produkować przeciwciała przeciwko wirusowi. Jednakże, jak donosi The Vaccine Reaction, naukowcy zwrócili uwagę na możliwe słabe punkty:

"Według naukowców z University of Pennsylvania i Duke University, szczepionki mRNA mają potencjalne problemy z bezpieczeństwem, w tym miejscowy i ogólnoustrojowy stan zapalny oraz stymulację autoreaktywnych przeciwciał i autoimmunologii, a także rozwój obrzęku (opuchlizny) i zakrzepów krwi. Ogólnoustrojowy stan zapalny, autoreaktywne przeciwciała i problemy autoimmunologiczne nie są problemami drugorzędnymi. W rzeczywistości są one w dużej części, dlaczego poprzednie próby opracowania szczepionki przeciwko koronawirusowi ALL zakończyły się niepowodzeniem. "

Przez ostatnie 20 lat badania nad szczepionkami przeciwko koronawirusom były nękane przez jeden stały, negatywny wynik, a mianowicie paradoksalne wzmocnienie odporności. Wynika to z faktu, że koronawirusy wytwarzają dwa różne rodzaje przeciwciał - przeciwciała neutralizujące, które zwalczają infekcję oraz przeciwciała wiążące (zwane również przeciwciałami nieneutralizującymi), które nie są w stanie zapobiec infekcji wirusowej.

Nie będąc w stanie zapobiec infekcji wirusowej, wiążące przeciwciała mogą zamiast tego wywołać paradoksalne wzmocnienie odporności. Oznacza to, że wygląda to dobrze, dopóki nie zachorujesz, a potem sprawia, że choroba jest znacznie gorsza niż byłaby w przypadku nieszczepienia. Jak szczegółowo opisano w wywiadzie z Robertem F. Kennedym Jr, w badaniach nad szczepieniami przeciwko koronawirusowi u fretek, wszystkie zaszczepione zwierzęta zmarły po zetknięciu z prawdziwym wirusem.

Badania na zwierzętach wykazały również, że rodzaj technologii mRNA wprowadzony w tej szczepionce może zwiększyć ryzyko raka i mutagenezy (mutacji genów), według Madeja.

System dostaw

Madej wyjaśnia, jak będzie podawana ta szczepionka z mRNA. Zamiast tradycyjnego zastrzyku, szczepionka będzie docelowo podawana za pomocą platformy mikroigłowej. Dzięki temu nie tylko można ją szybko wyprodukować na masową skalę, ale także może być podawana przez każdego. Jest to tak proste, jak założenie samoprzylepnego bandaża na rękę. Zapamiętajcie moje słowa: Sprawią, że te "plastry" będą dostępne wszędzie i pozwolą ludziom stosować je dobrowolnie i niezależnie (wolna wola).

Na klejącej stronie opatrunku znajdują się rzędy maleńkich mikroigiełek oraz hydrożelowa baza zawierająca enzym lucyferazę i właściwą szczepionkę. Ze względu na ich niewielki rozmiar, mikroigły są praktycznie bezbolesne, gdy są wciskane w skórę. Idea polega na tym, że mikroigły przebijają skórę i wstrzykują zmodyfikowane syntetyczne RNA do jądra komórek. RNA jest zasadniczo materiałem kodującym, którego używa organizm. W tym przypadku, jak wspomniano, instrukcje dotyczą produkcji białek wirusa SARS-CoV-2.

Pokazywano to już wiele razy, ale jest to ważne: Tak wygląda plaster szczepionkowy. Pozostawia on pod skórą niewidoczną substancję luminescencyjną, która może być użyta do wykrycia za pomocą smartphone, na kim przeprowadzono transformację genową. Na przykład przed wejściem do supermarketu lub budynku pracy.

Problem w tym wszystkim, mówi Madej, polega na tym, że używają oni procesu zwanego transfekcją - procesu używanego do tworzenia organizmów genetycznie zmodyfikowanych. Zwraca uwagę, że badania potwierdzają, iż żywność GMO nie jest tak zdrowa jak konwencjonalna, niemodyfikowana. Pytanie brzmi, czy być może będziemy też mniej zdrowi? "Producenci szczepionek stwierdzili, że to nie zmieni naszego DNA, naszego genomu" - mówi Madej.

"Twierdzę, że to nie jest prawda. Ponieważ jeśli używamy tego procesu do produkcji genetycznie zmodyfikowanego organizmu, dlaczego nie miałby on zrobić tego samego z człowiekiem? Nie wiem, dlaczego tak mówią. Jeśli spojrzysz na definicję transfekcji, zobaczysz, że może to być tymczasowa zmiana w komórce. I myślę, że na to właśnie stawiają twórcy szczepionek.

Albo istnieje możliwość, że stanie się on stabilny, że zostanie włączony do genomu i stanie się tak stabilny, że zacznie się replikować tak, jak replikuje się genom. Oznacza to, że jest to teraz stała część twojego genomu. To jest ryzyko, które podejmujemy! To może być tymczasowe lub może być trwałe. "

Opatentowane DNA, lucyferaza i nanotechnologia

Oczywiście prawdy o tym, czy szczepionka powoduje zmiany przejściowe, czy trwałe, dowiemy się dopiero wiele lat po wprowadzeniu eksperymentalnej szczepionki, a to ważna informacja.

A dlaczego? Bo nasze geny mogą się zmienić na dostarczony gen syntetyczny. A syntetyczne geny można opatentować. Jeśli więc wstawienie syntetycznego RNA doprowadzi do trwałych zmian w genomie, to człowiek będzie miał opatentowane geny. Co to będzie oznaczać dla nas, biorąc pod uwagę, że patenty mają właścicieli, a właściciele mają prawa patentowe? Kto ma te prawa patentowe?

Do kogo więc należy hybrydowe człowieczeństwo?

Inną częścią systemu dostarczania szczepionki, która budzi wiele wątpliwości, jest wykorzystanie enzymu lucyferazy, który ma właściwości bioluminescencyjne. Podczas gdy w normalnych warunkach jest on niewidoczny, świecący znak szczepionki można zobaczyć za pomocą aplikacji na telefon komórkowy lub specjalnego urządzenia. Jak opisano w czasopiśmie RSC Advances w 2015 roku, kropki kwantowe załadowane genem lucyferazy mogą "skutecznie wprowadzać geny do komórek." Abstrakt omawia ich zastosowanie jako "samoświecące sondy do obrazowania hepatoma", ale fakt, że kropki kwantowe są wykorzystywane Będąc w stanie dostarczyć materiał genetyczny jest interesujący sam w sobie.

Hydrożel, z drugiej strony, jest wynalazkiem DARPA, który zawiera nanotechnologię i nanoboty. Ten "bioelektroniczny interfejs" jest częścią sposobu, w jaki marka szczepionki może połączyć się z smartphone, mówi Madej, i dostarczyć informacji o poziomie cukru we krwi, tętnie i dowolnej liczbie innych danych biologicznych. Znajduje się on również w biosensorze, również opracowanym przez DARPA.

Biosensor opracowany przez Profusa i DARPA

"Ma on potencjał, aby zobaczyć prawie wszystko, co dzieje się w twoim ciele" - mówi Madej. Będzie to miało natychmiastowy wpływ na naszą prywatność, ale nikt jeszcze nie zastanowił się, dokąd te informacje trafią. Kto będzie gromadził i miał dostęp do tych danych? Kto będzie odpowiedzialny za ochronę tych danych? Jak będą one wykorzystywane? A jeśli telefon komórkowy może odbierać informacje z naszego ciała, to jakie informacje może otrzymywać nasze ciało od niego lub z innych źródeł? Czy te transmisje mogą wpłynąć na nasz nastrój? Nasze zachowanie? Nasze funkcjonowanie fizyczne? Nasze myśli lub wspomnienia? Dr Carrie Medej jest jedną z wielu osób, które wykazują odwagę i publicznie zadają te pytania. Oczywiście jest ona za to dyskredytowana i cenzurowana, jej filmy są obecnie automatycznie usuwane z serwerów Google.

Tutaj jest inny film od dr Madej, w której opowiada o tym, jak działają szczepionki z mRNA:

Rozwój wojskowy?

Czy istnieje związek między wojskowymi szczepionkami opracowanymi przez Pentagon a obecnie opracowywanymi szczepionkami mRNA przeciwko SARS-COV-2? Przyjrzyjmy się bliżej, kto opracowuje te szczepionki.

Obecnie istnieje kilka firm, takich jak Inovio, Moderna i CanSino Biologics, które testują szczepionki mRNA i DNA przeciwko koronawirusowi SARS-2 (SARS CoV-2), ale to Moderna jest faworytem, który otrzymał ostatnio $ 472 mln od Biomedical Advanced Research and Development Authority (BARDA) od rządu USA na opracowanie szczepionki. To jest na szczycie $ 483 mln firma otrzymała z powrotem w kwietniu, przynosząc całkowite finansowanie do $ 955 mln. Przeczytaj tutaj.

Z prawie $ 1 miliard finansowania od rządu USA dla firmy, Moderna może być zbyt duża, aby upaść. Jednak jest to bardzo zauważalne dla firmy, która nigdy tak naprawdę nie wyprodukowała ani jednej szczepionki. Według raportu CNN, Moderna została założona w 2010 roku, nigdy nie wprowadziła produktu na rynek, a żaden z jej dziewięciu kandydatów na szczepionki nie został zatwierdzony przez FDA. Przeczytaj tutaj.

Firma jest jednak długoletnim kontrahentem Pentagonu w dziedzinie obrony biologicznej i ściśle współpracuje z Agencją Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony (DARPA) w zakresie edycji genów i terapii mRNA. Przeczytaj tutaj. DARPA koncentruje się na rozwoju nowych przełomowych technologii w celu uzyskania przewagi konkurencyjnej nad przeciwnikami, w tym na wielu projektach "transludzkich", takich jak inżynieria genetyczna i ulepszanie żołnierzy za pomocą robotyki. Przeczytaj tutaj.

W przypadku firmy Moderna i terapii mRNA, szczepionki DNA są postrzegane jako nowy paradygmat, który mógłby zakłócić funkcjonowanie przemysłu farmaceutycznego. Wizja polega na wykorzystaniu nowej technologii, która syntetyzuje messenger RNA lub mRNA - który jest instrukcją tworzenia białek w każdej żywej komórce - aby zmusić organizm ludzki do wytwarzania własnych leków.

Zamiast więc wstrzykiwać człowiekowi kawałek wirusa w celu pobudzenia układu odpornościowego, zsyntetyzowane geny byłyby wstrzykiwane do organizmu, edytowane, usuwane lub dodawane w celu przebudowy ludzkiego DNA tak, by było odporne na choroby. Jeśli się powiedzie, naukowcy mają nadzieję, że szczepionki DNA mogłyby być "transformującym" sposobem leczenia chorób serca, chorób metabolicznych i dziedzicznych, niewydolności nerek, a nawet raka. Mogłaby to być również skuteczna forma bioobrony, chroniąca ludność przed wojną biologiczną, co jest również zadaniem DARPA i BARDA.

W rzeczywistości DARPA opracowuje inne formy udoskonalania człowieka, poza edycją genów. Przeczytaj tutaj.

Naukowcy już łączą robotykę z ludzkim ciałem w interfejsie mózg-komputer (BCI), dzięki któremu osoby z urazami fizycznymi mogą odzyskać sprawność, a żołnierze mogą stać się inteligentniejsi i sprawniejsi dzięki połączeniu ich mózgów z maszynami. Przeczytaj tutaj.

W pewnym sensie Pentagon buduje teraz prawdziwego Iron Mana, podobnego do amerykańskiego superbohatera opartego na postaci z komiksów Marvela. Żołnierze w kombinezonach z egzoszkieletami są bardziej sprawni fizycznie niż ci bez nich, podczas gdy inni żołnierze z bionicznymi kończynami radzą sobie lepiej niż przeciwnicy z ludzkimi kończynami. Dodajmy do tego sztuczną inteligencję z BCI, a niebo jest nieograniczone dla armii tych genetycznie zmodyfikowanych i robotycznie ulepszonych humanoidów. Przeczytaj tutaj.

Jednak Stany Zjednoczone nie są jedynym krajem, który bada możliwości ulepszania człowieka i transhumanizmu, ponieważ Rosja i Chiny również czynią postępy w dziedzinie egzoszkieletów, szczepionek i implantów mózgowych. W miarę jak ta konkurencja nabiera rozpędu, można się zastanawiać, jak będzie wyglądać przyszłość ich armii, gdy ludzie będą coraz bardziej zintegrowani z maszynami i staną się armiami żelaznych ludzi. Przeczytaj tutaj.

Tutaj Księga Daniela z Biblii może dostarczyć pewnych spostrzeżeń. Interpretując sen króla Nabuchodonozora o obrazie z głową ze złota, klatką piersiową i ramionami ze srebra, brzuchem i udami z brązu, nogami z żelaza oraz stopami z żelaza i gliny, Daniel ukazał te części jako sukcesję światowych imperiów, przy czym stopy z żelaza i gliny były ostatnie. Przeczytaj tutaj.

W Księdze Daniela 2:43 jest napisane: "Jak widziałeś żelazo zmieszane z gliną, tak będą zmieszani z nasieniem ludzkim, ale nie będą się łączyć ze sobą, tak jak żelazo nie jest zmieszane z gliną", co wydaje się opisywać hybrydę człowieka (gliny) i maszyny (żelaza). A wraz z transhumanizmem i biotechnologią nabierającymi rozpędu, armie hybrydowych ludzi z żelaza i gliny mogą być realną możliwością w niedalekiej przyszłości.

Przyszłość tej transhumanistycznej hybrydyzacji całej ludzkiej puli genowej może być teraz tylko o kilka tygodni lub miesięcy oddalona! Być może nastąpi to dopiero po drugim szczepieniu (na mutację COVID z Wielkiej Brytanii?), po wprowadzeniu infrastruktury i prawa do masowych szczepień. Nie zakładałbym się jednak o to.

Dlaczego Departament Obrony Stanów Zjednoczonych opracowuje szczepionki, które mają wpływ na ludzki genom? Które, co więcej, mają być podawane wszystkim ludziom w szybkim tempie, bez długotrwałych testów? Dlaczego korporacje, które masowo produkują te szczepionki, zabezpieczyły się finansowo na wypadek jakichkolwiek szkód zdrowotnych, które mogą one spowodować? Dlaczego nie uważa się tego za wysoce niebezpieczne i podejrzane? Dlaczego zamiast tego mass media snują narracje, które malują uzasadniony sceptycyzm jako "niebezpieczny"?

Pytania, na które mass media nie udzielają uczciwych odpowiedzi.

Nawiasem mówiąc, te szczepionki COVID-19 są sprzedawane w Europie przez EMA z symbolem jednego oka w logo...

Anthony Patch - Co on już wiedział?

Autor, badacz i założyciel Entanglement Magazine Anthony Patch miał niesamowite rzeczy do powiedzenia na temat pandemii i szczepień genowych jeszcze w styczniu 2014 roku. Nie chcę tego przed wami ukrywać. Oto jedna z jego wypowiedzi.

"[...]dla przeciętnego człowieka, który nigdy wcześniej tego nie słyszał, brzmi to daleko idąco, ale to nic nowego. Ale wyjdźmy poza promień, porozmawiajmy o ludziach, którzy dostają zastrzyk przeciw grypie lub zarażają się ptasią grypą. Istnieje inna bardzo podstępna choroba, jeśli pozwolicie, która jest naprawdę chorobą stworzoną przez człowieka. Jest to konstrukcja biologiczna zwana bliskowschodnim koronawirusem MERS. Jest to zespół oddechowy Bliskiego Wschodu. Przedostał się on do Europy i może ostatecznie dotrzeć do całego świata dzięki podróżom lotniczym. Jest to kolejny przykład tego, skąd się biorą szczepionki lub po co mają być tworzone. Zawsze lubię zmierzać do końca. Jaki jest cel? Jaki jest cel? Jeżeli mamy do czynienia z wirusem wyprodukowanym przez człowieka lub wirusem stworzonym przez człowieka - dlaczego został on stworzony? Czy po prostu po to, by zabijać ludzi? Tak, to jest część tego. Jeśli pójdziesz dalej i głębiej, to po to, aby ludzie WYMAGALI szczepionki, zastrzyku, jeśli chcesz, lub pigułki. Dlaczego miałbyś, jeśli jesteś w pozycji kontroli i ostatecznej władzy, chcieć, aby ludzie żądali szczepionki?

Cóż, to dlatego, że w szczepionce jest coś, co chcesz, aby ludzie mieli jako część swojego ciała. Co takiego jest w szczepionce, że chcesz, aby każdy miał to w swoim ciele? Wspomniałem wcześniej o trójpasmowym DNA. Istnieje już trójniciowe DNA, które jest zrobione z krzemu. Trzecia nić jest wykonana z krzemu i jest również zamknięta w złocie. Kiedy mówimy o nanotechnologii i nanowarstwie, to jest to ultracienka warstwa złota o grubości do miliardowej części milimetra, która pokrywa krzem, którego używamy do budowy trzeciej nici DNA. Celem złota jest zwiększenie powierzchni wokół nici, tak aby więcej informacji mogło być cyfrowo zaprogramowanych. Więc to, co robisz, to: budujesz trzecią nić DNA, którą przenosisz do ciała człowieka poprzez szczepionkę, o którą prosi, ponieważ boi się zarażenia koronawirusem MERS, ptasią grypą, czymkolwiek.

I tak rząd, jeśli wolisz, lub siły, które są, siedzą z tyłu i chichoczą, ponieważ mówią, cóż, nie mogliśmy zmusić ludzi do przyjęcia tej szczepionki lub tej ukrytej trzeciej nici DNA. Zbuntowaliby się przeciwko temu. Ale jeśli stworzymy problem i przedstawimy rozwiązanie, ludzie będą domagać się rozwiązania i w ten sposób osiągniemy nasz ostateczny cel: aby to DNA zostało zmienione u każdego człowieka. Ale pójdźmy głębiej: jaki jest cel? Jaki jest tego cel? Jeśli będziemy zmieniać DNA każdego człowieka, co się z nim stanie? Staniesz się hybrydą. Podstępna część tego jest taka, że gdy tylko osoba zostaje wstrzyknięta, jej DNA ulega transformacji niemal natychmiast. Niemal natychmiast traci świadomość tego, że straciła wszelką niezależność. Zdolność do samodzielnego myślenia. Zdolność do samodzielnego podejmowania decyzji. I wpływania na nie na poziomie moralnym. Twoja moralna niezależność, twoje przekonania, religijne, moralne, etyczne, prawne... wszystko to znika. Kiedy usuniesz niezależne myślenie i świadomość, że straciłeś swoją niezależność, ona znika. Co wtedy mocarstwa robią z tą nową formą hybrydowych ludzi? Możecie ich kontrolować. Kiedy usuniesz niezależne myślenie i świadomość, że straciłeś swoją niezależność, to zniknie. Co wtedy robią moce z tą nową formą hybrydowych ludzi? Możesz ich kontrolować. Kiedy usuwasz niezależne myślenie i świadomość, że straciłeś swoją niezależność, to już jej nie ma. Co wtedy robią moce z tą nową formą hybrydowych ludzi? Możecie ich kontrolować.

Możesz to przekształcić w klasę usług. Klasę niewolników, którzy służą elitom. Służących Rayowi Kurzweilowi tego świata, który chce osiągnąć nieśmiertelność. Ale oni potrzebują siły roboczej do produkcji i rozwoju wszystkich technologii. A technologii mają już wystarczająco dużo. Świat nauki osiągnął poziom, na którym nie jest już ważne, aby to ukrywać. Ich agenda jest tak zaawansowana, zarówno politycznie, filozoficznie, moralnie jak i technologicznie, że nie dbają już o ciebie i o mnie jako klasę służącą. Nie przejmują się tym, co myślimy, nie przejmują się tym, że się buntujemy. Częściowo dlatego, że jesteśmy teraz tak ogłupieni, przez różne mechanizmy, ale kiedy ludzie domagają się szczepień i ludzie są NAPRAWDĘ ogłupieni, gdzie stracili przytomność, co się z nami wtedy stało? Teraz możesz z nami zrobić co chcesz. Osiągacie to, co ja nazywam "mentalnością ula", jak w ulu. Pszczoły robotnice, pszczoły żołnierze - w służbie królowej. Królową jest elitarna klasa rządząca - i nie chodzi tu o polityków. Zapomnijcie o politykach. [To nie ma nic wspólnego z Republikanami, Demokratami, Tea Party, Libertynianami. To nie jest polityczne. To ma związek z małą grupą sprawującą kontrolę, a oni sprawowali ją od czasów starożytnych. "Królowa to elitarna klasa u władzy - i nie chodzi tu o polityków. Zapomnij o politykach. [To nie ma nic wspólnego z republikanami, demokratami, partiami herbacianymi, libertyńskimi. To nie jest polityczne. To ma związek z małą grupą sprawującą kontrolę, a oni sprawowali ją od czasów starożytnych. "Królowa to elitarna klasa u władzy - i nie chodzi tu o polityków. Zapomnij o politykach. [To nie ma nic wspólnego z republikanami, demokratami, partiami herbacianymi, libertyńskimi. To nie jest polityczne. To ma związek z małą grupą sprawującą kontrolę, a oni sprawowali ją od czasów starożytnych. "


Anthony Patch sugeruje tu naprawdę diaboliczny spisek (pamiętajmy, że już w 2014 roku). I mówi o tzw. umyśle roju (beehive mentality), mokrym śnie każdego transhumanisty i elitarystycznego psychopaty. Połączenie (i potencjalne zdalne sterowanie), a nawet scalenie wszystkich ludzkich świadomości. Nie, to nie jest science fiction, to jest dzisiaj otwarcie dyskutowane w nauce i prowadzone są prace nad jego spełnieniem. Umysł-rój będzie prawdopodobnie tak samo gwałtowny i nieodwracalny jak internet. Hollywood również od lat jest pełne symboliki dla umysłu-roju, może kiedyś o tym napiszę.


Szczepionka DNA, "wielki reset", agenda 5G, agenda AI - wszystkie one spotkają się synergicznie i nieodwracalnie przekształcą ludzkość. A wtedy nie będzie już odwrotu. Donosiłem o badaniach (genowych) w ukryte laboratoria dysponujące czarnym budżetem dwa lata temu . Praca wykonywana tu przez dziesięciolecia ostatecznie zawsze służyła temu końcowi gry, w którym obecnie się znajdujemy.

Nauka i technologia, którą ty i ja rozumiemy i używamy, jest w każdym razie tylko niewielkim ułamkiem nauki i technologii posiadanej i używanej przez elity oraz ich podległe agencje i instytucje. Większość z nas jest bardzo nieświadoma tego faktu. Jak możemy wiedzieć coś, co jest przed nami ukryte? Nasza ignorancja jest ogromnym atutem dla każdego, kto chce nas kontrolować. Kiedy nie jesteśmy Ingonantami, przemawiają do nas w sposób, który sprawia, że czujemy się ignorantami. Ponieważ tak długo, jak jesteśmy ulegli, nie ma znaczenia, czy jesteśmy ignorantami, czy nie. W polityce nie liczy się nauka, inteligencja czy religia, tylko uległość. To zgoda ludzi na podążanie za narracją elit.

Prawo rzekomo mądrzejszych?

To prowadzi nas do pytania: Czy ludzie, których uważamy za ignorantów, mają prawo do decydowania o własnym życiu? Czy też losem klasy ignorantów jest to, że są kontrolowani przez tych, którzy uważają się za bardziej inteligentnych? Kto będzie oceniał inteligencję ludzi? Kto będzie decydował o tym, kto zostanie umieszczony w klasie mądrych lub głupich? Czy będzie to sprawiedliwe czy stronnicze? Czy część wiedzy będzie postrzegana jako inteligencja, a część jako ignorancja? Jeśli odpowiednio zorganizuje się społeczeństwo inteligencji, co ci inteligentni ludzie zrobią z ludźmi ingorantami? Czy ci inteligentni ludzie są wystarczająco inteligentni i współczujący, aby określić, co jest najlepsze dla tych ignorantów? Czy też ci inteligentni ludzie po prostu użyliby tej władzy, aby uzyskać jakąś osobistą przewagę nad tymi ignorantami, jak to zawsze robili w historii?

eugeniczny

W latach trzydziestych XX wieku, pod sztandarem eugeniki, "niezdolni do życia idioci" byli przymusowo sterylizowani z oczu klasy elitarnej... w imię nauki.

Czy też wszyscy powinniśmy być szanowani za nasze prawa i człowieczeństwo, a nie osądzani za naszą postrzeganą inteligencję? Czy inteligentni ludzie nie powinni dzielić się swoimi darami wiedzy, zamiast wykorzystywać swoją wiedzę do sprawowania władzy i dominacji, aby wyzyskiwać innych. Tak, wszyscy możemy skorzystać z wiedzy, ale kiedy wiedza jest trzymana z dala od nas i używana do kontrolowania nas, jesteśmy niewolnikami. Twierdzenia o wyższej wiedzy używanej do kontrolowania innych to nie nauka, to tylko polityczna manipulacja i masowy marketing. Prawdziwa nauka, w rękach każdego, jest potężna i użyteczna. Nauka, która znajduje się wyłącznie w rękach elit, władz centralnych i pośredników władzy, jest tylko intelektualnym uciskiem i polityczną kalkulacją.

5g nano

kontrola darpa

Ludzie, którzy chcą wykorzystać naukę do kontrolowania nas, nazywani są technokratami. Tak jak 200 lat przed Chrystusem ksiądz wmawiał rolnikom, że rozmawia z Bogiem i Bóg powiedział mu, że rolnicy powinni oddawać swoje pieniądze księżom, tak technokraci twierdzą, że znają naukę, a nauka mówi, że musimy podążać za technokratami i służyć im. Technokraci wiedzą najlepiej, a my nie jesteśmy w stanie prowadzić własnego życia, ponieważ nie mamy całej nauki jak oni. Mówią nam, że płacąc podatki zapewniamy, że klimat już się nie zmieni. A my im uwierzymy, bo oni mają naukę, a my nie. Albo wierzymy, że musimy wierzyć nauce tak, jak jest ona przedstawiana. To jest kontrola.

Pozwalając technokratom dyktować nasze zachowanie, uratujemy Ziemię, wyleczymy raka, powstrzymamy pandemię wirusów lub rozprzestrzenimy demokrację. Obiecuje się nam wspaniałe rzeczy tak długo, jak długo będziemy posłuszni technokratom. Nie ośmielamy się zadawać pytań, nie ośmielamy się kontrolować naszego własnego życia, musimy zachowywać się tak, jak technokraci nam nakazują i nigdy nie wolno nam sobie wyobrazić, że jakikolwiek technokrata mógłby być samolubny, chciwy lub skorumpowany. Jest kilku z nas, którzy wiedzą, że nasze wolności i prawa nigdy nie są obwarowane warunkami, które nigdy nie zależą od naszej inteligencji, wykształcenia, wybranego stylu życia czy kultury. Niektórzy z nas wiedzą, że musimy zachować własną godność i wiarę we własną wartość, bez względu na okoliczności. I nie możemy czuć się zastraszeni przez obłudnych akademików i aroganckich władców. Możemy nazywać się libertarianami, arnachistami, suwerenami lub po prostu ludźmi.

Oczywiście wiedza to piękna rzecz i miejmy nadzieję, że wszyscy możemy wspinać się po drabinie wiedzy, miejmy nadzieję, że możemy przezwyciężyć wszelkie cierpienia spowodowane ignorancją. Ale wiedza nie jest miarą ludzkiej wartości, godności, wolności czy korzystania z osobistej niezależności. Bez względu na to, jak bardzo ktoś przewyższa człowieka pod względem wiedzy, nigdy nie przewyższa go pod względem człowieczeństwa czy praw. I nigdy nie jest uprawniony do przejmowania kontroli nad życiem innych ludzi poprzez swoje IQ, wykształcenie, ambicje, bogactwo czy linię krwi. Ale ludzie, którzy są bogaci i uprzywilejowani, zapominają o tym. Odkrywają, że niektórzy z nas dają się łatwo i chętnie kontrolować, a potem chcą więcej i więcej. A teraz widzimy, że nie możemy odpoczywać i oczekiwać, że będziemy w stanie korzystać z naszych praw i wolności oraz chronić naszą własność i nasze ciała. W tej ostatniej fazie nie tylko musimy działać, by bronić, odzyskać i chronić te prawa dla siebie - musimy się modlić.

Musicie być przygotowani na porzucenie swoich praw obywatelskich. Musicie być gotowi pożegnać się ze światem, jaki znamy. Musicie być przygotowani, aby stanąć w obronie tego, co jest słuszne. Musicie być przygotowani na przyjęcie nienawiści świata. Musicie być gotowi na to, że nie będziecie w stanie wyedukować wszystkich na czas. Nie wiem, co przyniesie przyszłość, ale jedno jest pewne: nadszedł czas, by stanąć i upewnić się, że jesteś gotowy na spotkanie z Bogiem. Czy mógłbyś dzisiaj stanąć przed Bogiem z czystym sumieniem? Jak On oceniłby twoje myśli, uczucia, a zwłaszcza uczynki?


Jaka jest Twoja reakcja?

confused confused
1
confused
fail fail
0
fail
love love
2
love
lol lol
2
lol
omg omg
1
omg
win win
0
win