Czy sędzia Sądu Apelacyjnego w Lizbonie nie ma nic przeciwko "sanitarnemu apartheidowi" w Portugalii?


Słowa sędziego Florbeli pokazują, że gniew narastający w Portugalii nie jest zarezerwowany wyłącznie dla klas pracujących (co oznacza tutaj ludzi próbujących pracować, a nie obywateli o niskich dochodach): rozprzestrzenia się on w każdym zakątku społeczeństwa.

To jest jej przesłanie, które pojawia się w momencie, gdy obywatele na całym świecie zaczynają zastanawiać się nad sensem robienia tego, co im się każe:

"Mam świadomość, że większość ludzi nie posiada autorytatywnej wiedzy prawniczej, a jeśli ją posiada, to jest to zawsze wiedza ogólna, będąca wynikiem nauki, do której każdy obywatel powinien mieć dostęp i wystarczająca tylko do korzystania z najbardziej podstawowych praw.

"To, co niepokoi mnie jako sędziego, którym jestem od ponad 25 lat, w tym wykonuję obowiązki w Sądzie Najwyższym, to widok przedstawionych instrumentów prawnych, nie mających oparcia w Konstytucji Republiki Portugalskiej, które tworzą prawdziwy apartheid w społeczeństwie portugalskim.

"Jak to możliwe, że Portugalia, która jako druga na świecie zniosła niewolnictwo, a nawet jako jeden z pierwszych krajów podpisała międzynarodowe traktaty w obronie praw człowieka, jest teraz krajem, który dyskryminuje swoich mieszkańców na podstawie paszportu zdrowotnego i na podstawie założenia, że wszyscy ludzie są chorzy i jako tacy muszą poddawać się testom - w tym przypadku testom PCR, których wiarygodność, jak wiemy, jest zerowa, a nawet wysoce myląca - aby po prostu móc zjeść obiad w restauracji?

"Konstytucja Republiki Portugalskiej (CRP) nie została zawieszona, a jej zasady nie mogą być zmienione, ograniczone lub zredukowane przez zwykłą uchwałę Rady Ministrów.

"Konstytucja Republiki Portugalskiej może być zmieniona przez Zgromadzenie Republiki jedynie po upływie 5 lat od jej ostatniej rewizji lub, w przypadku absolutnej konieczności, nadzwyczajnie, ale pod warunkiem uzyskania większości 4/5 deputowanych w efektywnym wykonywaniu swoich obowiązków - zgodnie z art. 284 KPK.

"Jak już wcześniej wyjaśniałem, nie ma zapisanej w ustawie podstawy prawnej dla "stanu klęski żywiołowej" czy "stanu alarmowego".

"Tym samym, zgodnie z postanowieniami art. 44 ust. 1 KPP: "Wszystkim obywatelom zapewnia się prawo do swobodnego przemieszczania się i osiedlania w każdej części terytorium państwa".

"Ta zasada swobodnego przepływu osób - zapisana również w prawodawstwie Unii Europejskiej - nie może być zawieszona, odwołana lub zniesiona zwykłą uchwałą Rady Ministrów poza stanem wyjątkowym lub stanem oblężenia, a nawet w tych przypadkach warunkowanie musi okazać się uzasadnione i zawsze musi trwać przez bardzo ograniczony okres czasu.

"Teraz, w czasie gdy cały świat wraca do normalności, gdy maski - te z COVID i inne - opadają i kładą kres haniebnym restrykcjom, które doprowadziły miliony do bezrobocia i nędzy oraz do stanu zbiorowego szaleństwa, Portugalia wprowadza restrykcje, bez żadnej podstawy konstytucyjnej i wbrew, nie tylko prawu narodu, ale co ważniejsze wbrew wszelkim europejskim przepisom i zaleceniom?

"Nikt nie może być dyskryminowany z powodów zdrowotnych - jeśli to rzeczywiście były powody leżące u podstaw tej pandemii - a tym bardziej z powodu niepoddania się testowi lub nieotrzymania szczepionki.

"I jest nie do pomyślenia, że ktoś widzi, że jego dostęp do restauracji, hotelu lub jakiegokolwiek innego obiektu podlega testowi, który, jak już powiedziałem, nie jest wiarygodny (naukowcy sami to powiedzieli: zależy to od liczby użytych cykli i wiadomo już, że standardowa liczba w Portugalii wynosi ponad 35 cykli, co czyni test absolutnie nierealnym i bezużytecznym), a to przekłada się na czynność medyczną, która może być wykonywana tylko przez wykwalifikowany personel za wyraźną i świadomą zgodą osoby .

"Kiedy ostatni raz przeglądałem wszystkie moje pakiety prawne, Portugalia była państwem prawa, z jasnymi zasadami rządzenia, podziałem władzy państwowej, zastrzeżeniem prawa i poszanowaniem godności ludzkiej.

Teraz, niestety, widzę, że mój kraj stał się byłą Republiką Południowej Afryki z reżimem apartheidu: republiką bananową, gdzie prawo konstytucyjne jest odrzucane".

"A wszystko to, gdy wiadomo już, że DGS, wezwany przez Sąd Administracyjny w okręgu Lizbony, przyszedł przyznać, że w końcu tylko 152 zgonów zostały zarejestrowane przez COVID, a tylko 4 były przedmiotem autopsji.

"Sama WHO w komunikacie z 25 czerwca 2021 roku stwierdziła już czarno na białym, że nie zaleca się przeprowadzania testów u osób bezobjawowych, a tym bardziej na taką skalę, jaką zamierza wprowadzić Portugalia.

"Każdy test PCR jest czynnością medyczną, która musi być autoryzowana i nikt nie może być dyskryminowany za odmowę wykonania testu.

"Nie można też nikogo powstrzymać przed dostępem do miejsc publicznych na podstawie tego, czy test się odbędzie, czy nie - właśnie dlatego, że musi być na niego zgoda.

"Nie da się też zrozumieć, że te orwellowskie ograniczenia działają tylko w weekendy. Gdyby rzeczywiście istniała sytuacja zdrowia publicznego, wirus nie szalałby tylko w weekendy, ani tylko w restauracjach.

"Jest absolutnie nie do przyjęcia dla ludności Portugalii, że nakładane są ograniczenia, które nie mają podstaw naukowych, nie mają poważnego wsparcia klinicznego - jak przyznał DGS przed Sądem Administracyjnym w Lizbonie, kiedy powiedział, że nie ma żadnych dokumentów naukowych na poparcie nałożonych środków sanitarnych - które są obrazą godności ludzkiej, portugalskiego porządku prawnego i Konstytucji Republiki Portugalskiej - która, kiedy ostatnio patrzyłem, była nadal najwyższym Prawem Narodu i tym, które nadal broni nas przed ludźmi, maszynami partyjnymi i lobby, którzy są żarłoczni w swoim pragnieniu narzucania swojej woli innym.

"Przecież nie o to chodziło w "rewolucji" 25 kwietnia?

"Portugalia nie jest już państwem prawa ani państwem, w którym przestrzega się praw człowieka.

"Wkroczyliśmy w erę apartheidu. Niech Bóg nam pomoże".

Sędzia Florbela może być jedną z pierwszych osób, które zaczęły wystawiać głowę ponad parapet, ale biorąc pod uwagę liczbę udostępnień jej postu od momentu umieszczenia go wczoraj wieczorem, jej przesłanie szybko się rozchodzi, ponieważ kraj zbliża się do wyborów samorządowych (we wrześniu) - pierwszego prawdziwego momentu, w którym ludzie mogą pokazać, co czują na temat sposobu, w jaki codzienne życie zostało zmanipulowane w imię wirusa, z którego ponad 99% populacji leczy się w domu.

UPDATE: Być może wcześniej nastąpi "pierwszy prawdziwy moment, aby pokazać, jak czują się obywatele" (obserwuj naszą stronę internetową, aby poznać szczegóły protestu zwołanego w Lizbonie). W międzyczasie post sędziego Florbeli został usunięty z Facebooka...


Jaka jest Twoja reakcja?

confused confused
3
confused
fail fail
2
fail
love love
0
love
lol lol
0
lol
omg omg
3
omg
win win
2
win