Czy są globalne protesty przeciwko restrykcjom COVID?


Setki tysięcy ludzi domaga się wolności w drugim globalnym proteście przeciwko restrykcjom COVID. Protestujący na całym świecie wyszli na ulice, aby sprzeciwić się COVID związanym z lockdown, obowiązkowym szczepionkom, paszportom szczepionkowym oraz niewiarygodnym testom PCR COVID.

Demonstracja na całym świecie

W ponad 40 krajach, ludzie w setki, tysiące, a nawet setki tysięcy, zebrali się w ostatnią sobotę, aby protestować przeciwko COVID-19 ograniczeń związanych w drugim globalnym proteście tego rodzaju.

Podczas gdy wiele takich protestów było organizowanych wcześniej, sobotnie wydarzenie było koordynowane przez World-Wide Demonstration, która rozpoczęła działalność jako grupa działania w Niemczech wiosną 2020 roku. Grupa zorganizowała swój pierwszy globalny protest w roczną rocznicę rozpoczęcia restrykcji 20 marca.


Protestujący na całym świecie, w Australii, Nowej Zelandii, Japonii, Indiach, RPA, dużej części Europy, Argentynie, USA i Kanadzie, wyszli na ulice, aby sprzeciwić się związanym z COVID szczepieniom lockdown, obowiązkowym szczepionkom, paszportom szczepionkowym i niewiarygodnym testom PCR COVID.

Choć prawie całkowicie zignorowane przez media głównego nurtu, rozmiar protestów był trudny do przeoczenia - w niektórych miastach ponad sto tysięcy osób zebrało się, by zaprotestować przeciwko restrykcjom. Nawet w tym małym miasteczku zebrało się 75 osób. Otrzymali oni tak pozytywną reakcję od przechodniów, że pobliskie tymczasowe miejsce wstrzykiwania COVID przeniosło się z miejsca protestu z powodu poparcia społecznego dla protestów.

Pomimo surowych ograniczeń lockdown obecnie obowiązujących, ulice były pełne w Toronto, z tysiącami demonstrantów skandujących "Justin Trudeau's got to go." Niektóre raporty opisywały rozmiar wydarzenia jako "rekordowy". Przeczytaj tutaj.


Zrzut ekranu z twitter.com

Dołączyli do nich ich rodacy w Vancouver i Ottawie, którzy domagali się "wolności" i nieśli znaki "nie dla tyranii".


Zrzut ekranu z twitter.com

W London, Ontario, w wiecu uczestniczył pastor Henry Hildebrandt z Kościoła Bożego w Aylmer. Pastor Hildebrandt jest poddawany coraz większym prześladowaniom ze strony rządu w wyniku restrykcji nałożonych obecnie na kult w Ontario. Dzień przed protestem, sędzia nakazał zamknąć drzwi kościoła Hildebrandta za sprzeciwianie się prowincjonalnym przepisom, oraz nałożyć na kościół, pastora i asystenta pastora grzywnę w wysokości $48,000 w postaci kar, jak również zapłacić $69,000 w postaci kosztów sądowych.

W Londynie, U.K., protestujący zgromadzili się przed lewicową i pro-lockdown BBC, skandując "wstydźcie się", co słynna gazeta zdołała zignorować, a zamiast tego umieściła historie o bydle i zagubionym wielorybie na swojej stronie "Must see". Szacuje się, że w samym Londynie było tego dnia ponad 100 000 protestujących.

Wilgotna pogoda nie przeszkodziła również tym w Szkocji w ich własnym proteście, ponieważ na ulicach Edynburga około dwustu osób wyraziło swoje niezadowolenie z lockdown.

Protestujący wyszli na ulice także w innych krajach europejskich, a materiał filmowy dokumentuje zakres sprzeciwu wobec ograniczeń w tych krajach: ChorwacjaNorwegiaLitwa, NiderlandyUkrainaAustriaSerbiaWłochyNiemcyoraz Irlandia. Na kanale Telegram World-Wide Demonstration pojawiły się również filmy i zdjęcia z protestów, które nadsyłano z całego świata.


W komunikacie prasowym wydanym przed tym wydarzeniem stwierdzono, że "nadmierne ograniczenia związane z koronawirusem muszą się skończyć, a wszystkie deklaracje stanu wyjątkowego umożliwiające te środki muszą zostać uchylone."

"Nie możemy pozwolić, aby nasze Prawa Człowieka zostały przemianowane na Przywileje Człowieka, aby były uzależnione od podporządkowania się autorytaryzmowi" - stwierdziła grupa.

To przesłanie zostało powtórzone przez byłego wiceprezesa firmy Pfizer, dr Michaela Yeadona, który mówi o prawdzie eksperymentalnych zastrzyków i kłamstwach rozpowszechnianych przez rządy na temat COVID-19. Yeadon przemówił podczas protestu w Canterbury, w Wielkiej Brytanii, wzywając obecnych, aby nie bali się wirusa.

"Kiedy już go przeżyjesz, co prawie zawsze się udaje - 99,8% - jesteś odporny. Żaden z tych wariantów cię nie wyłapie, nie musisz się szczepić przeciwko tak powszechnemu ... wirusowi oddechowemu".