Czy raport wywiadu potwierdza teorię, że COVID-19 jest dziełem człowieka?


Niedawno opublikowany raport wywiadowczy administracji Trumpa wspiera teorię, że COVID-19 jest dziełem człowieka. Wydaje się to popychać administrację Bidena do kontynuowania dochodzenia w sprawie pochodzenia pandemii, a decyzja ta przykuła uwagę Facebooka.

Inteligencja badaczy laboratoryjnych

Trzech naukowców z Instytutu Wirusologii w Wuhan w Chinach było tak chorych, że byli hospitalizowani w listopadzie 2019 r., czyli w czasie, gdy uważa się, że przypadki COVID-19 zaczęły się pojawiać, zgodnie z raportem wywiadu.

Konkretnie, badacze byli chorzy "z objawami zgodnymi zarówno z COVID-19 jak i zwykłą chorobą sezonową".

Fox Business podał, że obecni i byli urzędnicy znający wywiad naukowców z laboratorium wyrażali różne opinie na temat siły dowodów potwierdzających ocenę. Według jednego ze źródeł, zostały one dostarczone przez zagranicznego partnera i były potencjalnie znaczące, ale wymagały dalszych badań i potwierdzenia. Przeczytaj tutaj.

Inna osoba określiła wywiad jako "silniejszy". Odnosząc się do badaczy, zauważył, że informacje zaczerpnięte z wielu źródeł były wyjątkowej jakości. Były dość dokładne. "To, czego ci to nie mówiło, to dlaczego w ogóle zachorowali".

Komunistyczny rząd Chin wielokrotnie zaprzeczał, że COVID-19 wyciekł z Instytutu Wirusologii w Wuhan. Władze w Pekinie upierały się, że zgłoszony przypadek miał miejsce 8 grudnia 2019 roku.

Instytut w Wuhan nie ujawnił żadnych surowych danych, dzienników bezpieczeństwa ani dokumentów laboratoryjnych ze swoich znaczących badań nad koronawirusami u nietoperzy, które zdaniem ekspertów są najbardziej prawdopodobnym źródłem wirusa. Tymczasem Pekin utrzymuje, że COVID-19 nie jest wirusem stworzonym przez człowieka.

W marcu tego roku WHO wydała raport na temat pochodzenia COVID-19, którego współautorami byli chińscy naukowcy, stwierdzając, że szanse na to, że rozpoczęła się ona w laboratorium były "bardzo niskie". Wątpliwości pozostają jednak nierozwiązane.

Potrzeba "przejrzystego" badania Światowej Organizacji Zdrowia

Amerykański Sekretarz Zdrowia i Usług Społecznych, Xavier Becerra, we wtorek, 25 maja, zachęcił Światową Organizację Zdrowia do przeprowadzenia "przejrzystego" badania pochodzenia COVID-19 w następnej rundzie dochodzenia.

Przemawiając na konferencji ministerialnej WHO, Becerra powiedział, że zagraniczni eksperci powinni być upoważnieni do oceny pochodzenia koronawirusów.

Jak podaje BBC, Becerra w przemówieniu na organizowanej przez WHO konferencji Światowego Zgromadzenia Zdrowia powiedział, że "pandemia COVID-19 nie tylko ukradła rok z naszego życia, ona ukradła życie milionom ludzi." Przeczytaj tutaj.

"Faza 2 badania pochodzenia COVID musi zostać rozpoczęta z zakresem wymagań i obowiązków, które są przejrzyste, oparte na nauce i dają międzynarodowym ekspertom niezależność, aby w pełni ocenić źródło wirusa i wczesne dni wybuchu epidemii", kontynuował.

Biały Dom powiedział we wtorek, że oczekuje, iż WHO przeprowadzi kierowane przez ekspertów dochodzenie w sprawie źródeł pandemii, które będzie pozbawione interwencji politycznej.

W oświadczeniu wydanym w środę, 26 maja, prezydent Biden stwierdził, że po objęciu urzędu zażądał raportu na temat pochodzenia COVID-19, "w tym, czy pojawił się on w wyniku kontaktu człowieka z zakażonym zwierzęciem, czy też w wyniku wypadku w laboratorium" - donosi BBC. Przeczytaj tutaj.

Zakaz sprzed miesięcy na Facebooku

Facebook zniósł obowiązujący od miesięcy zakaz publikowania postów, które twierdzą, że koronawirus został stworzony przez ludzi, ponieważ niektórzy eksperci uważają, że pochodzenie wirusa jest wciąż nieznane. Według raportu Forbes w środę, hipoteza, że uciekł z laboratorium badawczego jest nie do udowodnienia.

"Kontynuujemy współpracę z ekspertami w dziedzinie zdrowia, aby dotrzymać kroku zmieniającemu się charakterowi pandemii i regularnie aktualizujemy nasze zasady w miarę pojawiania się nowych faktów i trendów" - ogłosił Facebook na swojej stronie internetowej.