Czy immunolog powiedział Fauci'emu w styczniu 2020 roku, że COVID "wygląda na zmodyfikowany"?


Początek roku 2020, Dr Francis Boyle, profesor prawa, który przygotował ustawę antyterrorystyczną dotyczącą broni biologicznej w Stanach Zjednoczonych, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat koronawirusa. Był on całkiem pewien, że SARS-CoV2 wydostał się z laboratorium w sposób niezamierzony lub zamierzony, i że był używany jako broń biologiczna.. Przeczytaj tutaj.

Dalej stwierdził, że wielu skorzysta z tej pandemii, zarówno politycznie jak i finansowo, zwłaszcza firmy farmaceutyczne. Jest on nadal jednym z wielu ekspertów w tej dziedzinie, w tym wielu naukowców, którzy wyrazili swoje obawy dotyczące pomysłu, że COVID mógł wyciec z laboratorium.

Współczesna cenzura

We wczesnych stadiach pandemii każdy artykuł napisany na temat Boyle'a był poddawany gniewowi Facebookowych "fact-checkerów". W rzeczywistości, każdy artykuł sugerujący, że COVID mógł wyciec z laboratorium był uznawany za "fake news" i nazywany "teorią spiskową".

Pomimo przedstawiania uzasadnionych dowodów lub po prostu dzielenia się opiniami ekspertów w danej dziedzinie, [alternatywne] media, takie jak Collective Evolution, zostały ukarane. W wyniku tych ataków na fake newsy straciliśmy przychody, zasięg treści i wiarygodność. Ale jak świat widzi teraz, nie myliliśmy się, relacjonując te historie.

Tutaj, w czerwcu 2021 roku, teoria wycieku z laboratorium z dnia na dzień zyskuje na popularności. Facebook nie uderza już w "fałszywe wiadomości" za samo dyskutowanie o niej. Przeczytaj tutaj.

Jednak ani Facebook, ani inne firmy Big Tech, ani media głównego nurtu nie zrobiły nic, by przeprosić lub zadośćuczynić tym, których niesłusznie ukarały zaledwie rok temu.

To świetny przykład współczesnej cenzury, nie chodzi tu o prawdę, ale raczej o wyciszenie informacji, dowodów czy opinii, które podważają "oficjalną" narrację.

Dzieje się to do dziś na masową skalę i należy zadać sobie pytanie: ile innych "teorii spiskowych" lub twierdzeń typu "fake news" jest w rzeczywistości nieuzasadnionych? Kiedy się tego dowiemy, jeśli będziemy trzymać się tylko głównego nurtu?

Teoria przecieku laboratoryjnego

Dr Anthony Fauci był jedną z wielu osób publicznie odrzucających teorię przecieku do laboratorium jako spisek, ale jego e-maile z zeszłego roku, uzyskane niedawno na podstawie Freedom of Information Act Request, pokazują, że został poinformowany już w styczniu 2020 r., że COVID-19 wykazywał cechy wirusowe, które mogły być potencjalnie stworzone w laboratorium.

W e-mailu do dr Fauci wysłanym 31 stycznia ubiegłego roku, Kristian G. Andersen, szef Scripps Research Institute, powiedział Fauci, że niektóre cechy SARS-CoV-2 "(potencjalnie) wyglądają na zmodyfikowane".

Oto e-mail, o którym mowa, między Andersonem a Fauci: Tutaj.

Linia "Eddie, Bob, Mike i ja wszyscy uważamy, że genom jest niezgodny z oczekiwaniami teorii ewolucji" zasadniczo stwierdza, że 100% ludzi, którzy spojrzeli na te dane uważało, że COVID-19 nie wyewoluował sam z siebie, ale prawdopodobnie został zaprojektowany.

Od samego początku, to była początkowa myśl wielu wysoko wykwalifikowanych naukowców patrzących na te informacje - była to wiarygodna hipoteza.

Te e-maile sugerują przynajmniej, że dowody na wyciek COVID-19 z laboratorium istniały już w styczniu 2020 r.

To nigdy nie była teoria spiskowa.

Czy to możliwe, że jesteśmy świadkami masowego, globalnego tuszowania pochodzenia COVID-19? Jest to możliwe, ale jedno jest pewne, politycy establishmentu i korporacje głęboko zawiodły przyglądając się tej historii i ukarały alternatywne media, które to zrobiły.

"Po ujawnieniu maili Fauci, więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo nienaukowy był cały ten proces COVID. W rzeczywistości, można argumentować, że to było anty-naukowe i oparte na autorytarnym światopoglądzie. MSM był oczywiście współwinny, nie robiąc żadnego prawdziwego dziennikarstwa, aby to rozgryźć." - Joe Martino

Politifact niedawno wycofał to, co nazywają "spodnie w ogniu" fact check z września 2020, który oznaczył twierdzenie wirusologa z Hong Kongu, że COVID-19 był wirusem stworzonym w laboratorium, jako "obaloną teorię spiskową".


Ta "kontrola faktów" została umieszczona również na naszym artykule na temat jej twierdzeń. Zostaliśmy zakuci w kajdanki przez Poltifact i powiedziano nam, że musimy zmienić nasz artykuł i nagłówek, aby dopasować się do ich twierdzeń. Zrobiliśmy nasze zmiany i dodał "Ten artykuł został zaktualizowany i poprawione" na górze, aby uzyskać nasz zasięg Facebook z powrotem.


Dlaczego więc wszyscy naukowcy zmienili zdanie na temat teorii wycieku z laboratorium COVID? Trudno powiedzieć. Kristian G. Anderson zdystansował się od teorii przecieku laboratoryjnego tak bardzo, jak to tylko możliwe. On i jego zespół w końcu opublikowali artykuł w Nature Medicine, w którym stwierdzili, że nie jest prawdopodobne, że COVID-19 został zaprojektowany i wyciekł z laboratorium. W artykule stwierdzono również, że nie jest możliwe udowodnienie lub obalenie teorii na temat jego pochodzenia.


Konflikt interesów Starka

Praca Andersona została opublikowana w marcu 2020 roku, około miesiąc po kontrowersyjnej publikacji Lancet, która ukazała się stwierdzając, że pochodzenie COVID jest naturalne, a jej autorzy stwierdzili: "Stoimy razem, aby zdecydowanie potępić teorie spiskowe sugerujące, że COVID-19 nie ma naturalnego pochodzenia." List Lancet był kontrowersyjny, ponieważ nie powoływano się w nim na konflikt interesów.


Jednak główny autor dr Peter Daszak, prezes EcoHealth Alliance z Nowego Jorku, prowadzi organizację, która finansuje badania nad koronawirusami w Instytucie Wirusologii w Wuhan. Oznacza to, że dr Daszak byłby przynajmniej częściowo odpowiedzialny za wyciek COVID z tego laboratorium, gdyby został tam wyprodukowany i faktycznie wyciekł. Ale ten wyraźny konflikt interesów nigdy nie został zgłoszony w liście do Lancetu.

Jednak list ten stał się autorytetem, który zachęcił świat do niebrania pod uwagę pochodzenia laboratoryjnego - przynajmniej nie publicznie. Być może to właśnie ten list był powodem, dla którego naukowcy tacy jak Anderson zdecydowali się "odwrócić" swoją teorię i zdystansować się od teorii "przecieku laboratoryjnego".

Globalna przykrywka?

E-mail od dr Petera Daszaka do Fauci'ego z 18 kwietnia 2020 r., około sześć tygodni po wybuchu epidemii w Stanach Zjednoczonych: Tutaj.

"Jako autor grantu ROl, który został publicznie namierzony przez reporterów Fox News na briefingu prasowym prezydenta wczoraj wieczorem, chciałem osobiście podziękować w imieniu naszych pracowników i współpracowników za publiczne postawienie się i stwierdzenie, że dowody naukowe potwierdzają naturalne pochodzenie COVID-19 od nietoperza do człowieka, a nie z laboratorium Instytutu Wirusologii w Wuhan.

Z mojej perspektywy, twoje komentarze są odważne i pochodzą z twojego zaufanego głosu, pomogą obalić mity krążące wokół pochodzenia wirusa. Kiedy ta pandemia się skończy, nie mogę się doczekać, aby podziękować ci osobiście i dać ci znać, jak ważne są twoje komentarze dla nas wszystkich."

Fauci odpowiedział na maila mówiąc:

"Peter:

Bardzo dziękuję za miłą wiadomość.

Z wyrazami szacunku,

Tony"

Nie ma jeszcze dowodów na to, że istnieje jakakolwiek forma globalnego tuszowania pochodzenia COVID-19, ale głupotą byłoby odrzucanie tego pomysłu. Wiemy, że wielu graczy poważnie traktowało teorię pochodzenia laboratorium, dopóki nie została ona publicznie nazwana "teorią spiskową". Być może za kulisami nadal traktowali tę teorię poważnie.

Ostatnio, 14 maja 2021 r., 18 naukowców opublikowało w Science list, w którym argumentują, że pomysł wycieku SARS-CoV-2 z laboratorium w Chinach musi zostać dokładniej zbadany.


Ton Fauci'ego również uległ ostatnio zmianie. W ciągu ostatniego miesiąca znalazł się on pod intensywną obserwacją, kiedy to był przesłuchiwany przez amerykańskich ustawodawców, w tym Randa Raula, podczas wielu przesłuchań. Stwierdził on, że nie jest przekonany (już) do teorii naturalnego pochodzenia i że "myślę, że powinniśmy kontynuować dochodzenie w sprawie tego, co działo się w Chinach, dopóki nie dowiemy się najlepiej jak potrafimy, co się stało." Przeczytaj tutaj.

Skąd ten nagły zwrot? Kto wie. Być może grają na zwłokę w związku z historią, która zbyt szybko zyskała rozgłos, a może istnieją motywy polityczne.

Czy to nowe śledztwo może zostać wykorzystane do ułatwienia dalszych napięć między narodami, głównie Chinami, z ukrytych powodów?

Czy w tej debacie naprawdę chodzi o to, aby dowiedzieć się czegoś o pochodzeniu COVID, czy może chodzi o coś innego?

Ciekawostką jak zawsze jest to, że ludzkość wydaje się mieć trudny czas na zgłębianie kontrowersyjnych tematów.

Dlaczego nie możemy spotkać się uczciwie i otwarcie i wspólnie szukać prawdy?

Twierdzenia zawarte w wielu mailach Fauci'ego wzywają do "wspólnoty" w pokonaniu COVID, jednak działania mówią coś innego.

Czy dlatego, że prawda, w dzisiejszych czasach, ujawni inne czynniki dotyczące naszego świata, a może ta pandemia, która ujawni, w jakim świecie naprawdę żyjemy?