Czy Oksfordzka Grupa ds. Szczepionek rekrutowała dzieci do badań nad szczepionką przeciwko koronawirusom?


Dzieci nie są już zwolnione z badań nad szczepionką przeciwko koronawirusowi. Oxford Vaccine Group poszukuje dzieci w wieku od 6 do 17 lat do wzięcia udziału w badaniach nad szczepionką przeciwko koronawirusowi. Oznacza to, że po raz pierwszy szczepionka przeciwko koronawirusowi będzie testowana na osobach poniżej 12 roku życia.

Badanie nad szczepionką przeciwko koronawirusowi prowadzone przez Oxford Vaccine Group

"Mamy nowe badanie COVID-19 otwarte dla rekrutacji. Jeśli Twoje dziecko jest w wieku 6-17 lat i cieszy się dobrym zdrowiem, może kwalifikować się do udziału w badaniu" - napisała grupa na Twitterze 13 lutego.

Zrzut ekranu z twitter.com

Badanie ma na celu ocenę bezpieczeństwa i skuteczności szczepionki Oxford/AstraZeneca przeciwko koronawirusowi, znanej również jako ChAdOx1 nCoV-19. Do badania zostanie włączonych 300 uczestników - do 240 osób zostanie wstrzyknięta eksperymentalna szczepionka koronawirusowa, podczas gdy pozostali, jako grupa kontrolna, otrzymają licencjonowaną szczepionkę przeciwko zapaleniu opon mózgowych typu B (MenB, Bexsero).

Badanie fazy 2, finansowane przez National Institute for Health Research (NIHR) i firmę AstraZeneca, miałoby wykazać, czy dzieci mają dobrą odpowiedź immunologiczną na zastrzyk. Poprzednie próby szczepionki wykazały, że jest ona bezpieczna.

Oczekuje się, że firmy Pfizer, Moderna oraz Johnson & Johnson rozpoczną wiosną badania w młodszych grupach wiekowych.

Niall McCrae, brytyjski etyk zdrowia psychicznego i naukowiec, potępił zachęcanie rodziców do wprowadzania swoich dzieci w badaniu szczepionki koronawirusowej.

"Dzieci nie powinny być szczurami laboratoryjnymi dla dobra Big Pharmy i Wielkiego Resetu. Posunąłbym się aż do stwierdzenia, że jest to równoznaczne z wykorzystywaniem dzieci" - powiedział McCrae.

Ustalone standardy naukowe i etyczne związane z eksperymentami na ludziach można znaleźć w Kodeksie Norymberskim z 1947 roku. Powstał on w wyniku procesów i skazania po II wojnie światowej nazistowskich lekarzy, którzy bez zgody badanych przeprowadzali śmiertelne eksperymenty na jeńcach wojennych. W kodeksie uznano, że należy rozważyć ryzyko w stosunku do oczekiwanych korzyści oraz unikać niepotrzebnego bólu i cierpienia.

Pierwsza zasada kodeksu przewidywała ścisłe warunki dla ustanowienia dobrowolnej zgody. Zgodnie z nią uczestnik badania "powinien mieć zdolność prawną do wyrażenia zgody", a także "wystarczającą wiedzę i zrozumienie elementów przedmiotu badania". Oznacza to, że rodzice lub opiekunowie byliby odpowiedzialni za dzieci poddane próbie szczepionki przeciwko koronawirusowi.

McCrae zwrócił również uwagę na szóstą zasadę kodeksu, która stwierdzała, że: "Stopień ryzyka, jakie należy podjąć, nie powinien nigdy przekraczać tego (tego), który jest określony przez humanitarną wagę problemu, który ma być rozwiązany przez eksperyment".

Biorąc pod uwagę 99.997 wskaźnik przeżycia dzieci w wieku szkolnym do zakażenia koronawirusem, McCrae zauważył, że poddawanie ich jakimkolwiek zagrożeniom ze strony eksperymentalnej szczepionki byłoby "nieuzasadnione".

Różne opinie na temat badań nad koronawirusem u dzieci

Opinie na temat badań nad szczepionką przeciwko koronawirusowi u dzieci były bardzo zróżnicowane.


"To jest trudne pytanie. Nie wiem. Chyba musiałabym się z tym zapoznać" - powiedziała Ana Batkovic z San Mateo w Kalifornii zapytana o to, czy zapisałaby swojego 11-latka na badania nad szczepionką przeciwko koronawirusowi.

Ale Batkovic powiedziała, że "absolutnie" zaszczepi swoje dziecko, gdy tylko badania zostaną zakończone, a szczepionka okaże się bezpieczna.

Syn Batkovica, Jaya Dann, miał mieszane uczucia co do szczepionki. "Byłoby wspaniale, ponieważ dostalibyśmy szczepionkę, ale potem znowu, nienawidzę strzałów", powiedział Dann.

Najlepszy przyjaciel Dann'a, Dominik Darius, miał nadzieję, że szczepionka przybliży ich o krok do klasy.

"Lubię uprawiać sport, więc fajnie byłoby tam wrócić" - powiedział Darius.

Maria Gil z Brentwood w Kalifornii, z drugiej strony, nie była w ogóle przekonana, że jakakolwiek szczepionka przeciwko koronawirusom jest bezpieczna. "Dla mnie uważam, że wymyślili tę metodę szczepionki zbyt wcześnie" - powiedziała.

"Musimy uznać obawy wszystkich i nie odrzucać ich", powiedział lekarz pediatrycznej opieki krytycznej Stanford, dr Alan Schroeder, dodając, że dane dotyczące bezpieczeństwa z wielu badań na małych dzieciach będą miały decydujące znaczenie, jeśli chodzi o przekonanie rodzin do podania dzieciom szczepionki przeciwko koronawirusowi.

"Kiedy ludzie są świadomi faktu, że prawdopodobieństwo, iż ich dziecko zachoruje z powodu infekcji jest naprawdę niskie, trudniej jest im to sprzedać. Łatwo jest to sprzedać 75-latkowi. Jest to trochę trudniejsze do sprzedania dla 25 lub 30-latka, a może być nawet trudniejsze dla młodszego dziecka."

Według dr Schroedera, uodpornienie dzieci nie powinno być warunkiem wstępnym do nauki w szkole. "Kiedy nauczyciele są uodpornione, myślę, że nie musimy czekać na dzieci, aby się uodpornić, aby dostać je z powrotem do szkoły," powiedział.