Czy test Covid PCR został opracowany bez wyizolowanych próbek Covid do kalibracji testu?


Dokument FDA przyznaje, że test PCR "Covid" został opracowany bez wyizolowanych próbek Covid do kalibracji testu, tym samym przyznając, że testuje on coś innego.

Dokument opublikowany przez FDA otwarcie przyznaje

Żywności i Leków (FDA) otwarcie przyznaje, że niesławny test PCR na koronawirusa z Wuhan (Covid-19) nie został opracowany na podstawie rzeczywistych próbek chińskiego wirusa, ale na podstawie materiału genetycznego, który wydaje się pochodzić od zwykłego wirusa przeziębienia.


Ponieważ grypa Fauci'ego we wszystkich swoich "wariantach" nie została jeszcze odpowiednio wyizolowana, FDA zamiast tego użyła zwykłych wirusów przeziębienia/grypy do stworzenia testów PCR - co oznacza, że każdy, kto ma "pozytywny" wynik testu na obecność chińskich zarazków, tak naprawdę ma pozytywny wynik testu na obecność grypy sezonowej.

To, oczywiście, wyjaśniałoby dlaczego grypa zniknęła w 2020 roku, ponieważ każdy kto zachorował został zdiagnozowany jako "covid". Wielu mówiło o tym od samego początku i zostało nazwanych "teoretykami spisku", ale teraz FDA przyznaje, że cała sprawa była oszustwem od samego początku.

Dokument FDA jasno stwierdza, że wspólny materiał genetyczny grypy sezonowej został użyty jako marker testowy w zestawach testowych PCR, ponieważ agencje wiedziały, że wiele osób będzie testować "pozytywnie" na niego, co pozwoliło im na wykorzystanie tych wyników do stworzenia twierdzenia "Covid".

Jest to trochę długa lektura, ale zobaczcie sami i rozpoznajcie oczywiste oszustwo. Nie ma żadnego renomowanego testu, który mógłby dokładnie udowodnić obecność grypy Fauci, a to jest dymiący pistolet. Z dokumentu:

Ponieważ żadne ilościowo określone izolaty wirusa 2019-nCoV nie były dostępne do użytku CDC w czasie opracowywania testu i przeprowadzania tego badania, testy zaprojektowane do wykrywania RNA 2019-nCoV były testowane z charakteryzowanymi zapasami in vitro transkrybowanego RNA o pełnej długości (gen N; akcesja GenBank: MN908947.2) o znanym mianie (kopie RNA/µL) wprowadzonego do rozcieńczalnika składającego się z zawiesiny ludzkich komórek A549 i podłoża do transportu wirusów (VTM) w celu naśladowania próbki klinicznej.

Kolejną rewelacją w dokumencie jest przyznanie przez FDA, że wyniki testów są "łączone" razem, aby uzyskać liczby, które są niedokładne. FDA jest całkiem dosłownie produkcji danych w ramach narracji plandemii, i to wszystko jest ujawnione w dokumencie.

Fałszywe testy PCR są wykorzystywane do propagowania ludobójstwa szczepionkowego

Wszystko to dowodzi, że narracja o plandemii, która była rozpowszechniana przez ostatnie półtora roku, jest wymyślona i fałszywa. To, na co ludzie naprawdę testują "pozytywnie" pozostaje nieznane, lub jest to po prostu zwykła grypa, ponieważ testy są z natury fałszywe.

Gdyby więcej ludzi po prostu przyjrzało się bliżej faktom, być może udałoby się powstrzymać rządową agendę ludobójstwa szczepionkowego, której celem jest przymusowe szczepienie wszystkich wbrew ich woli pod przykrywką "zagrożenia" zdrowia publicznego.

Choć nie jesteśmy jeszcze w tym punkcie, reżim Bidena idzie pełną parą naprzód z planami pozbawienia Amerykanów pracy, edukacji, a nawet jedzenia, jeśli odmówią przyjęcia szczepionki mającej pomóc w "ratowaniu życia".

Jako społeczeństwo znajdujemy się na rozdrożu, gdzie nadszedł czas, aby zdecydować, czy pozwolimy, aby ten rodzaj medycznego faszyzmu trwał, czy też w końcu powiemy "nie" rządowej tyranii.

Szczególnie w odniesieniu do dzieci, to co rząd forsuje używając tych fałszywych testów PCR jako wsparcia, jest niczym innym jak ludobójstwem. I jeśli tego nie powstrzymamy, to w końcu dotknie to nas wszystkich.

"Jeśli szczepionka działa, to zaszczepieni powinni być chronieni przed resztą z nas" - słusznie zauważył jeden z naszych komentatorów. "Jeśli zaszczepieni nadal zarażają się wirusem lub jego odmianą, to znaczy, że szczepionka nie działa, więc dlaczego nalegają, żebym ją przyjął?".

"Jeśli mówią, że łapią warianty od nas nieszczepionych, jaki dowód mają na poparcie tej tezy? Jak mogą powiedzieć na pewno, że nie złapali tego od innej zaszczepionej osoby? Nie mogą. Skoro zaszczepieni mogą się nią zarazić, to muszą też być w stanie ją rozprzestrzeniać."