Czy Chiny zostaną ukarane za brak współpracy przy dochodzeniu w sprawie COVID?


Prawdopodobnie spodziewając się wywiadu w CNN w niedzielę, doradca Joe Bidena ds. bezpieczeństwa narodowego zaskakująco znalazł się w sytuacji, w której musiał unikać pytań o to, jakie działania zostaną podjęte w celu wywarcia presji na Chiny, aby współpracowały z dochodzeniami w sprawie pochodzenia pandemii koronawirusów.

Gospodarz CNN Dana Bash poprosił Jake Sullivan, aby wyjaśnić, co zostanie zrobione, aby zmusić komunistyczny rząd w Chinach, aby przejść do linii.

"Chiny kamienują śledztwo, a pan powiedział, że po prostu nie możemy tego brać na leżąco" - stwierdził Bash, dodając "Co to oznacza w praktyce? Jeśli Chiny nie pozwolą na dostęp, czy Stany Zjednoczone rozważą podjęcie działań przeciwko Chinom, aby zwiększyć presję?"

Przyznając, że Chiny muszą zostać zmuszone do współpracy, Sullivan nie miał zbyt wielu rozwiązań, stwierdzając: "Nie będziemy w tym momencie grozić ani stawiać ultimatum".

Następnie udzielił ogólnej odpowiedzi wymijającej, bredząc o "pozyskiwaniu poparcia społeczności międzynarodowej".

"Jeśli okaże się, że Chiny odmawiają wywiązania się ze swoich międzynarodowych zobowiązań, będziemy musieli rozważyć nasze reakcje w tym momencie i zrobimy to w porozumieniu z sojusznikami i partnerami" - oświadczył Sullivan.

"Czy to brzmi jak nie przyjmowanie tego na leżąco?" Bash odparł, dodając: "Brzmi jak dawanie im dużo czasu".

Sullivan ponownie nie udzielił odpowiedzi, w zasadzie powtarzając mantrę o "więzach dyplomatycznych z sojusznikami i partnerami".

"Nie zamierzamy po prostu zaakceptować Chin mówiących nie", oświadczył Sullivan, ale ponownie dostarczył zero treści w zakresie tego, jakie potencjalne działania zostaną podjęte, sugerując nawet, że USA ponownie będzie polegać wyłącznie na Światowej Organizacji Zdrowia w celu przeprowadzenia dochodzenia.

"Będziemy pracować między teraz i kiedy ta druga faza dochodzenia WHO jest w pełni w toku, aby mieć tak silny konsensus w społeczności międzynarodowej, jak to możliwe, ponieważ to z tej pozycji siły, że będziemy najlepiej radzić sobie z Chinami," oświadczył.

Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, były urzędnik Departamentu Stanu David Asher, który prowadził dochodzenie w sprawie epidemii koronawirusa za czasów prezydenta Trumpa, zauważył, że Chiny znają już pochodzenie wirusa i nadal będą odmawiać współpracy ze świeżymi sondami. Przeczytaj tutaj.

"Jeśli nie przyjmiemy strategii o wiele bardziej przymusowej, jeśli nie wprowadzimy sankcji gospodarczych, procesów cywilnych i innych specjalnych środków przeciwko nieprzejednanej postawie chińskiego rządu, nie spodziewam się, że zaoferują jakąkolwiek współpracę" - apelował dalej Asher.

Administracja Bidena nie zasygnalizowała, że jest skłonna zrobić cokolwiek, aby wywrzeć presję na Chiny w tej sprawie, zamiast tego ponownie dając do zrozumienia, że położy się i pozwoli WHO na przeprowadzenie kolejnego białego prania. Przeczytaj tutaj.

Były szef CDC Robert Redfield, a także inni, w tym senator Rand Paul i doradca WHO Jamie Metzl zasugerowali, że WHO jest zbyt "skompromitowana", aby prowadzić nowe dochodzenie, i że musi być sonda Kongresu wzmocniona przez dochodzenie amerykańskiego wywiadu.