Czy badania dowodzą, że chińscy naukowcy stworzyli COVID?


COVID-19 "nie ma wiarygodnego naturalnego przodka" i został stworzony przez chińskich naukowców, którzy następnie próbowali zatrzeć ślady za pomocą "retroinżynierii", aby wyglądało na to, że naturalnie powstał z nietoperzy, twierdzi nowe wybuchowe badanie.

Streszczenie

  • Wybuchowe nowe badanie twierdzi, że naukowcy znaleźli "unikalne odciski palców" w COVID-19 próbek, które, jak twierdzą, mogły powstać tylko z manipulacji w laboratorium
  • DailyMail.com exclusively obtained the new 22-page paper authored by British Professor Angus Dalgleish and Norwegian scientist Dr. Birger Sørensen set to be published in the Quarterly Review of Biophysics Discovery
  • Badanie wykazało, że istnieją dowody wskazujące na to, że chińscy naukowcy stworzyli wirusa podczas pracy nad projektem Gain of Function w laboratorium w Wuhan.
  • Badania nad funkcją, która została tymczasowo zakazana w USA, polegają na zmianie naturalnie występujących wirusów, aby uczynić je bardziej zakaźnymi w celu zbadania ich potencjalnego wpływu na ludzi.
  • Według artykułu, chińscy naukowcy wzięli naturalny "szkielet" koronawirusa znaleziony u chińskich nietoperzy jaskiniowych i dodali do niego nowy "szpikulec", przekształcając go w śmiertelny i wysoce zakaźny COVID-19.
  • Naukowcy, którzy stwierdzili, że COVID-19 "nie ma wiarygodnego naturalnego przodka", uważają również, że naukowcy zmodyfikowali wersje wirusa, aby zatrzeć ślady
  • 'Myślimy, że zostały stworzone wirusy retro-engineered,' Dalgleish powiedział DailyMail.com. 'Zmienili wirusa, a następnie próbowali sprawić, że był on w sekwencji sprzed lat'.
  • Badanie wskazuje również na "celowe niszczenie, ukrywanie lub zanieczyszczanie danych" w chińskich laboratoriach i zauważa, że "naukowcy, którzy chcieli podzielić się swoimi odkryciami, nie byli w stanie tego zrobić lub zniknęli".
  • Until recently, most experts had staunchly denied the origins of the virus were anything other than a natural infection leaping from animals to humans
  • Na początku tego tygodnia, Dr. Anthony Fauci bronił amerykańskiego finansowania Wuhan Institute of Virology, mówiąc, że grant $600,000 nie został zatwierdzony dla badań Gain of Function.

Retroinżynieria w Chiny

Nowe, wybuchowe badania dowodzą, że chińscy naukowcy stworzyli COVID-19 w laboratorium w Wuhan, a następnie próbowali zatrzeć ślady, odtwarzając wersje wirusa tak, aby wyglądało na to, że wyewoluował on naturalnie z nietoperzy.

Autorzy papieru, brytyjski profesor Angus Dalgleish i norweski naukowiec dr Birger Sørensen, napisał, że mają "prima facie dowody retro-inżynierii w Chinach" na rok - ale zostały zignorowane przez naukowców i czasopism głównych.

Dalgleish is a professor of oncology at St George’s University, London, and is best known for his breakthrough creating the first working ‘HIV vaccine’, to treat diagnosed patients and allow them to go off medication for months.

Sørensen, wirusolog, jest prezesem firmy farmaceutycznej Immunor, która opracowała kandydata na szczepionkę przeciwko koronawirusowi o nazwie Biovacc-19. Dalgleish ma również opcje na akcje tej firmy.

Szokujące zarzuty w badaniu obejmują oskarżenia o "celowe niszczenie, ukrywanie lub zanieczyszczanie danych" w chińskich laboratoriach, a także odnotowuje uciszanie i znikanie naukowców w komunistycznym kraju, którzy zabrali głos.

Artykuł w czasopiśmie, uzyskany wyłącznie przez DailyMail.com i przeznaczony do publikacji w najbliższych dniach, będzie wywoływał fale wśród społeczności naukowej, ponieważ większość ekspertów do niedawna stanowczo zaprzeczała, jakoby pochodzenie COVID-19 było czymś innym niż naturalną infekcją przeskakującą ze zwierząt na ludzi.


Autorzy papieru, norweski naukowiec dr Birger Sørensen (po lewej) i brytyjski profesor Angus Dalgleish (po prawej) powiedział początkowe próby opublikowania ich ustaleń zostały odrzucone przez głównych czasopism naukowych.

Manipulacja wirusami

Podczas gdy Chiny próbowały upierać się, że wirus pochodzi z innego miejsca, naukowcy, politycy i media zaczęli rozważać możliwość, że uciekł on z WIV - wzbudzając podejrzenia, że chińscy urzędnicy po prostu ukrywali dowody na jego wczesne rozprzestrzenianie się.

Analizując w zeszłym roku próbki COVID-19 w ramach próby stworzenia szczepionki, Dalgleish i Sørensen odkryli w wirusie "unikalne odciski palców", które, jak twierdzą, mogły powstać tylko w wyniku manipulacji w laboratorium.

Powiedzieli, że próbowali opublikować swoje odkrycia, ale zostali odrzuceni przez główne czasopisma naukowe, które były w tym czasie stanowcze, że wirus przeskoczył naturalnie z nietoperzy lub innych zwierząt na ludzi.

Nawet kiedy były szef MI6 Sir Richard Dearlove publicznie wypowiedział się, że teoria naukowców powinna zostać zbadana, pomysł ten został odrzucony jako "fake news".

Ponad rok później, czołowi naukowcy, politycy i media w końcu się odwrócili i zaczęli rozważać możliwość, że COVID-19 uciekł z Instytutu Wirusologii w Wuhan w Chinach - laboratorium, w którym eksperymentowano z wirusami w celu zwiększenia ich zakaźności, aby zbadać ich potencjalny wpływ na ludzi.

This week, President Joe Biden ordered the intelligence community to re-examine how the virus originated, including the lab accident theory.

The announcement followed the revelation that a previously undisclosed intelligence report had been made to the White House, claiming that several researchers at the Wuhan institute were hospitalized with illness in November 2019. The document was uncovered this week by the Wall Street Journal.

Amerykańscy urzędnicy służby zdrowia znaleźli się również pod ostrzałem za rzekome finansowanie kontrowersyjnych i ryzykownych eksperymentów naukowców w laboratorium w Wuhan.


DailyMail.com wyłącznie uzyskał 22-stronicową pracę, która ma zostać opublikowana w czasopiśmie naukowym Quarterly Review of Biophysics Discovery. Naukowcy opisują w nim swoją wielomiesięczną "analizę kryminalistyczną" eksperymentów przeprowadzonych w laboratorium w Wuhan w latach 2002-2019.


A ‘GenBank’ table included in the paper lists various coronavirus strains, with the dates they were collected and then when they were submitted to the gene bank, showing a delay of several years for some


Jeden z diagramów koronawirusa pokazuje sześć "odcisków palców" zidentyfikowanych przez dwóch naukowców, które, jak twierdzą, pokazują, że wirus musiał powstać w laboratorium


Drugi diagram pokazał, jak rząd czterech aminokwasów znalezionych na szpikulcu SARS-Cov-2 ma ładunek dodatni, który przywiera do ludzkich komórek jak magnes, czyniąc wirusa niezwykle zakaźnym.

Czym jest badanie Gain of Function?

Badania nad uzyskaniem funkcji (Gain of Function Research, GOF) to kontrowersyjna praktyka, która polega na zmianie wirusa lub patogenu w celu zbadania rozwoju nowych chorób i ich przenoszenia.

Naukowcy prowadzący badania nad GOF modyfikują naturalnie występujące wirusy, aby uczynić je bardziej zakaźnymi, dzięki czemu mogą one replikować się w ludzkich komórkach w laboratorium.

Pozwala to na zbadanie i lepsze zrozumienie potencjalnego wpływu wirusa na ludzi. GOF jest uważany za kontrowersyjny ze względu na nieodłączne ryzyko związane z bezpieczeństwem biologicznym.

W 2014 r. administracja Obamy wprowadziła moratorium na GOF, które obejmowało wstrzymanie finansowania projektów, jednak decyzja ta została uchylona trzy lata później przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH).

On May 25, 2021, White House chief medical adviser Dr. Anthony Fauci defended funding the Wuhan Institute of Virology through a $600,000 grant given to the non-profit EcoHealth Alliance, to study whether bat coronaviruses could be transmitted to humans.

Powiedział, że badania są niezbędne, wskazując, że epidemia SARS na początku lat 2000 została ostatecznie przypisana nietoperzom.

Jednak Fauci twierdził, że zgodnie z warunkami finansowania, naukowcy nie mieli wykorzystywać pieniędzy na badania Gain of Function.

Nowe opracowanie 22-stronicowe

Teraz Dalgleish i Sørensen są autorami nowego badania, które stwierdza, że "SARS-Coronavirus-2 nie ma wiarygodnego naturalnego przodka" i że jest "ponad wszelką wątpliwość", że wirus został stworzony w wyniku "manipulacji laboratoryjnych".

W 22-stronicowej pracy, która ma zostać opublikowana w czasopiśmie naukowym Quarterly Review of Biophysics Discovery, naukowcy opisują swoją wielomiesięczną "analizę kryminalistyczną", przyglądając się eksperymentom przeprowadzonym w laboratorium w Wuhan w latach 2002-2019.

Przekopując się przez archiwa czasopism i bazy danych, Dalgleish i Sørensen ustalili, w jaki sposób chińscy naukowcy, niektórzy z nich pracujący w porozumieniu z amerykańskimi uniwersytetami, rzekomo zbudowali narzędzia do stworzenia koronawirusa.

Duża część pracy skupiała się wokół kontrowersyjnych badań "Gain of Function" - tymczasowo zdelegalizowanych w USA pod rządami administracji Obamy.

Gain of Function polega na modyfikowaniu naturalnie występujących wirusów w celu uczynienia ich bardziej zakaźnymi, tak aby mogły replikować się w ludzkich komórkach w laboratorium, co pozwala na zbadanie i lepsze zrozumienie potencjalnego wpływu wirusa na ludzi.

Dalgleish i Sørensen twierdzą, że naukowcy pracujący nad projektami Gain of Function wzięli naturalny "szkielet" koronawirusa znaleziony u chińskich nietoperzy jaskiniowych i dodali do niego nowy "szpikulec", przekształcając go w śmiertelny i wysoce zakaźny SARS-Cov-2.

Jeden znak ostrzegawczy rzekomej manipulacji dwóch mężczyzn podkreślił był rząd czterech aminokwasów, które znaleźli na SARS-Cov-2 szpikulca.

W ekskluzywnym wywiadzie dla DailyMail.com, Sørensen powiedział, że wszystkie aminokwasy mają ładunek dodatni, który powoduje, że wirus ściśle przylega do ujemnie naładowanych części ludzkich komórek jak magnes, a więc staje się bardziej zakaźny.

Ale ponieważ, jak magnesy, dodatnio naładowane aminokwasy odpychają się nawzajem, rzadko zdarza się znaleźć nawet trzy w rzędzie w naturalnie występujących organizmów, podczas gdy cztery w rzędzie jest "bardzo mało prawdopodobne", naukowiec powiedział.

'Prawa fizyki oznaczają, że nie możesz mieć czterech dodatnio naładowanych aminokwasów w rzędzie. Jedyny sposób, w jaki można to uzyskać, to sztuczna produkcja' - powiedział Dalgleish portalowi DailyMail.com.

Ich nowy papier mówi, że te cechy SARS-Cov-2 są "unikalne odciski palców", które są "wskazujące celowej manipulacji", i że "prawdopodobieństwo, że jest wynikiem naturalnych procesów jest bardzo mała.

'Naturalna pandemia wirusa byłaby oczekiwana, aby mutować stopniowo i stać się bardziej zakaźnym, ale mniej patogennym, co jest tym, czego wielu oczekiwało z pandemią COVID-19, ale co nie wydaje się mieć miejsca,' napisali naukowcy.

'Implikacja naszej historycznej rekonstrukcji, mamy teraz ponad wszelką wątpliwość, celowo manipulowany wirus chimeryczny SARS-CoV-2 sprawia, że konieczne jest ponowne rozważenie, jakie rodzaje eksperymentów Gain of Function jest moralnie dopuszczalne do podjęcia.

'Ze względu na szeroki wpływ społeczny, decyzje te nie mogą być pozostawione wyłącznie naukowcom prowadzącym badania'.

Zobacz film tutaj:

W badaniu stwierdzono, że "SARS-Koronawirus-2 nie ma wiarygodnego naturalnego przodka" i że jest "ponad wszelką wątpliwość", że wirus powstał w wyniku "manipulacji laboratoryjnej". Naukowcy z laboratorium w Wuhan (na zdjęciu) pracujący nad projektem Gain of Function wzięli naturalny "szkielet" koronawirusa znaleziony u chińskich nietoperzy jaskiniowych i dodali do niego nowy "szpikulec", przekształcając go w śmiertelny i wysoce zakaźny COVID-19.

Podczas przesłuchania w Senacie w środę, główny doradca medyczny Białego Domu, dr Anthony Fauci, przyznał, że nie jest pewien, czy amerykańskie fundusze dla naukowców z laboratorium w Wuhan nie były wydawane na kontrowersyjne i ryzykowne eksperymenty z wykorzystaniem funkcji Gain of Function.

'Skąd wiesz, że nie okłamali cię i nie wykorzystali pieniędzy na zysk z badań nad funkcjami tak czy inaczej?' Senator z Luizjany John Kennedy zapytał Fauci'ego.

'Nigdy nie wiadomo' - odpowiedział, ale dodał, że naukowcy z laboratorium są "godni zaufania".

Dyrektor National Institutes of Health dr Francis Collins powiedział na przesłuchaniu, że finansowani przez USA naukowcy w laboratorium "nie byli zatwierdzeni przez NIH do prowadzenia badań nad wzmocnieniem funkcji".

W innym uderzającym twierdzeniu zawartym w pracy naukowej, Dalgleish i Sørensen twierdzą, że mają dowody na to, że po rozpoczęciu pandemii chińscy naukowcy pobrali próbki wirusa COVID-19 i "zmodernizowali" go, sprawiając wrażenie, jakby wyewoluował naturalnie.

Powiedzieli, że są podejrzane o szereg nowych szczepów nagle wprowadzone do baz danych genów przez przeważnie chińskich naukowców na początku 2020 roku, lata po tym, jak zostały one zapisane jako zebrane.

'Myślimy, że zostały stworzone wirusy retro-engineered,' Dalgleish powiedział DailyMail.com. 'Zmienili wirusa, a następnie próbowali sprawić, że był on w sekwencji sprzed lat'.

W swoim artykule Dalgleish i Sørensen wskazali również na "celowe niszczenie, ukrywanie lub zanieczyszczanie danych" w chińskich laboratoriach i zauważyli, że "chińscy naukowcy, którzy chcieli podzielić się swoją wiedzą, nie byli w stanie tego zrobić lub zniknęli".

Wydaje się, że zachowane materiały dotyczące wirusa i związane z nim informacje zostały zniszczone. W związku z tym mamy do czynienia z dużymi lukami w danych, które mogą nigdy nie zostać uzupełnione" - napisali.

'Szczepy 'wyskoczyły' po styczniu 2020 roku nie są wiarygodne... Od roku posiadamy dowody prima facie na retroinżynierię w Chinach na początku 2020 roku'.

W styczniu ubiegłego roku DailyMail.com ujawnił, że naukowcy ostrzegali o ryzyku wydostania się śmiertelnych patogenów z laboratorium w Wuhan od momentu jego otwarcia w 2017 roku.

Chiny zainstalowały w 2017 r. w Wuhan pierwszy z planowanych pięciu do siedmiu biolabów zaprojektowanych z myślą o maksymalnym bezpieczeństwie, w celu badania najbardziej ryzykownych patogenów, w tym wirusów Ebola i SARS.

Tim Trevan, konsultant ds. bezpieczeństwa biologicznego z Maryland, powiedział czasopismu naukowemu Nature, że obawia się, iż kultura Chin może sprawić, że instytut nie będzie bezpieczny, ponieważ "ważne są struktury, w których każdy może swobodnie się wypowiadać i otwartość informacji".

W rzeczywistości wirus SARS wielokrotnie "uciekał" z laboratorium w Pekinie, jak podaje artykuł w Nature.

US State Department officials visited the Wuhan institute in 2018 and sent two official warnings back to DC alerting the government to poor safety there, according to the Washington Post.

Narodowe Laboratorium Bezpieczeństwa Biologicznego w Wuhan, mieszczące się w Instytucie Wirusologii w Wuhan, było pierwszym laboratorium w Chinach, które otrzymało 4 poziom bezpieczeństwa biologicznego, czyli klasyfikację najbardziej bezpieczną.

Sørensen powiedział jednak, że jego zdaniem wirus wydostał się z niżej zabezpieczonych obszarów instytutu, gdzie jego zdaniem przeprowadzano badania nad funkcją Gaina.

'Widzieliśmy przecieki w laboratoriach i wiemy, że to się dzieje. Wiemy również z raportów, które widzieliśmy, że nad koronawirusem pracuje się w laboratoriach o poziomie bezpieczeństwa biologicznego 2 lub 3. Jeśli robią Gain of Function w takich laboratoriach, czego można się spodziewać?" - powiedział.

W lutym 2020 r. badacz biomechaniki molekularnej z Południowochińskiego Uniwersytetu Technologicznego, Botao Xiao, opublikował pracę, w której twierdził, że "zabójczy koronawirus prawdopodobnie pochodzi z laboratorium w Wuhan", podkreślając kwestie bezpieczeństwa w instytucie.

Xiao wycofał artykuł kilka tygodni później po tym, jak chińskie władze zaprzeczyły, jakoby w laboratorium doszło do jakichkolwiek wypadków.

W tym samym miesiącu, grupa 27 naukowców napisała oświadczenie w topowym czasopiśmie The Lancet, mówiąc, że "zdecydowanie potępiają teorie spiskowe sugerujące, że covid-19 nie ma naturalnego pochodzenia" i "w przeważającej większości stwierdzają, że ten koronawirus pochodzi od dzikich zwierząt".

Dr Anthony Fauci powiedział ustawodawcom w tym tygodniu, że National Institutes of Health popełnił $600,000 do chińskiego laboratorium poprzez non-profit, do badania, czy nietoperze koronawirusy - ale zaprzeczył finansowania poszedł do Gain of Function badań

Trzech z autorów powiedział później Wall Street Journal, że teraz wierzą, że wypadek w laboratorium jest wart rozważenia jako wyjaśnienie pochodzenia covid-19.

Dalgleish powiedział DailyMail.com, że wierzył opór do teorii, że COVID-19 jest człowiek, uciekł wirus pochodzi od naukowców obawiających się, że objawienie będzie zamknąć swoje pole.

'Wygląda to na słabą obronę w celu ochrony dyscypliny, aby ten rodzaj inżynierii genetycznej nie będzie ingerować', powiedział. 'Nie robię żadnych kości w tej sprawie. Zyski z inżynierii funkcji powinny być zakazane wieki temu.

Pytany na kongresowym przesłuchaniu w tym tygodniu, główny doradca medyczny Białego Domu dr Anthony Fauci zaprzeczył, że jakiekolwiek amerykańskie fundusze poszły w kierunku badań nad funkcją Gain w Instytucie Wirusologii w Wuhan.

Fauci powiedział ustawodawcom, że National Institutes of Health zobowiązał $600,000 do chińskiego laboratorium poprzez non-profit EcoHealth Alliance, do zbadania, czy koronawirusy nietoperzy mogą być przenoszone na ludzi.

Dyrektor NIH dr Francis Collins powiedział również na przesłuchaniu, że finansowani przez USA naukowcy z laboratorium "nie byli zatwierdzeni przez NIH do prowadzenia badań nad wzmocnieniem funkcji".

Oczywiście nie wiemy o innych źródłach funduszy ani o innych działaniach, które mogły zostać podjęte poza tym, na co pozwalała nasza zatwierdzona dotacja" - dodał.

NIH zaprzestał finansowania EcoHealth Alliance w kwietniu 2020 roku.

Sprzeczne badania nad pochodzeniem COVID-19

Wybuchowe twierdzenia Dalgleisha i Sorensena były przedmiotem kontrowersji od czasu, gdy po raz pierwszy wysunęli swoją hipotezę latem ubiegłego roku, a społeczność naukowa jest nadal podzielona na temat prawdopodobnego pochodzenia wirusa.

  • 27 naukowców opublikowało oświadczenie w The Lancet 19 lutego ubiegłego roku, w którym stwierdzili, że "zdecydowanie potępiają teorie spiskowe sugerujące, że covid-19 nie ma naturalnego pochodzenia" i zapewnili, że eksperci "w przytłaczającej większości stwierdzają, że ten koronawirus pochodzi od dzikich zwierząt" - chociaż trzech autorów później wycofało się z tego stwierdzenia
  • Grupa wybitnych naukowców napisała w wiodącym czasopiśmie Nature 17 marca 2020 r., że "dowody wskazują, że SARSCoV-2 nie jest wirusem celowo manipulowanym" i że "nie uważamy, aby jakikolwiek rodzaj scenariusza laboratoryjnego był prawdopodobny".
  • W niekonwencjonalnym posunięciu Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego wydało 30 kwietnia ubiegłego roku publiczne oświadczenie, że "Wspólnota Wywiadowcza zgadza się również z szerokim konsensusem naukowym, że wirus COVID-19 nie został stworzony przez człowieka ani zmodyfikowany genetycznie".

Jednak zaczęły pojawiać się głosy sprzeciwu, wskazujące na dowody, że COVID-19 w rzeczywistości pochodzi z laboratorium w Wuhan:

  • W listopadzie ubiegłego roku w pracy bioinżyniera Rossany Segreto i genetyka Yuri Deigina przyznano, że "struktura genetyczna SARS-CoV-2 nie wyklucza pochodzenia laboratoryjnego" i zauważono cechy wirusa, które "mogą być wynikiem technik manipulacji laboratoryjnej, takich jak mutageneza ukierunkowana miejscem".
  • W tym samym miesiącu David Relman, mikrobiolog z Uniwersytetu Stanforda, który pracował nad inicjatywami bezpieczeństwa biologicznego dla rządu, napisał artykuł w czasopiśmie dla National Academy of Scientists, że "historii pochodzenia" dla covid-19 "brakuje wielu kluczowych szczegółów", w tym wiarygodnej historii wirusa i wyjaśnienia, w jaki sposób pierwszy człowiek został zarażony
  • Na początku tego miesiąca 18 wybitnych naukowców opublikowało list w najważniejszym czasopiśmie Science, wzywając do przeprowadzenia nowego dochodzenia w sprawie pochodzenia wirusa, dodając, że "teorie przypadkowego uwolnienia z laboratorium i rozlania odzwierzęcego pozostają realne".

Jak wybuchowe twierdzenia Dalgleisha i Sørensena były ignorowane przez naukowców i główne czasopisma przez rok

Dalgleish i Sørensen wybuchowe roszczenia były bardzo kontrowersyjne, ponieważ po raz pierwszy umieścić w przód ich hipotezę człowieka wirusa wykonane latem ubiegłego roku.

W czerwcu 2020 r., po tym jak teoria Dalgleisha i Sørensena została przedstawiona przez byłego szefa MI6, londyński "Times of London" zacytował źródła MI5, które odrzuciły tę teorię jako "fake news".

Gunnveig Grødeland, badacz szczepionek na Uniwersytecie w Oslo, powiedział Forbes w czerwcu ubiegłego roku, że części wirusa, które Dalgleish i Sorensen uważają, że muszą być stworzone przez człowieka, w rzeczywistości pojawiają się w naturze.

'Przykłady można znaleźć w innych wirusach, w tym podtypach grypy (w tym 'ptasiej grypy'), HIV i kilku ludzkich koronawirusach (MERS, OC43, HKU1),' powiedziała.

Dr Rachael Tarlinton, profesor nadzwyczajny wirusologii weterynaryjnej na Uniwersytecie Nottingham w Wielkiej Brytanii, powiedział Sky News, że Dalgleish i Sorensen teoria była "magiczne myślenie" w wywiadzie lipca 2020.

'Teorie sztucznego uwolnienia wydają się być formą 'magicznego myślenia' - uproszczonym rozwiązaniem złożonego problemu, gdzie jeśli kogoś można obwinić, to ten ktoś może zostać usunięty, a problem zniknie' - powiedziała.

Jednym z największych krytyków tych dwóch naukowców był profesor Kristian Andersen z wydziału immunologii i mikrobiologii ośrodka badawczego Scripps w Kalifornii, który opisał pierwszy artykuł Dalgleisha i Sorensena latem ubiegłego roku jako "kompletny nonsens, niezrozumiały i nawet w najmniejszym stopniu nie naukowy".

Miesiące wcześniej, oświadczenie opublikowane w Lancet przez grupę 27 naukowców powiedział: "Stoimy razem, aby zdecydowanie potępić teorie spiskowe sugerujące, że covid-19 nie ma naturalnego pochodzenia".

Oświadczenie, wydane 19 lutego 2020 r., dodało, że naukowcy "w przeważającej większości stwierdzają, że ten koronawirus pochodzi od dzikich zwierząt".

Trzech z autorów później wycofało się, mówiąc, że uważają, że wypadek w laboratorium był prawdopodobny.

Praca grupy wybitnych naukowców została opublikowana w wiodącym czasopiśmie Nature 17 marca 2020 r., a jej współautorem był profesor Andersen, stwierdzając, że "dowody wskazują, że SARSCoV-2 nie jest wirusem celowo manipulowanym" i że "nie uważamy, aby jakikolwiek rodzaj scenariusza laboratoryjnego był prawdopodobny".

Naukowcy dodali, że "obecnie niemożliwe jest udowodnienie lub obalenie innych teorii dotyczących jego pochodzenia".

W swoim nowym artykule, Dalgleish i Sorensen skrytykował Andersen i jego koledzy wnioski, mówiąc niektóre z badań przeciwstawnych naukowców używane do wspierania ich roszczeń w rzeczywistości zaprzeczają ich własne argumenty.

Tydzień przed opublikowaniem artykułu w Nature, chiński naukowiec Shi Zhengli, który kierował grupą badawczą zajmującą się koronawirusami nietoperzy w instytucie w Wuhan, powiedział Scientific American, że sprawdził dokumentację pod kątem niewłaściwego obchodzenia się z materiałami doświadczalnymi i powiedział, że żaden z wirusów, które jej zespół pobrał z jaskiń nietoperzy nie był wśród nich.

W dniu 30 kwietnia ubiegłego roku Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego wydało oświadczenie, w którym stwierdzono: "Wspólnota Wywiadowcza zgadza się również z szerokim konsensusem naukowym, że wirus COVID-19 nie został stworzony przez człowieka ani zmodyfikowany genetycznie".

Dyrektor powiedział, że wspólnota wywiadowcza będzie "rygorystycznie badać", czy wirus wydostał się z laboratorium w Wuhan, czy też pierwsze zakażenie nastąpiło poprzez kontakt z zakażonymi zwierzętami.