Covid: Czy Rzym wznosi okrzyk wojenny przeciwko sponsorom terroru?


135685 620 e1634041107579

Lekarze i naukowcy z różnych krajów podzielili się swoimi udanymi doświadczeniami z wczesnymi terapiami, które uratowały życie tysiącom ludzi i obnażyły nadużycia w oficjalnych protokołach. Historyczne oświadczenie zostało już podpisane przez ponad 9,100 pracowników służby zdrowia.

Istnieją sposoby na zapobieganie zakażeniom

W przeciwieństwie do tego, co ludzie zostali doprowadzeni do wiary od wybuchu epidemii Covid 19, nie ma jednego, ale kilka zabiegów, które mogą zmniejszyć nasilenie choroby i ryzyko śmierci z tego powodu. Istnieją nawet sposoby, aby zapobiec infekcji. Jeśli nie ma już wątpliwości co do tej rzeczywistości, to jest to zasługa lekarzy i naukowców, którzy zostali zachęceni do zastosowania wczesnych terapii u swoich pacjentów. Natomiast ich sukcesy pokazały, że wiele zgonów było spowodowanych bezprecedensowym przypadkiem globalnego nadużycia: Pacjentom, którzy zarazili się wirusem, odmówiono odpowiedniej opieki i hospitalizowano ich, gdy ich stan już śmiertelnie się pogorszył.

Przeciwstawiając się konsensusowi wiodących światowych organizacji zdrowotnych i znosząc ciągłe dyskredytowanie przez media, ci lekarze i naukowcy zaczynają być teraz doceniani za swój heroizm. Mając za sobą ponad półtora roku doświadczeń, stanęli oni również na czele międzynarodowego szczytu "Covid 2021", który odbył się w Rzymie w dniach 12-14 września, aby podzielić się zdobytą wiedzą i położyć kres pandemii terroru.

 

"Wreszcie świat może usłyszeć raporty i badania z pierwszej ręki bezpośrednio od lekarzy, którzy leczyli pacjentów z Covid 19. Nadszedł czas, aby eksperci połączyli siły w celu pokonania tej pandemii" - podkreślali organizatorzy wydarzenia, które zgromadziło ekspertów z kilku krajów, w tym z Argentyny, i obejmowało całodzienną wystawę we włoskim Senacie, prowadzoną przez senator Robertę Ferrero.

"Mamy lekarzy i naukowców, którzy płyną pod prąd w rzece nihilizmu. To, z czym walczymy, to niesamowita presja mediów, cenzura i kontrola informacji, które mówią światu, żeby się bał, które mówią światu, że ma się czego obawiać ze strony tego wirusa, które mówią światu, że musi się podporządkować, które mówią światu, że musi poddać się tym mandatom, które są wprowadzane. Ale jako lekarze i naukowcy, którzy pracują w tej dziedzinie, w przeciwieństwie do prasy, i którzy leczą pacjentów, wszyscy wiemy, że jest nadzieja. Że ta choroba nie jest potworem, którym się stała" - powiedział w swoim przemówieniu we Włoszech dr Robert Malone, wirusolog, immunolog, biolog molekularny i współautor pierwszych badań nad technologią mRNA.

"Starsi, otyli ludzie i ludzie z poważnymi chorobami mają wysokie ryzyko śmierci i choroby, to prawda. Ale to, czego nauczyliśmy się od dr Zelenko i wielu innych liderów tutaj, to fakt, że możemy utrzymać prawie wszystkich pacjentów z dala od szpitala, jeśli będziemy interweniować wcześnie i używać różnych środków. Środki te obejmują iwermektynę, hydroksychlorochinę i wiele innych, które zostaną dziś omówione" - powiedział Malone, zgodnie z przekazem wideo od Zelenki, który otworzył serię wykładów, w której uczestniczyli również amerykański kardiolog Peter McCullough i Pierre Kory, prezes Frontline COVID-19 Critical Care Alliance (FLCCC Alliance).

Odrzucenie leczenia

Każdy z mówców po kolei wyjaśniał stosowane metody leczenia i osiągnięte wyniki. Bezdyskusyjnym wspólnym mianownikiem, na który kładli nacisk i który ma kluczowe znaczenie, jest wczesne rozpoczęcie leczenia.

W tym sensie, spotkanie było również okazją do wydania oświadczenia napisanego przez pracowników służby zdrowia potępiając, że "tysiące ludzi zmarło na covid, ponieważ odmówiono im wczesnego leczenia, które mogłoby uratować im życie."

Nazwany "Deklaracją Rzymską", dokument jest "wezwaniem lekarzy, którzy codziennie walczą o prawo do leczenia swoich pacjentów i o prawo pacjentów do otrzymywania tych terapii bez obawy przed ingerencją, represjami lub cenzurą ze strony rządu, przemysłu farmaceutycznego, firm farmaceutycznych i największych firm technologicznych". Przeczytaj tutaj.

"Żądamy, aby te grupy ustąpiły i uszanowały świętość i integralność relacji lekarz-pacjent, fundamentalną maksymę 'Po pierwsze, nie szkodzić' oraz wolność pacjentów i lekarzy do podejmowania świadomych decyzji medycznych. Od tego zależy życie" - wyjaśniają autorzy tekstu, który na dzień wczorajszy został już poparty przez ponad 9.100 lekarzy i naukowców z całego świata.

Wśród motywów, oświadczenie podkreśla, że decydenci publiczni zdecydowali się wymusić "jeden rozmiar dla wszystkich" strategii leczenia, co prowadzi do niepotrzebnych chorób i śmierci, a nie popierając podstawowe koncepcje zindywidualizowanego i spersonalizowanego podejścia do opieki nad pacjentem, który okazał się być bezpieczny i bardziej skuteczny.

Zauważają również, że lekarze są coraz bardziej zniechęcani do angażowania się w otwarty dyskurs zawodowy i wymianę myśli na temat nowych i pojawiających się chorób, nie tylko zagrażając istocie zawodu lekarza, ale co ważniejsze i bardziej tragiczne, życiu pacjentów.

"To nie jest medycyna. To nie jest opieka medyczna. Ta polityka może w rzeczywistości stanowić zbrodnie przeciwko ludzkości" - ostrzegają.

Ingerencja polityczna w praktykę medyczną

Wśród postanowień Deklaracji, lekarze i naukowcy podkreślają, że polityczne wtrącanie się w praktykę medyczną i relację lekarz-pacjent musi się zakończyć. "Lekarze i wszyscy profesjonaliści, którzy zapewniają opiekę medyczną, muszą mieć swobodę praktykowania sztuki i nauki medycznej bez obawy przed represjami, cenzurą, zniesławieniem lub działaniami dyscyplinarnymi, w tym możliwą utratą licencji i przywilejów szpitalnych, utratą ubezpieczenia i ingerencją podmiotów i organizacji rządowych, które również uniemożliwiają nam opiekę nad pacjentami w potrzebie" - mówią, dodając: "Bardziej niż kiedykolwiek, prawo i zdolność do wymiany obiektywnych odkryć naukowych, które poprawiają nasze zrozumienie choroby, muszą być chronione.

Innym aspektem postulowanym przez dokument jest to, że lekarze muszą bronić swojego prawa do przepisywania leczenia, przestrzegając zasady "po pierwsze nie szkodzić". "Lekarze nie powinni być ograniczani w przepisywaniu bezpiecznych i skutecznych metod leczenia. Ograniczenia te nadal są przyczyną niepotrzebnych chorób i śmierci. Prawa pacjentów, po uzyskaniu pełnej informacji o ryzyku i korzyściach każdej opcji, muszą zostać przywrócone do korzystania z tych metod leczenia" - zaznaczają.

Deklaracja wzywa światowych naukowców, ekspertów w dziedzinie badań biomedycznych i obrońców najwyższych standardów etycznych i moralnych, aby domagali się możliwości prowadzenia i publikowania obiektywnych i empirycznych badań bez obawy przed represjami wobec ich kariery, reputacji i środków do życia.

Podobnie, pacjenci, którzy wierzą w znaczenie relacji lekarz-pacjent i możliwość bycia aktywnym uczestnikiem w ich opiece, są zachęcani do domagania się dostępu do opieki medycznej opartej na nauce.

Praca i wymiana doświadczeń lekarzy i naukowców, którzy nie dali się pokonać oficjalnej tyranii, wraz z inicjatywami takimi jak niniejsza Deklaracja, wydają się być dzisiaj znakami, które wskazują drogę wyjścia do odzyskania wolności i życia, jakie mieliśmy przed Marcem 2020 roku.