Czy szczepionki COVID mogą prowadzić do rozprzestrzeniania się kolejnych wariantów zakaźnych? ~ Dr. Geert Vanden Bossche


Były naukowiec GAVI, dr Geert Vanden Bossche, twierdzi, że szczepionki COVID mogą tworzyć "wysoce zakaźne warianty".

Zgodnie z obecnym konsensusem, ponieważ każda z będących w obiegu szczepionek COVID zawiera pojedynczy gen wirusa wywołującego COVID-19, a gen ten instruuje nasze komórki do wytwarzania białka, przy czym nie są wytwarzane żadne inne białka wirusa, nie. Ponieważ całe cząsteczki wirusa nigdy nie są obecne, w rezultacie osoby zaszczepione nie mogą przenosić wirusa na inne osoby. Ale czy możemy to stwierdzić na pewno? Nowa hipoteza eksperta ds. szczepionek, dr Geerta Vanden Bossche, każe nam rozważyć, że tak właśnie może się stać.

Rozprzestrzenianie się nowych wariantów

W Indiach mamy obecnie do czynienia z rozprzestrzenianiem się na szeroką skalę nowych wariantów i gwałtownym wzrostem liczby zachorowań. Dzieje się to po tym, jak prawie 120 000 000 osób otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki COVID-19, a 23 000 000 otrzymało dwa zastrzyki. Ich kampania szczepionkowa rozpoczęła się kilka miesięcy temu, a ostatni gwałtowny wzrost zachorowań wywołuje nagłówki gazet na całym świecie.

Jeśli spojrzeć na poniższy wykres, Indie doświadczają ponad 300 000 przypadków dziennie od wielu dni.


Kampania szczepień w Indiach rozpoczęła się w styczniu. Wzrost liczby zachorowań, wraz z wariantem szczepu, jest skorelowany ze zwiększonym wskaźnikiem szczepień.

Korelacja nie oznacza związku przyczynowego, ale to właśnie korelacja prowadzi do dalszych badań.

Można też argumentować, że 120 000 000 strzałów nie stanowi nawet 10 procent całej populacji Indii, a wzrost liczby zachorowań może wynikać z faktu, że nie zaszczepiono jeszcze wystarczającej liczby osób.

Istnieje kilka czynników, które mogły doprowadzić do tego gwałtownego skoku, niektórzy naukowcy twierdzą, że środki izolacyjne, takie jak lockdown, po prostu tworzą więcej fal zakaźnych ze względu na fakt, że strategie te zapobiegają naturalnej odporności stadnej, jak również osłabiają nasze systemy odpornościowe z powodu braku ekspozycji na różne patogeny.

Ponownie, to samo w sobie jest również silnie dyskutowane wśród naukowców.

Ponadto, jeśli szczepionka miała związek z rozprzestrzenianiem się choroby, to dlaczego nie obserwowalibyśmy tego samego typu zjawisk na przykład w Stanach Zjednoczonych, gdzie szczepienia skorelowane są ze spadkiem liczby zachorowań?

Ponownie, istnieje wiele pytań, które należy zadać, a rzeczy zazwyczaj stają się bardziej jasne w dłuższej perspektywie niż w krótkiej.

W Kanadzie można by wysunąć taki sam argument jak w Indiach, jeśli chodzi o pojawianie się nowych szczepów. W tej chwili jest wiele rzeczy, których nie wiemy.


Obawy dr Geerta Vanden Bossche'a dotyczące szczepionki COVID-19

Dr Geert Vanden Bossche jest jednym z wielu ekspertów ds. szczepionek, naukowców i lekarzy z całego świata, którzy wyrażają swoje obawy dotyczące szczepionki COVID-19. Kim on jest?

Zrzut ekranu z twitter.com

Bossche uzyskał tytuł DVM na Uniwersytecie w Gandawie (Belgia) oraz stopień doktora w dziedzinie wirusologii na Uniwersytecie Hohenheim (Niemcy). Był wykładowcą adiunktem na uniwersytetach w Belgii i Niemczech.

Po zakończeniu kariery akademickiej Geert dołączył do kilku firm produkujących szczepionki (GSK Biologicals, Novartis Vaccines, Solvay Biologicals), gdzie pełnił różne funkcje w dziale badań i rozwoju szczepionek oraz w fazie końcowej ich opracowywania.

Geert dołączył następnie do zespołu Global Health Discovery Fundacji Billa i Melindy Gatesów w Seattle (USA) jako Senior Program Officer; następnie pracował w Globalnym Sojuszu na rzecz Szczepionek i Immunizacji (GAVI) w Genewie jako Senior Ebola Program Manager.

W GAVI śledził wysiłki zmierzające do opracowania szczepionki przeciwko Eboli. Reprezentował również GAVI, wraz z innymi partnerami, w tym WHO, w celu przeglądu postępów w walce z Ebolą i tworzenia planów globalnej gotowości na pandemię.

Jeszcze w 2015 roku Geert prześwietlił i zakwestionował bezpieczeństwo szczepionki przeciwko Eboli, która została użyta w próbach szczepień pierścieniowych przeprowadzonych przez WHO w Gwinei.

Jego krytyczna analiza naukowa i raport na temat danych opublikowanych przez WHO w "Lancet" w 2015 r. zostały wysłane do wszystkich międzynarodowych organów ochrony zdrowia i organów regulacyjnych zaangażowanych w program szczepień przeciwko Eboli. Zobacz pdf na końcu postu.


Po pracy dla GAVI, Geert dołączył do Niemieckiego Centrum Badań nad Infekcjami w Kolonii jako szef Biura Rozwoju Szczepionek.

Obecnie służy przede wszystkim jako konsultant ds. biotechnologii/szczepionek, prowadząc jednocześnie własne badania nad szczepionkami opartymi na naturalnych komórkach Killer.

Bossche wystosował list do Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), w którym stwierdził, co następuje:

"Jestem przeciwnikiem szczepionek. Jako naukowiec zazwyczaj nie odwołuję się do żadnej platformy tego rodzaju, aby zająć stanowisko w tematach związanych ze szczepionkami. Jako oddany wirusolog i ekspert w dziedzinie szczepionek robię wyjątek tylko wtedy, gdy władze sanitarne pozwalają na podawanie szczepionek w sposób zagrażający zdrowiu publicznemu, a już na pewno wtedy, gdy ignorowane są dowody naukowe.

Obecna, niezwykle krytyczna sytuacja zmusza mnie do rozpowszechnienia tego wezwania.

Ponieważ bezprecedensowy zakres interwencji człowieka w pandemię Covid-19 grozi obecnie globalną katastrofą nie mającą sobie równych, to wezwanie nie może zabrzmieć wystarczająco głośno i mocno. Jak już powiedziałem, nie jestem przeciwnikiem szczepień. Wręcz przeciwnie, mogę was zapewnić, że każda z obecnych szczepionek została zaprojektowana, opracowana i wyprodukowana przez błyskotliwych i kompetentnych naukowców.

Jednak tego typu szczepionki profilaktyczne są całkowicie nieodpowiednie, a nawet wysoce niebezpieczne, gdy stosuje się je w masowych kampaniach szczepień podczas pandemii wirusowej. Wakcynologowie, naukowcy i klinicyści są zaślepieni pozytywnymi efektami krótkoterminowymi u pojedynczych pacjentów, ale nie przejmują się katastrofalnymi konsekwencjami dla zdrowia na świecie.

O ile nie udowodniono mi naukowo, że się mylę, trudno jest zrozumieć, w jaki sposób obecne ludzkie interwencje zapobiegną przekształceniu się krążących wariantów w dzikiego potwora."

List w całości można przeczytać w pliku pdf na końcu wpisu.

Podnosi on temat ucieczki wirusów, która, opierając się na moim zrozumieniu jego wyjaśnień, ma miejsce wtedy, gdy nasz układ odpornościowy zaczyna bronić się przed wirusem, zagrażając jego potencjałowi replikacyjnemu i zdolności do przenoszenia się na innych.

W wyniku tego sam wirus zrobi to, co musi zrobić, aby nie mógł być dłużej rozpoznawany przez nasz układ odpornościowy, co oznacza, że stara się opracować inne sposoby przetrwania.

Jeśli wirus rozwija się w sposób, którego nie można rozpoznać, nie może zostać zaatakowany przez nasz układ odpornościowy i dlatego jest w stanie uniknąć odporności. Nazywa się to "wirusową ucieczką immunologiczną".

Nie jest tajemnicą, że wirusy "studiowały" immunologię przez miliony lat koewolucji ze swoimi gospodarzami.

W trakcie tej nieustannej edukacji wykształciły niezliczone mechanizmy ucieczki przed układem odpornościowym gospodarza.

Badanie opublikowane w International Journal of Experimental Pathology wyjaśnia:


Wirusy te utrzymują się, zwykle na niskim poziomie, a biologia ich utrzymywania się reprezentuje jeden zestaw powiązanych strategii ewolucyjnych. Są to patogeny oparte na DNA, z dużymi genomami jak na standardy wirusów, zawierającymi setki genów.

Ich główną broń można by określić jako "kamuflaż" i "sabotaż", posiadanie wysoce wyewoluowanych molekuł, które są zakodowane wraz z nadchodzącym wirusem i które ewoluowały, aby zakłócać konwencjonalne mechanizmy obronne gospodarza.

Innym mechanizmem stosowanym przez te inwazje jest ukierunkowanie miejsc replikacji w regionach ciała, które mogą być mniej dostępne dla obrony gospodarza.

W przeciwieństwie do nich, istnieje wiele wirusów o genomach opartych na RNA, często znacznie mniejszych, którym również udaje się ustanowić trwałą infekcję i przetrwać w organizmie gospodarza w obliczu ciągłej odpowiedzi immunologicznej.

Strategie stosowane przez tę grupę organizmów, które dysponują znacznie mniejszą "technologią", są zupełnie inne.

W przeciwieństwie do ich bardziej stabilnych odpowiedników DNA, mutowalność tych genomów RNA pozwala tej grupie na potencjalną ewolucję w obrębie swojego gospodarza i ustanowienie "wysokiego poziomu" trwałości. Podstawowe strategie stosowane w tym przypadku można by opisać jako "szybkość" i "zmianę kształtu".

Bossche wyjaśnia swoje rozumowanie bardziej dogłębnie, z całym naukowym uzasadnieniem w swojej ostatniej pracy, którą można znaleźć na jego stronie internetowej.


Aby uzyskać pełne wyjaśnienie i bardziej szczegółowe szczegóły/naukowe, proponuję sprawdzić to, aby uzyskać pełne wyjaśnienie.

Bossche spotkał się z dużą krytyką

W dzisiejszych czasach, jeśli zakwestionujesz szczepionki w prawie jakikolwiek sposób, zostaniesz wzięty za przykład.

Te dni, uzasadnione obawy nigdy nie są naprawdę adresowane w mediach głównego nurtu, co jest wstyd, bo to nie tylko anty nauki, ale także potencjalnie dezinformuje społeczeństwo.

Immunolog wirusowy, profesor Uniwersytetu w Guelph i ekspert w dziedzinie szczepionek, dr Bryan Bridle, wyjaśnił kilka obaw związanych z wprowadzeniem na rynek szczepionek COVID. Przeczytaj tutaj.

Wyjaśnia, że "jest mnóstwo ludzi, którzy są bardzo głęboko myślących o tym, robiących własne badania na temat szczepionek COVID-19 i wychodzących z bardzo uzasadnionymi pytaniami."

Niestety, te obawy prawie zawsze spotykają się z drwiną.

Na przykład artykuł opublikowany przez Jonathana Jarry'ego dla McGill University nazywa twierdzenia Bossche'a "kompletnym nonsensem". Przeczytaj tutaj.

To kompletny nonsens. Skontaktowałem się z dr. Paulem Offitem, pediatrą specjalizującym się w szczepionkach i immunologii oraz współwynalazcą szczepionki przeciwko rotawirusom, aby uzyskać jego opinię na temat tego, czy odporność na antybiotyki i ucieczka immunologiczna związana ze szczepionkami są rzeczywiście porównywalne.

"W pewnym sensie tak jest, ale on nie zauważa głównego punktu" - powiedział mi dr Offit.

Szczepionka pokazuje organizmowi obojętną część wirusa, dzięki czemu może on wytworzyć przeciw niej neutralizujące przeciwciała.

Jeśli organizm wytwarza niski poziom tych przeciwciał, tj. niewystarczający do szybkiego zabicia wirusa w momencie złapania go, może to pozwolić wirusowi pozostać w organizmie przez pewien czas i tworzyć swoje kopie.

Niektóre z tych kopii mogą przez przypadek mieć odpowiednie rodzaje błędów w swoim kodzie genetycznym, aby stać się wariantami niepokojącymi, chociaż wskaźnik mutacji tego koronawirusa jest dość niski.

"Ale jeśli masz szczepionkę, która skutkuje wysokim poziomem przeciwciał neutralizujących, to nie jest to sposób na tworzenie wariantów," kontynuował.

Używając analogii, jeśli nadciąga gromada najeźdźców, ale udało ci się zebrać tylko kilku żołnierzy, przygotuj się na długie oblężenie, podczas którego wróg może dowiedzieć się czegoś o twojej obronie i dostosować się do niej.

Ale jeśli masz pod swoją komendą pełną i potężną armię, najeźdźcy nie pozostaną tu długo. Powstaje więc pytanie: czy szczepionki COVID-19 dają nam niski czy wysoki poziom przeciwciał neutralizujących?

Nie jestem pewien, czy zgadzam się z twierdzeniem, że "tempo mutacji tego koronawirusa jest dość niskie", zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że obserwujemy powstawanie kolejnych wariantów.

Offit twierdzi również, że jeśli masz szczepionkę, która skutkuje wysokim poziomem przeciwciał neutralizujących, to nie jest to sposób na tworzenie wariantów. Ale według Bossche'a:

Wirusy, w przeciwieństwie do większości bakterii, muszą polegać na żywych komórkach gospodarza, aby się replikować. Dlatego też występowanie "mutantów ucieczkowych" nie jest zbyt niepokojące, o ile prawdopodobieństwo szybkiego znalezienia przez te warianty innego gospodarza jest znikome.

Nie jest tak jednak szczególnie w przypadku pandemii wirusowej! Podczas pandemii wirus rozprzestrzenia się po całym świecie, a wiele osób jest nosicielami wirusa (również bezobjawowi "nosiciele").

Im wyższy poziom wiremii, tym większe prawdopodobieństwo, że wirus zaatakuje osoby, które nie zostały jeszcze zakażone lub zostały zakażone, ale nie wystąpiły u nich objawy.

Jeśli nie są wystarczająco chronione przez wrodzoną obronę immunologiczną (poprzez naturalne limfocyty), zachorują na chorobę Covid-19, ponieważ nie mogą polegać na innych, tj. nabytych limfocytach.

AFT Fact Check jasno wyraża swoją opinię, że to, czym Bossche się dzieli, jest fałszywą informacją: Przeczytaj tutaj.

Gary McLean, profesor immunologii molekularnej na London Metropolitan University, powiedział AFP, że zamiast tworzyć "potwora", jak sugeruje Vanden Bossche, mutacje w białku spike mogą utrudniać rozprzestrzenianie się wirusa.

Mutacje są stosunkowo subtelne w spike i nie mogą iść tak daleko, jak sugerowano, w przeciwnym razie nie będzie już przypominać spike," powiedział, dodając "wirus straci swój sposób infekowania komórek, jeśli spike nadal mutować i wirus wymrze."

Ponadto warianty wirusa pojawiły się przed powszechnym udostępnieniem szczepionek.

Podsumowanie jego wniosków

Bossche odpowiedział na większość krytycznych uwag dotyczących jego twierdzeń w swoim artykule na swojej stronie internetowej. Niedawno zamieszczony filmik Bossche'a zawiera podsumowanie jego wniosków, w którym stwierdził, że prawdopodobnie będzie to jego ostatni komentarz w tej sprawie.


Wnioski

Dlaczego media głównego nurtu nie potrafią prowadzić otwartych rozmów na "kontrowersyjne" tematy, takie jak szczepionki?

Dlaczego informacje i dowody podnoszące uzasadnione obawy dotyczące szczepionek są etykietowane jako "antyszczepionkowe teorie spiskowe?" Dlaczego te obawy nigdy nie są właściwie adresowane lub uznawane w głównym nurcie? Dlaczego obawy dotyczące szczepionek są zawsze etykietowane jako "fake news"?

Dla przeciętnego człowieka podejmujemy decyzje w oparciu o informacje, które otrzymujemy od analityków i ekspertów, ale co się dzieje, jeśli nie otrzymujemy wszystkich informacji? Czy jesteśmy właściwie poinformowani? Czy możemy podejmować mądre decyzje? Czy na koniec dnia ma w ogóle znaczenie, kto ma rację, a kto nie? Czy nie powinniśmy być bardziej zainteresowani zbliżaniem się do uczciwej i przejrzystej prawdy? W jaki sposób cenzura idei pomaga nam dojść do prawdy?

Załączniki

1.Guinea – The Ebola vaccine trial and the reported interim results


2.To all authorites, scientsts and experts around the world, to whom this concerns: the entre world populaton