Co tak naprawdę wydarzyło się w Wuhan?


MXVHOGI2ZO4SPOVE6VB5TZKKDA

Wei Jingsheng, najbardziej znany chiński dezerter, ujawnił w nowej książce zatytułowanej "What Really Happened in Wuhan", że po raz pierwszy usłyszał o tajemniczym nowym wirusie w październiku 2019 r., tuż podczas Światowych Igrzysk Wojskowych w Wuhan w Chinach i że poszedł zaalarmować kluczowe postacie amerykańskie.

Dochodzenie w sprawie pochodzenia Covid-19

Wei powiedział, że dowiedział się o wirusie poprzez kontakty wysokiego szczebla w Pekinie, podchwyciła gazeta The Australian. Przeczytaj tutaj.

W związku z tym chiński dysydent, który obecnie mieszka w USA, zaalarmował amerykańskie agencje wywiadowcze o wirusie w listopadzie 2019 r., 6 tygodni przed tym, jak chiński reżim przyznał, że doszło do wybuchu epidemii.

Ostrzegł również amerykańskiego polityka powiązanego z ówczesnym prezydentem Donaldem Trumpem oraz chińską działaczkę na rzecz praw człowieka Dimon Liu.

"Rozmawiałem z Dimonem i kilkoma innymi politykami amerykańskimi w Izbie o niebezpieczeństwie tej sytuacji" - powiedział. "W tym czasie byli tam również urzędnicy Białego Domu. W listopadzie 2019 r."

Wei odmówił ujawnienia, któremu politykowi powiedział. "Nie jestem pewien, czy ten polityk chce, żebym mówił o nim właśnie tutaj" - powiedział. "Ale chcę powiedzieć, że jest on na tyle wysokim politykiem, na tyle wysokim, że może trafić do prezydenta Stanów Zjednoczonych".

Powiedział również, że jest "bardzo zaniepokojony, ponieważ ... w jakikolwiek sposób reżim komunistyczny uwalnia ten wirus, czuję, że Zachód nie jest gotowy."

Były członek Komunistycznej Partii Chin (KPCh), który dobrze zna jej opartą na oszustwach naturę, napisał w książce: "W ostatnich dekadach zdolność KPCh do uszczelniania informacji jest trudna do zrozumienia dla was, ludzi Zachodu."

Przypomnijmy, że dopiero 31 grudnia chiński reżim poinformował WHO o rzekomym wybuchu epidemii w Wuhan, ale zaprzeczył, że wirus jest zaraźliwy i dopiero 20 stycznia 2020 r. przyznał, że doszło do przeniesienia wirusa z człowieka na człowieka.

W tym czasie władze chińskie systematycznie tłumiły wiadomości o wybuchu epidemii w Wuhan, w tym uciszając lekarzy i osoby, które odnosiły się do wirusa, który później stał się znany jako Covid-19 (zwany również wirusem CCP).

Doniesienia w mediach społecznościowych o nowym koronawirusie pojawiły się dopiero pod koniec grudnia 2019 roku, a dopiero pod koniec stycznia 2020 roku USA, Australia i Nowa Zelandia zamknęły granice dla podróżnych z Chin.

Wei, który spędził 18 lat w chińskim więzieniu za sprzeciwianie się komunistycznemu reżimowi, cieszy się poważaniem zarówno wśród polityków demokratycznych, jak i republikańskich, a także nawiązał relacje z byłym sekretarzem stanu Mike'iem Pompeo i marszałkiem Izby Nancy Pelosi.

O książce "Co naprawdę wydarzyło się w Wuhan"

Książka, która ukaże się 29 września i liczy 352 strony, jest już dostępna w przedsprzedaży na Amazonie.

Autorką książki jest Sharri Markson, która jest również redaktorem śledczym w The Australian i gospodarzem Sharri show w Sky News Australia.

"What Really Happened at Wuhan" to śledztwo w sprawie pochodzenia Covid-19, tuszowania sprawy, spisków i tajnych badań. Przeczytaj tutaj.

Zgodnie z prezentacją na Amazonie, książka przedstawia nigdy wcześniej niewidziane dokumenty ujawniające tuszowanie wirusa przez Chiny, świeże wywiady z lekarzami z Wuhan i kluczowe relacje naocznych świadków, które obalają to, co myśleliśmy, że wiemy w momencie wybuchu epidemii.

"Zatrzymać 9/11 zanim się wydarzyło"

David Asher, urzędnik Departamentu Stanu, który kierował grupą roboczą zajmującą się pochodzeniem COVID-19, powiedział, że szansa, jaką daje ostrzeżenie Wei Jingshenga, jest jak "zatrzymanie 9/11 zanim się wydarzyło", jak donosi New York Post.

Asher powiedział, że rząd USA miał inne kluczowe kawałki dowodów wczesnego ostrzegania pod koniec 2019 roku, ale nie udało się połączyć kropek.

Powiedział również, że Stany Zjednoczone po raz pierwszy dowiedziały się o wirusie z raportu wywiadowczego odnoszącego się do pracowników Instytutu Wirusologii w Wuhan, którzy zachorowali na objawy podobne do Covid pod koniec 2019 roku.

Asher powiedział, że był zaskoczony, kiedy odkrył, że "właściwie mogliśmy mieć wcześniejszą wiedzę" o koronawirusie.

"Mogliśmy wiedzieć w listopadzie 2019 r., że doszło do katastrofy wewnątrz Wuhan, wewnątrz ich najważniejszych obiektów biologicznych związanych z badaniami nad koronawirusami" - powiedział.

"To była absolutnie tragiczna, traumatyczna, dramatyczna rzecz, która się wydarzyła, a my mogliśmy zareagować. Cały świat mógł być inny. Byłoby to jak powstrzymanie 9/11 zanim się wydarzyło".