Niemiecki mikrobiolog, dr Sucharit Bhakdi nazwał pandemię Wuhan koronawirusem (COVID-19) fałszywą.

Pandemia jest fałszywa

Test reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR) jest przez wielu uważany za złoty standard w badaniu COVID-19. Polega on na pobraniu próbki z nosa, gardła lub śliny pacjenta i przeanalizowaniu jej na poziomie molekularnym pod kątem obecności wirusa SARS-CoV-2, który wywołuje COVID-19.

Niektóre zestawy do testów PCR są w stanie szybko dostarczyć wyniki, podczas gdy inne wymagają przetworzenia w laboratorium - co oznacza, że osoba badana często nie otrzymuje wyników przez kilka dni.

"Pandemia jest fałszywa. Opierała się ona na teście PCR, który był wysoce zawodny. To znaczy, niebezpiecznie niedokładny ... dający fałszywie dodatnie dane, które niestety zostały przyjęte jako główne kryteria diagnostyczne", powiedział dr Bhakdi starszemu redaktorowi magazynu New American, Alexowi Newmanowi, w niedawnym wywiadzie. "Ludzie, którzy nie są chorzy, są testowani testem, który kłamie przez większość czasu".


Testy PCR nie są niezawodne

Testy te nie są całkowicie niezawodne. Zdarzają się wyniki fałszywie dodatnie, w których pacjent uzyskuje wynik pozytywny, mimo że w rzeczywistości nie jest zarażony wirusem, oraz fałszywie ujemne, w których pacjent zarażony wirusem uzyskuje wynik negatywny.

Dr Bhakdi zauważył, że test PCR dałby wynik pozytywny, gdyby wykrył wirusa grypy lub innego koronawirusa innego niż SARS-CoV-2. "To nie jest specyficzny test. Większość diagnoz jest błędna," powiedział. Przeczytaj tutaj.

Wraz ze wzrostem liczby pozytywnych testów w wielu krajach, coraz więcej osób jest zmuszanych do szczepień. Niektórzy twierdzą, że taki był plan od samego początku.

Wielu pacjentów uzyskuje pozytywny wynik testu na obecność COVID-19 bez żadnych objawów, ponieważ wiele z używanych urządzeń PCR jest ustawionych przez producenta na wyższe liczby. Zasadniczo producent ustawia test tak, aby wyłączyć cykl lub proces amplifikacji, gdy zostanie osiągnięta określona liczba.

Żywności i Leków (FDA) dała producentom laboratoriów dużą swobodę w określaniu wartości progowej cyklu (Ct) swoich testów w celu określenia wyniku pozytywnego lub negatywnego. Testy te zostały zatwierdzone w ramach zezwolenia na zastosowanie w sytuacjach awaryjnych (EUA) i nie były poddawane typowej kontroli FDA.

Jakościowe i ilościowe testy PCR

Istnieją dwa rodzaje testów PCR: jakościowe i ilościowe. Przeczytaj tutaj.

W przypadku testu jakościowego ustawionego na 40, jeżeli po 40 cyklach amplifikacji zostanie wykryty jakikolwiek materiał wirusowy, wyłącza się on i jest zgłaszany jako pozytywny. Jeśli nie zostanie wykryty żaden, wynik będzie negatywny. Gdyby liczba cykli amplifikacji wynosiła naprawdę 15 lub 25, test nadal działałby aż do 40 i zostałby zgłoszony jako pozytywny.

Ważne jest, aby mieć uzgodnioną wartość Ct w tego typu testach - dla Centers for Disease Control and Prevention (CDC) powinna ona wynosić 33, natomiast dla dyrektora National Institute of Allergy and Infectious Diseases (NIAID) dr Anthony'ego Fauci powinna ona wynosić 35. Powyżej tego poziomu, Fauci powiedział, że test znajduje tylko zniszczone nukleotydy, a nie wirusy zdolne do replikacji. Przeczytaj tutaj.

Z drugiej strony, test ilościowy jest zaprojektowany tak, aby uzyskać rzeczywistą wartość progową cyklu, ponieważ proces cykliczny wyłącza się w momencie wykrycia wirusa. Nie ma wartości wstępnie ustalonej, więc uzyskuje się pomiar ilościowy.

Jest ona znacząca, ponieważ test, który rejestruje pozytywny wynik po 12 rundach amplifikacji dla wartości Ct równej 12, rozpoczyna się z 10 milionami razy większą ilością materiału genetycznego wirusa niż próbka o wartości Ct równej 35. Wartość Ct jest kolejnym elementem danych, które lekarz może wykorzystać do zarządzania opieką nad pacjentem.

Na przykład, pacjenci z objawami, którzy przychodzą do szpitala i mają wysoką liczbę Ct (co oznacza mniejszą wiremię) oraz niewiele chorób współistniejących, mogą być najlepiej kierowani do leczenia ambulatoryjnego. Pozwoliłoby to zaoszczędzić cenne zasoby dla pacjentów z objawami, z chorobami współistniejącymi i niższymi wartościami Ct (wskazującymi na wyższą wiremię), którzy wymagają bardziej skomplikowanego leczenia i monitorowania w warunkach szpitalnych.

"Jeśli na moim biurku wyląduje 100 plików z danymi kontaktowymi, w pierwszej kolejności będę traktował priorytetowo osoby o najwyższym poziomie wiremii, ponieważ są one najbardziej zakaźne" - powiedział dr Michael Mina, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda.

Powszechne w testach PCR są "re-dodatnie".

Liczne badania wykazały, że u niektórych osób, które wyzdrowiały po przebytej chorobie, przez długi czas utrzymują się pozytywne wyniki testów PCR, w których poszukuje się fragmentów kwasu rybonukleinowego (RNA) wirusa w śluzie pobranym z głębokich partii nosa.

Lekarze w Korei Południowej podnieśli światowy alarm, gdy poinformowali o przypadkach, które nazwali "ponownymi pozytywnymi" - ludzie, u których testy dwukrotnie dały wynik negatywny, zostali uznani za wyleczonych, a następnie ponownie uzyskali wynik pozytywny. Doniesienia te doprowadziły do pytań o to, czy ludzie mogą zostać ponownie zakażeni wkrótce po zakażeniu.

PCR nie jest w stanie określić, czy badana osoba wydziela całego wirusa zdolnego do zarażenia kogoś innego, czy też wymazy zbierają pozostałości wirusowe, które mogą być rozsiewane po infekcji.

To ostatnie jest coraz bardziej prawdopodobne.

Zarówno Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), jak i CDC szacują, że osoby mogą być uznane za wyleczone i niezakażone po 10 dniach od wystąpienia objawów, o ile przez trzy dni nie wystąpiły u nich żadne objawy. Jeśli więc objawy ustąpiły szóstego dnia, dana osoba może zostać uznana za wyleczoną po upływie 10 dni. Jeśli objawy utrzymują się przez 12 dni, osoba ta będzie musiała dodać kolejne trzy dni do okresu izolacji.

"Ktoś, kto jest PCR-pozytywny, zwłaszcza po wyzdrowieniu, zwłaszcza jeśli ma już za sobą kilka tygodni, nie jest prawdopodobne, że nadal jest zakaźny" - powiedziała Maria Van Kerkhove, główny ekspert WHO ds. koronawirusów.

Był przypadek, gdy matka, która urodziła w szpitalu Sainte-Justine w Montrealu, Kanada, testowane pozytywne dla COVID-19, gdy jej dziecko urodziło się i wielokrotnie testowane pozytywne przez 55 dni. Jej przypadek jest jednym z wielu, w których eksperci kwestionują wartość testowania ludzi w kółko i w kółko po ich wyzdrowieniu. Przeczytaj tutaj.


Jaka jest Twoja reakcja?

confused confused
2
confused
fail fail
1
fail
love love
3
love
lol lol
3
lol
omg omg
2
omg
win win
1
win