Bruksela: Czy doszło do nieuzasadnionej przemocy sprowokowanej przez policję?


Festiwal żartów prima aprilisowych La Boum pięknie się rozkręca.

Festiwal żartów prima aprilisowych przyciągnął tysiące osób wbrew środkom lockdown do dużego parku w Brukseli, zwanego Ter Kamerenbos lub Bois de la Cambre.

Oficjalnie impreza miała rozpocząć się o godzinie 18:00, ale park zapełnił się już około 15:00. Policja przybyła około 17:00 i przez 30 minut żądała opuszczenia terenu, ale uczestnicy nie zastosowali się do jej bezprawnych poleceń.

Ludzie tego nie zaakceptowali. Dochodziło do gwałtownych starć, których kulminacja była negatywna, gdy jeden z policjantów przejechał konno po niczego nie spodziewającej się półnagiej kobiecie (1. nagranie 2m40s).

Wideoreportaż DH z La Boum od 14:00 do 18:30, prowadzony przez media La Libre.

Podczas gdy grupa walczyła z policją w stylu "kotka i myszki", ludzie za bezpieczną linią bawili się, imprezowali, tańczyli, pili, a tu i ówdzie czuć było zapach trawki.

La Boum ogarnęło namacalne poczucie wolności i nieustraszoności.